Home | Tag: Galakta

Tag Archives: Galakta

Kingsburg – Kościoburg [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Początek XXI wieku to były magiczne czasy dla rynku gier planszowych. Worker placement? Rewolucyjny pomysł! Deckbuilding? Świeża i nowoczesna idea. Kości w grach? Chwila moment, chyba w grze dla dzieci albo w Catanie, zgadza się? W epoce poważnych ludzi cierpiących głód przy Agricoli losowość w grach była passe, a nic nie jest większym synonimem losowości niż foremny sześcian z kropkami na każdym boku. Historyczną koniecznością było więc, że ktoś w końcu postara się odczarować kości i wepchnąć je do kanonu eurosucharowości, dzięki któremu w zeszłym roku mogliśmy cieszyć się cudeńkiem pokroju Marco Polo II. 

Read More »

Załoga: W poszukiwaniu dziewiątej planety – dopiero teraz ktoś na to wpadł? [Współpraca reklamowa z galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Cześć. Nazywam się Maciek. Nikt nigdy nie nauczył mnie jak grać w karty. Do dziś nie znam zasad gry w Tysiąca, a kiedy słyszę kogoś wspominającego 3-5-8 to zastanawiam się, czy przypadkiem nie chodziło mu o 5-10-15. Słysząc “lewa” oglądam się przez ramię. Słysząc “atu” podświadomie czekam na nigdy nie pojawiające się na końcu tego słowa “t”. Poukładałem już sobie w głowie, że można wychodzić jednocześnie nie wstając od stołu i przeprowadzić licytację bez pieniędzy, ale nadal czasami zastanawiam się, czym rzuca się w Brydżu sportowym. O! Parę razy grałem w Kierki dodawane do któregoś Windowsa i uznałem, że to ...

Read More »

Lost Cities: Pojedynek – przygoda nieklimatyczna [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Odnoszę wrażenie, ze jestem jednym z niewielu fanów Keltisa. Co prawda przyznanie mu nagrody Spiel des Jahres w roku, w którym w szranki stawała również Epoka Kamienia, uważam za duże nieporozumienie, trudno mi jednak nie przyznać, że w początkach mojej planszówkowej kariery spędziłem z grą Reinera Knizii wiele godzin dobrej zabawy. Skoro więc nadarzyła się okazja poznać prekursora zastosowanej w Keltis mechaniki, nie mogłem odmówić. Tak rozpoczęła się moja wędrówka w poszukiwaniu zaginionych miast w grze Lost Cities: Pojedynek, wydanej niedawno przez Galaktę.

Read More »

Posiadłość szaleństwa 2 ed.
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Druga edycja Posiadłości szaleństwa od wydawnictwa Galakta jest na polskim rynku dostępna już od 2016 roku. Stąd też pewnie większość zainteresowanych zdążyło już grę kupić, przejść, a może nawet i ograć dodatki, które pojawiły się w sklepach. Tym, którzy jednak nie zdecydowali się jeszcze na nabycie Posiadłości podrzucę kilka argumentów za … i przeciw zakupowi tego tytułu.

Read More »

Horror w Arkham LCG. Noc Fanatyka
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Piątek, 18 września 1925 roku, Arkham, Massachusetts. W miasteczku panuje ciche, milczące napięcie. Ludziom puszczają nerwy. Gwałtowne i brutalne awantury wybuchają z powodu zwykłych nieporozumień. W ciągu ostatnich tygodni w tajemniczych okolicznościach zaginęło kilka osób. Niedawno odkryto w lesie ich zwłoki, brutalnie okaleczone i na wpół pożarte. Policja i gazety twierdzą, że to sprawka dzikich zwierząt, ja jednak podejrzewam, że dzieje się tutaj coś więcej. Nawet nie przypuszczałam, że mój dom w Arkham będzie światkiem tak makabrycznych wydarzeń. Ale nie uprzedzajmy wypadków, zebraliśmy się tutaj, by przeprowadzić śledztwo w tej dziwacznej i niepokojącej sprawie…

Read More »

Misja: Czerwona Planeta – caballeros w cytadeli na Marsie
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Misja: Czerwona Planeta to gra, której polska premiera przebiegła dość cicho. W naszych mediach planszówkowych znalazłem zaledwie trzy jej pisane recenzje i żadnego materiału video. To niewiele, zważywszy, że autorami Misji są Bruno Cathala (Cyklady, Pięć Klanów, Yamatai, Abyss) i Bruno Faidutti (Cytadela, Diamenty, Maskarada), a gra całkiem dzielnie trzyma się w pierwszej dwudziestce gier familijnych rankingu BGG, wyprzedzając w tej chwili tak utytułowane produkcje jak np. Kingdomino (nagroda SdJ), Small World, Potwory w Tokio (obie zdobyły polską nagrodę Planszowa Gra Roku). Pachniało to fajna grą, postanowiłem więc sprawdzić.

Read More »

Eldritch Horror: Przedwieczna Groza – Ze starej półki cz. 40
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Swoją przygodę z nowoczesnymi planszówkami rozpoczynałem od ameritrahsy. Najpierw był Runebound, do którego doszło kilka dodatków, następnie partia, a w zasadzie pół partii w Horror w Arkham, po której kupiłem grę (do tej pory leży ona nieużywana na półce). Później poznałem Osadników z Catanu i rozpoczął się zwrot w kierunku gier euro, które dodatkowo mają tą przewagę, że podobają się mojej żonie. Po tym przełomowym wydarzeniu, jakim było odkrycie Catanu moja kolekcja powiększyła się jedynie o jednego ameritrasha, którym był polski Heroes of Might & Magic (z racji sentymentu do komputerowej wersji nie mogłem przejść obok tego tytułu obojętnie). Do ...

Read More »

Słup ognia – Essen Express GF nr 2/17
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Na samym starcie mały spoiler: książka jest beznadziejnie słaba i szkoda na nią czasu. Co więcej, dla fanów crossoverów jest to przykład zupełnie przypadkowej zbieżności tytułów, gdyż moim zdaniem mechanika gry ledwo nawiązuje do pomniejszych wątków w grze. A szkoda. Bardzo lubię Świat bez końca, cenię (choć za mało grałem!) Filary Ziemi. Ucieszyłem się, że będzie planszówkowa kontynuacja.

Read More »

Wiek złodziei – mistrzowie cienia [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Właśnie trwa kolejna edycja konkursu dla autorów gier organizowanego przez Galaktę. Do tej pory konkursy te stały się przyczynkiem do powstania tak ciekawych tytułów jak Metallum, Andromeda czy Zombie Terror. Najnowszym laureatem konkursu, który ujrzał światło dzienne w październiku ubiegłego roku, była gra Wiek złodziei – bohaterka dzisiejszej recenzji.

Read More »

Samuraj – dominacja przede wszystkim! [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Lubię gry o ładnej szacie graficznej, więc kiedy jakiś czas temu miałam możliwość zagrania w Samuraja autorstwa Reinera Knizi, po prostu z tego zrezygnowałam. Brzydkie wydanie i naprawdę słaba grafika nie wzbudziły mojego zainteresowania. Dopiero teraz, kiedy ujrzałam ją w zupełnie nowym wydaniu – zaintrygowała mnie. Muszę przyznać, że bardzo słusznie, bo jest to tytuł warty poznania, a tym razem grafiki zachwycają.

Read More »