Home | Tag: gry blefu

Tag Archives: gry blefu

Maskarada – biskup okazał się naciągaczem [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Król, księżniczka, wdowa, a może błazen? Podczas maskarady możesz być kim tylko zechcesz. Wprawdzie impreza sylwestrowa za nami, ale właśnie rozpoczyna się karnawał, a to jeszcze lepsza okazja do założenia masek i zabawy. Wybierz swoją postać, a potem kłam jak z nut, dopóki współgracze Ci na to pozwolą.

Read More »

Witamy w osobliwym cyrku – recenzja gry Dreadful Circus [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Dreadful Circus przyciągnęło moją uwagę psychodelicznym klimatem. Lubię takie dziwne twory, bo w zalewie oklepanych tematów wyróżniające się grafiki i motyw są miłą odskocznią. Co czeka na graczy w tytułowym cyrku? 

Read More »

Kamienie w kieszenie – Maksimum treści w minimum formy [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Rynek gier dla dzieci jest coraz prężniejszy i przez to coraz bardziej widoczny. Gry są także coraz ładniejsze, ciekawsze i rozwijające. Dzieci w mojej świetlicy osiągnęły już syndrom „Kiedy będzie nowa gra?”, gdzie po kilku rozgrywkach dany tytuł staje się przestarzały i należy wypatrywać nowego. Co prawda nadal istnieją indywidua, dla których szczytem zabawy jest Monopol (którego nie pozwolono mi wyrzucić) oraz Super Farmer, ale zdecydowana większość oblega mój specjalnie dedykowany regalik, na którym zaczyna już powoli brakować miejsca.

Read More »

Studium w szmaragdzie – Ono ma to „coś” w sobie [Współpraca reklamowa z Phalanx Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Recenzję Studium w Szmaragdzie piszę z perspektywy osoby, która w pierwszą edycję nie grała. Gorzej! Osoby, która nie czytała i nigdy wcześniej nie słyszała o tytułowym opowiadaniu! (Wychowałam się na książkach Bohdana Arcta i Joanny Chmielewskiej, czyli przygody wojenne i przygody kryminalne.) Żeby tego było mało, nie za bardzo podobała mi się stylistyka Ankh Morpork (a tę bardzo Studium przypomina), ani abstrakcjonizm fabularny (tu też mamy zbliżony, jeśli przyjrzymy się galerii postaci zebranych w jednym miejscu). Wiele zatem przemawiało za tym, żeby lekkie i odległe ideologicznie Studium mi się nie spodobało. A jednak eurodziewczynka inside me pograła i krzyknęła „Jakie ...

Read More »