Przed każdym zbliżającym się Essen śledzę zapowiedzi i nowości kilku moich ulubionych wydawnictw zagranicznych. Jednym z nich jest Blue Orange. Ich gry to często tytuły rodzinne lub średniej ciężkości euro. Cechuje je prostota zasad, niski próg wejścia, ale także niebanalna mechanika oraz piękna oprawa graficzna. I już tradycją się stało, że po każdym Essen moja półka wzbogaca się o kolejną pozycję od Niebieskiej Pomarańczy. Zaczęło się od Kingdomino, które jest jedną z moich ulubionych gier rodzinnych, potem przybyło Queendomino, a w tym roku przywędrowało do mnie Planet. I ten właśnie tytuł chcę wam pokrótce zaprezentować.
Read More »