Oath of the Brotherhood upatrzyłem sobie na Targach Essen opierając się jedynie na kilku grafikach dostępnych wówczas w sieci i znalezionym na BGG komentarzu, że gra to taki worker placement przypominający Epokę Kamienia. Moja podświadomość odczytała te informacje mniej więcej tak: „lekka, nieskomplikowana, niezależna językowo gra rodzinna z ładną oprawą graficzną, w której możemy trochę pokombinować, ale generalnie para z uszu nam nie poleci tudzież paznokci obgryzać nie będziemy”. Dzięki uprzejmości kilku osób już niecały tydzień po Targach gra z niemieckiego miasteczka przywędrowała do mojego mieszkania i mogłem zweryfikować moje wyobrażenia o niej z planszową rzeczywistością.
Read More »