Puerto Rico to gra o zarządzaniu kolonią w Nowym Świecie. Gracze posiadają swoje prywatne prowincje, które mogą zapełniać plantacjami oraz budynkami, zbierając towary, przetwarzając je i eksportując do ojczyzny. Będą ścigać się o akcje, plantacje, budynki i miejsce na statkach oraz w placówce handlowej - wszystko to w ramach silnej interakcji, a nawet lekkiej złośliwości.
Read More »Tag Archives: Andreas Seyfarth
Puerto Rico 1897 – powrót na wyspę [Współpraca reklamowa z Ravensburger] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Puerto Rico 1897 – Nowa okładka, dwie dekady na rynku. [Współpraca reklamowa z Ravensburger] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Nie od razu przyszedł mi na myśl pomysł w jaki sposób ugryźć tę recenzję. Gdzieś z tyłu głowy kołatało mi (być może fałszywe) przeświadczenie, że grę obecną na rynku od dwudziestu lat znają już wszyscy i nie da się napisać o niej niczego nowego. A potem chwilę pogrzebałem w bebechach strony za pomocą paru wyszukiwarek i zorientowałem się, że w “nowożytnej” epoce Games Fanatic nikt o Puerto Rico jako takim nie pisał.
Read More »Manhattan – buduj wieżowce i niszcz przyjaźnie [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Starość, wszędzie starość. Z każdą minutą zbliżamy się do nieubłaganego horyzontu śmierci. Fraza „co roku młodsi, co roku szczuplejsi” okazuje się gorzką ironią. A tutaj jeszcze zewsząd atakują nas nowe technologie, pełne werwy młode pokolenia, wszędzie nasycone kolory, kiedy na nas spływa szarość wyblakłych wspomnień. Na szczęście nie musimy się ograniczać do wyświechtanych stwierdzeń – „kiedyś to było!” bowiem nie zawsze przeszłość jest gwarantem jakości. Dzisiejsze gry bez prądu zawierają często ciekawsze mechaniki, lepszą szatę graficzną oraz bardziej zaawansowaną rozgrywkę. Stare czasy niech się kurzą…
Read More »Manhattan – odświeżamy wieżowce przy Piątej Alei [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Całkiem niedawno poznaliśmy zdobywcę tegorocznego Spiel des Jahres. Został nim Azul, wydany u nas przez Lacertę. Jeszcze później, bo zaledwie kilka dni temu do sklepów trafiła polska edycja innego laureata tej nagrody. Manhattan prestiżowe niemieckie wyróżnienie zdobył jednak w … 1994 r., czyli 24 lata temu. Skłania to do refleksji czy warto odświeżać tak wiekowe gry, nawet jeżeli zdobyły kiedyś tak prestiżowe nagrody jak SdJ? Czy świat nowoczesnych planszówek nie posunął się na tyle do przodu, że rozwiązania stosowane w grach sprzed ponad dwóch dekad nie będą już nikogo bawić?
Read More »