Zacznijmy od rozstawienia pionków. Mam na półce duże pudło Gloomhaven, rozegrałem niemal dziesięć dwuosobowych partii. Kampanię zmuszony byłem przerwać na długie miesiące. W międzyczasie na platformie Steam dojrzewała powoli elektroniczna implementacja gry. Gdy osiągnęła wiek dorosły zwany wersją 1.0 postanowiłem sprawdzić, czy przypadkiem nie może zastąpić mi fizycznej postaci gry. Dlaczego? Po co? Jak jej poszło? O tym w następnych, nieco mniej lakonicznych akapitach.
Read More »