Home | Tag: familijne

Tag Archives: familijne

Opowieści z Pryncypii – cztery razy Willow i Szczenię [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że największą innowacją w świecie przygodowych gier planszowych będzie mariaż klasycznych rozwiązań: technologii druku kart i technologii bindowania luźnych kartek książki za pomocą spirali. A, no i aplikacja. Technologia cyfrowa też jest, ale to książka jest ważniejsza dla wrażeń płynących z rozgrywki. 

Read More »

Marvel United: X-Men – część druga, poprawiona? [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Kiedy niemal dokładnie rok temu typowaliśmy w redakcji jaka gra zasłużyła w plebiscycie Gram Prix na wyróżnienie w kategorii “Najlepsza Gra Rodzinna”, ja z pełną świadomością istnienia tytułów takich jak Łąka, Kaskadia lub Kroniki Zamku Avel, wyciągałem palec wskazujący w stronę Marvel United. Minęło dwanaście miesięcy i, jeśli wszystko poszło zgodnie z planem, publikujemy ten tekst w dzień premiery polskiego wydania kontynuacji tamtego tytułu, tym razem z drużyną X-Men na okładce. 

Read More »

Zatoka Kupców – zataczanie i kupczenie [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Nie czerpię przyjemności z wypisywania w Internecie złośliwych komentarzy, ale nie będę ukrywał, że czasami mi się ulewa. Dla zdrowia mojego i wszystkich czytających wolałbym więc, żeby ulało się szybko, na początku i w kontrolowanych warunkach. A później będziemy się tłumaczyć.

Read More »

Zwrotnice i Semafory – dużo sylab w tytule [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Czasem bywa tak, że tytuł gry lepiej brzmi w oryginale niż po dosłownym tłumaczeniu. Switch & Signal to z jednej strony aliteracja, a z drugiej jednocześnie dwa czasowniki lub dwa rzeczowniki. I na dokładkę w całym tytule jest mniej sylab niż w połowie jego polskiego odpowiednika. Zwrotnice i Semafory nie płyną z języka tak gładko. Tyle mojego wstępu lingwistycznego, już się wyżaliłem. Przejdźmy do czegoś co ma jakieś znaczenie. 

Read More »

Potwory w Tokio – dlaczego wracają jak bumerang? [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Nie ma opcji, żeby jedna z najbardziej rozpoznawalnych gier turlano-kościanych dostępnych na rynku była niedostępna na rynku przez dłuższy czas. Dziesięć lat. Tyle minęło od premiery pierwszej edycji Potworów w Tokio. Kawał czasu. Po drodze zmieniło się parę rzeczy. Grafika na pudełku. Liczba wydanych podobnych gier mogących uchodzić za konkurencję. A koniec końców nawet wydawca, bo tym razem na pudełku znalazło się logo Portalu. Czy przesuwająca się nieubłaganie wskazówka zegara wywarła jakiś znaczący wpływ na ten tytuł? 

Read More »

Załoga: Wyprawa w głębiny – …no to lecimy po raz drugi [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

To będzie najprostsza do napisania recenzja na świecie. Dlaczego? Bo zamierzam zastosować przy niej strategię podpatrzoną u wydawnictwa KOSMOS (a u nas Galakta). Weź pierwowzór, zmień ilustrację na okładce, wprowadź minimalne zmiany, wydaj nowy produkt. I cyk, zrobione. 

Read More »

Mystic Vale – Czy ta gra gra się sama? [Współpraca reklamowa z portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Rynek gier planszowych to dżungla. A żeby być zauważonym w dżungli trzeba założyć na siebie coś innego niż zielony kolor. Im bardziej jaskrawy, tym bardziej widoczny. To mój sposób literackiego przedstawienia myśli, że planszówka musi mieć jakiś bajer, żeby wzbudzić zainteresowanie. Może być to bajer mechaniczny, ale nic nie budzi zainteresowania nieświadomych postronnych bardziej niż nietypowe komponenty i ogólnie pojęta prezencja. 

Read More »

Chytrogród – czyń bliźniemu, co tobie niemiłe [Współpraca reklamowa z Lucrum Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Są takie dni, kiedy chciałoby się komuś po prostu przyłożyć. Hobby jakim są gry planszowe pozwala rozwiązać ten problem bez uciekania się do nadmiernej przemocy, prezentując pełne spektrum gier pozwalających na mniej lub bardziej bezpośrednie krzywdzenie bliźniego. Jeśli ktoś ma pół dnia wolnego czasu, może stracić nawet do pięciu znajomych wbijając im całą serię noży w plecy podczas partyjki Gry o Tron. Jeśli jednak ta sama osoba chciałaby stracić przyjaciół i zrażać do siebie ludzi w bardziej efektywny sposób, to do wyboru jest na przykład kilkunastominutowy Avalon i parę jego wariacji. Dzisiaj jednak porozmawiamy sobie o grze, która z wyżej ...

Read More »

Park Niedźwiedzi, czyli kołderka dla niedźwiadka [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Z racji pisania recenzji dla GamesFanatic dość często przeglądam zapowiedzi wydawców na nadchodzące tygodnie. Park Niedźwiedzi w materiałach był anonsowany jako „Patchwork dla 4 osób”. O samej „kołderce” słyszałem raczej pochlebne opinie, jednak nigdy nie miałem okazji w nią pograć. Doszedłem zatem do wniosku, że recenzja Bärenpark będzie świetną okazją na zapoznanie się z mechaniką mocno inspirowaną klasycznym Tetrisem.

Read More »