Warhammer jest dla mnie uniwersum, które szczególne miejsce posiada w mojej planszówkowej przygodzie. Jedną z najważniejszych gier, która wprowadziła mnie w hobby gier „bez prądu”, była Inwazja, protoplasta formatów LCG ze stajni Fantasy Flight Games. Książęta Elektorzy zainteresowali mnie więc od samego początku, bo pojedynki w Starym Świecie to temat, który sentymentalnie kojarzy mi się z dobrą zabawą. I tej zabawy najbardziej brakuje mi w omawianej grze.
Read More »