Home | Tag: deckbuilding

Tag Archives: deckbuilding

Opowieści z Pryncypii – cztery razy Willow i Szczenię [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że największą innowacją w świecie przygodowych gier planszowych będzie mariaż klasycznych rozwiązań: technologii druku kart i technologii bindowania luźnych kartek książki za pomocą spirali. A, no i aplikacja. Technologia cyfrowa też jest, ale to książka jest ważniejsza dla wrażeń płynących z rozgrywki. 

Read More »

Blackbeard’s Lost Fleet – o europiratach [RECENZJA PROTOTYPU] [Współpraca reklamowa z Taberna Vagantis Publishing] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Pomimo dość mocno ugruntowanej pozycji w popkulturze, tematyka piracka wciąż wydaję mi się nieobecna w grach planszowych. Być może przemawia tu do mnie sentyment do niedostępnych od dawna Kupców i Korsarzy, ale z trudem znajduję grę, której rozgrywka wykorzystywałaby ten temat i uzasadniała go mechanicznie. Zapowiedziana niedawno polska wersja Feed the Kraken to interesująca, ale jednak wariacja na temat mafii. Zapomniane Morza to wspólna sesja RPG w połączeniu z kilkoma planszowymi elementami. Można poszukać różnych wynalazków, co ucznił m.in. Propi w tej recenzji, ale ceny oraz dostępność potrafią być zaporowe. Najpopularniejsze gry o piratach to gry familijne i choć bardzo ...

Read More »

Dominion – klasyka w nowym opakowaniu [Współpraca reklamowa z IUVI Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Dominion

Są takie gry, w które powinien zagrać każdy, komu meple, karty i kości w duszy grają. Jedną z nich jest niewątpliwie gra, od której zaczęło się deck-buildingowe szaleństwo planszówkoholików. Mowa oczywiście o Dominionie Donalda X. Vaccarino. Tak się złożyło, że nie miałam wcześniej okazji wypróbować tego tytułu. Teraz nadarzyła się jednak ku temu znakomita okazja, ponieważ wydawnictwo IUVI postanowiło ponownie wprowadzić go na rynek. Spróbowałam więc… I przepadłam.

Read More »

Mystic Vale – oryginalny pomysł na deckbuilding [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Gra nie jest nowa, w wersji angielskiej bowiem pojawiła się już 5 lat temu. Nadal jednak pozostaje dość oryginalnym produktem - a to z powodu sposobu rozwijania talii. Deck building w tym przypadku nie polega na nabywaniu nowych kart, lecz na ulepszaniu tych, które już mamy. Zaczynamy i kończymy grę zaledwie z 20 kartami. Karty te muszą być zakoszulkowane - koszulki są integralną częścią talii, gdyż rozwój kart będzie polegał na wkładaniu doń półprzezroczystych kart ulepszeń przez co nasza karta będzie zyskiwać dodatkowe symbole i nowe właściwości.

Read More »

Wieczne Zło + dodatek Łotrzy – Sequel recenzji. Recenzja sequela. [Współpraca reklamowa z egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Najprostsza recenzja na świecie. Jakiś czas temu pisałem tutaj o Pojedynku Superbohaterów, prościutkiej karciance z rodziny gier o składaniu talii w stylu Star/Hero Realms. Wieczne Zło to na poziomie fundamentów dokładnie ta sama gra, więc wszystko co napisałem o poprzedniczce można jeden do jednego odnieść do kontynuacji. Maksymalne uproszczenie zasad, poziom skomplikowania i zaangażowania w rozgrywkę podobny jak w przypadku gry na smartfona i dosyć oczywiste wybory. A mimo wszystko po zagraniu w swojej turze zaskakująco dużej liczby kart można odczuć jakąś przyjemną satysfakcję, która zagłusza wrażenie jazdy na autopilocie. 

Read More »

Star Realms – kultowy deckbuilding w kosmosie [Współpraca reklamowa z Games Factory] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Na Star Realms miałam chrapkę już od dawna. Dwa lata temu opisywałam Cthulhu Światy, które są ich reimplementacją. Dziś dane mi było zmierzyć się z oryginalną, kultową grą.

Read More »

Vikings gone wild – podkręcony deckbuilding [Współpraca reklamowa z Games Factory] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Otóż to. Jak w temacie. Jest to gra w całości oparta na mechanice deckbuildingu i to mocno zaawansowanego. Ideą jest rozbudowa swojej talii aby za jej pomocą zdobywać punkty zwycięstwa poprzez atak na budynki innych graczy, obronę własnych budynków oraz wykonywanie misji. Przy czym od razu należy zaznaczyć, że ów atak jest elementem niezbędnym – bez niego trudno mówić o jakiejkolwiek szansie na zwycięstwo. Co ciekawe – zaatakowani niewiele tracą (może poza pewną liczbą surowców – ale też tylko od czasu do czasu) więc mimo silnej interakcji nie jest ona bardzo bolesna.

Read More »

Great Western Trail – Czy następczyni Mombasy dorównuje starszej siostrze? [video]
Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę

W dzisiejszym wpisie wideorecenzja jednej z bardziej głośnych gier ubiegłorocznych targów w Essen. Głośnych ze względu na pokładane w niej oczekiwania, a nie z uwagi na atmosferę panującą podczas rozgrywki ;) Ta jest skupiona i raczej cicha, gdyż Great Western Trail to gra zaawansowana, w której całe naręcze możliwości strategicznych przeplata się z jeszcze większym bukietem zależności między poszczególnymi aspektami gry. GWT to gra – koronka, w której każda decyzja łączy się i wpływa od razu na kilka elementów. Nic nie zostaje bez konsekwencji, niczego nie można zaniechać. Optymalizacja przede wszystkim!

Read More »