Kiedy usłyszałam, że mam 24.02 wskoczyć do pociągu w Warszawie i na trasie po prostu pograć sobie w planszówki, to mimo zamiłowania do gier bez prądu, miałam dość mieszane uczucia. Często podróżuje po Polsce, więc niemal natychmiast moją głowę zalało morze wspomnień. I to niestety dość przykrych. Nie chodzi już o sam komfort podróżowania, gdyż poprawił się on znacznie od mrocznych lat 90, ale o samą konieczność przesiedzenia w przedziale kilku godzin. Najpierw człowiek musi odnaleźć wygodną pozycję, potem wyciągnąć wszystko, co niezbędne, trochę się pokręcić i wmówić sobie, że spędzi ten czas ambitnie, pożytecznie i pracowicie. Opcjonalnie chociaż książkę ...
Read More »