Home | Tag: Eurogry

Tag Archives: Eurogry

Civilization by Francis Tresham – ze starej półki cz. 42
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Francis Tresham (1936-2019) 21 pażdziernika 2019 zmarł Francis Tresham. Młodszym graczom pewnie ten twórca nie jest znany, bo najważniejsze gry opracował około 40 lat temu, ale były to gry, które miały ogromny wpływ na rozwój branży. W związku z tym chciałbym przypomnieć mój artykuł na temat wydanej w roku 1980 gry Cywilizacja, opublikowany pierwotnie w 2 numerze czasopisma Świat Gier Planszowych.

Read More »

Montana – śpiesz się na Dziki Zachód! [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Rudiger Dorn to nie tylko nazwisko, lecz także marka. Co ciekawe jest to marka dość szczególna, która z jednej strony raczy nas świetnymi, niebanalnymi i powszechnie szanowanymi tytułami, podczas gdy z drugiej strony niejednokrotnie zaskakuje nas… pozycjami średnimi, a nawet kiepskimi. Nawet dobrze zapowiadająca się od Dorna gra, okazuje się zupełnie bez polotu. Przy tylu tytułach, to zawsze na dwoje babka wróżyła.  

Read More »

Mikołaj poleca, czyli poradnik świąteczny – ciężkawe euro
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Jeśli wciąż nie macie pomysłu na prezent i grunt zaczyna Wam się palić pod nogami, a dysponujecie funduszami większymi od 100zł i umiecie poruszać się w Internecie, dobrym pomysłem na świąteczny podarunek może być gra planszowa. Najlepiej taka, która jest dobrana do stopnia zaawansowania obdarowywanego. W moim przypadku to, co mogę Wam polecić, to ciężkawe gry spod znaku euro, czyli dla w miarę już świadomych graczy. Poniższe skromne zestawienie to wynik moich osobistych doświadczeń. Jednak z pewnością znalazłoby się w nim miejsce na jeszcze kilka ciekawych tytułów, których po prostu nie miałam okazji spróbować. Cóż więc z tegorocznych premier okazało ...

Read More »

Yedo – O euro, które chciało zostać ameritrashem
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Yedo jest częścią rosnącego ostatnio nurtu opakowywania euro gier w więcej klimatu. Gracze zostali rozpieszczeni przez tytuły takie jak Władcy Podziemi, i interesująca mechanika oraz płynna rozgrywka już nie wystarczają do odniesienia sukcesu. Wątpię, by Caylus wydany dzisiaj został takim klasykiem – dziś oczekujemy namacalnego klimatu, ma być interesujący, oryginalny i dobrze odzwierciedlony w regułach. Yedo zdecydowanie stara się spełnić te postulaty.  

Read More »

Relic Runners – W pogoni za błyskotkami
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

  Kiedy biorę do ręki pudełko od Days of Wonder, dwie rzeczy graniczą niemal z pewnością, a jedna – dużo ważniejsza – pozostaje zawsze niewiadomą. Pewne jest to, że gra będzie wydana przepięknie, na najwyższym możliwym poziomie. Pewne jest też to, że będzie mniej lub bardziej wpisywać się w kategorię lekkich gier rodzinnych. Żadnej pewności nie ma natomiast co do jakości samej rozgrywki. Czy najnowszemu dziełu Amerykanów bliżej jest do genialnej prostoty Small Worlda, czy może wtórnego i piekielnie nudnego Cargo Noir? Odpowiedź na te pytania znajdziecie poniżej.

Read More »

Milestones – półmilowy kamyczek w eurograch [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Czytając instrukcję do gry Milestones zainteresował mnie system zarządzania planszą gracza. Jest to element dosyć powszechny i bardzo przeze mnie lubiany. Wygląda na to, że ciągle na tym polu można wymyślić coś nowego, coś świeżego. Nie zawsze jednak nowe i świeże oznacza dobre i grywalne. Czy Milestones przeszło próbę ognia?

Read More »

Złote Miasto – Ze starej półki cz.17
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Michael Schacht był bohaterem Starej Półki już kilkakrotnie. Nie tyle jednak ze względu na geniusz swoich gier, ile na ich lekką wagę i przyjemną otoczkę, która zazwyczaj bardzo dobrze nadaje się do grania rodzinnego lub z graczami okazjonalnymi.  Dzisiejsza bohaterka jest dostępna w naszym rodzimym języku i pomimo abstrakcyjności tematu najbardziej z dotychczasowych kolorowa. Przyciąga oko, nie da się ukryć. Ale czy resztę ciał graczy także przyciagnie do planszy?

Read More »

Hawaii – wcale niełatwe hulanie [Współpraca reklamowa z REBEL] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Pamiętacie mój po-mini-pionkowy rzut okiem na grę odkrytą przez Wojtka wc? Wyraziłam w nim oczywiste pytanie, czy po kilku kolejnych rozgrywkach gra nadal będzie mnie zachwycała. Gra, która – przypomnijmy – jest dosyć oryginalnym elementem mojej kolekcji (skromnej, dodajmy). Hawaii to typowa bowiem eurogra, posiadająca jakiśtam klimacik, hordę żetonów, mieniącą się kolorami modularną planszę i kilka sposobów na zdobywanie punktów. Jak więc przetrwała 3-miesięczna próbę czasu? Nie wiem, czy odpowiedź Was zaskoczy.

Read More »