Wielcy bohaterowie z całej krainy wyruszają do pobliskich lochów zmierzyć się z plugawymi sługusami zła, by zdobyć sławę i bogactwo. Przedzierają się przez kolejne komnaty pełne pułapek i niebezpieczeństw, aby zgładzić wielkiego bossa zaszytego w najgłębszych czeluściach lochu – CIEBIE. Tak, w tej grze to ty jesteś tym złym, zagrożeniem czyhającym na nierozważnych, zbyt pewnych siebie herosów.
Read More »Tag Archives: Boss Monster
Boss Monster: Powstanie Minibossów – jak dobrze być złym… ponownie [Współpraca reklamowa z Trefl Kraków] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Cotygodnik Redakcyjny GF nr 40/17, czyli ten dla dużych i małych Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dzisiaj przed Wami jedno rozczarowanie i cztery zachwyty. Przyglądamy się zarówno molochom takim jak Anachrony, gramy w kieszonkowe gry pokroju Boss Monster, ale i próbujemy przedessenowych nowinek (The Sanctuary i Codenames Duet), a niektórzy siadają do gry z dzieciakami w Reef Route. Miłego czytania!
Read More »Boss Monster Następny poziom: jak dobrze być złym. [Współpraca reklamowa z Trefl Kraków] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Odkąd pamiętam to zawsze w naszej kulturze lansowany był typ dobrego bohatera. Dzieci chcą być rycerzami, którzy ratują księżniczki, policjantami łapiącymi bandytów lub kontrolerami skarbowymi, którzy aresztują oszustów podatkowych. Ale co z tą grupą, która chciałaby stanąć po drugiej stronie barykady? Co z tymi, którzy nie chcą zbawiać świata i wolą szerzyć zło? Dla nich właśnie został stworzony Boss Monster.
Read More »Boss Monster – It’s good to be bad [Współpraca reklamowa z Trefl-Kraków] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Wymyślić dobrą tematykę w grze planszowej to już początek sukcesu. Sztandarowymi przykładami na to są dla mnie Dice Brewing i właśnie opisywany dzisiaj Boss Monster. Żeby jednak sukces był pełny, w ślad za dobrym tematem musi podążać dobra, grywalna, dopracowana mechanicznie i porządnie wykonana gra. Kiedy testowałem produkcję Board&Dice, nie znalazła się osoba, która odmówiłaby mi partyjki w grę „o piwie”. Do Boss Monster, poza moją stałą grupą geeków, udało mi się namówić głównie niegeekowych kolegów, którzy pamiętają jeszcze czasy przedpotop… tzn. przedpecetowych maszyn do grania. A jak wyszedł ten powrót do przeszłości? Zapraszam do przeczytania recenzji.
Read More »