Home | Tag: Alexander Pfister

Tag Archives: Alexander Pfister

Great Western Trail: Nowa Zelandia – nowe oblicze starego dobrego GWT [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Great Western Trail: Nowa Zelandia

Gdy pierwszy raz zasiadłam do rozgrywki w Great Western Trail nic nie wskazywało na to, że pokocham tę grę. Nie mój temat, stylistyka taka sobie, niby mówili, że dobre euro, ale czy to wystarczy? Wystarczyło. I to jak. Gra Alexandra Pfistera mnie zauroczyła i do dziś uważam ją za jedną z najlepszych planszówek w mojej niemałej kolekcji. Niedawno miałam okazję wypróbować jej najnowszą odsłonę, czyli Great Western Trail: Nowa Zelandia. A oto moje przemyślenia na jej temat.

Read More »

Port Royal: Big Box – duże pudło pirackich zdobyczy [Współpraca reklamowa z Pegasus Spiele] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Nowa edycja pirackiej gry karcianej przynosi wszystkie dotychczasowe rozszerzenia i nową, samodzielną grę, którą połączyć można z podstawową wersją Port Royal. Gotowi na pirackie emocje? Czas zaostrzyć szable, odkurzyć lunety i zacząć wypatrywać tego, co pojawia się na horyzoncie - te fregaty i galeony same się nie złupią!

Read More »

Skymines – pierwsze wrażenia przed premierą
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Już za chwilę, już zaraz, już za moment odbędzie się premiera polskiego wydania Skymines. Już nie będzie trzeba szukać używanej Mombasy z drugiej ręki gdzieś na aukcjach za grube pieniądze. Miałem już okazję rzucić okiem na to nowe wydanie starej gry pod nową nazwą, zajrzałem do środka, zagrałem i teraz chciałbym skorzystać z okazji i odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań, które w ramach klamry narracyjnej zadam teraz sam sobie. 

Read More »

Boonlake – jezioro marzeń eurogracza [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Moja sympatia do twórczości Alexandra Pfistera pojawiła się po poznaniu takich gier jak Broom Service czy Wyspa Skye. Od tego czasu wszystkie tytuły jego autorstwa wydane w Polsce trafiły lub co najmniej przewinęły się przez moją kolekcję (choć nie we wszystkie jeszcze grałem. W przypadku Boonlake nie mogło więc być inaczej.

Read More »

Boonlake – niczym kwiat na tafli jeziora
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Kiedy zdecydowałem, że chciałbym wypróbować grę Boonlake, moje zainteresowanie nią oparło się wyłącznie i jedynie na nazwisku projektanta – Alexandra Pfistera, autora Wyspy Skye, Great Western Trail, Blackout Hongkong i paru innych równie niszowych gier. Nie wiedziałem nic o mechanice, nie wiedziałem nic o klimacie (poza okładką, która również nic nie mówi o klimacie), ale to Pfister, więc wchodzę w ciemno.

Read More »

Port Royal – czy szczęście sprzyja piratom?
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Ponownie zaglądamy do Kącika Gier Najwyraźniej Nieznanych. W kącie tym znajdujemy dziś przepaskę na oko (lewe), szablę, trójkątną czapkę, czarną bandanę, kilka map i worek na złoto – wszystkie akcesoria szanującego się pirata. Brakuje tylko wesoło brzęczących monet… skąd wziąć takie skarby? Czas użyć zdobytej na szkoleniu dla piratów wiedzy i ruszyć w świat, by grabić, plądrować i deprawować, przy odrobinie szczęścia unikając szkorbutu i innych popularnych, pirackich przypadłości. Ahoj, przygodo!

Read More »

Maracaibo – Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu [Współpraca reklamowa z fishbone] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Alexander Pfister to już obecnie na tyle mocne nazwisko, że na każdą jego kolejną grę eurosucharzyści i inni miłośnicy geekowych planszówek zwracają uwagę niezależnie od tego, co znajdzie się na ilustracji na pudełku. A tym razem znalazły się na niej Karaiby i zapowiedź pływania statkami. Nie z nami takie numery, dobrze wiemy, że to w dużej mierze ściema, a w środku znajdziemy abstrakcyjną mieszaninę pomysłów i mechanizmów, które (miejmy nadzieję) złożą się w przyjemnie pracującą całość rozciągającą przed graczami szerokie możliwości planowania i satysfakcjonującego kombinowania. 

Read More »

Wyspa Skye: Druidzi – ewolucja czy rewolucja? [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Wyspa Skye, jeden z moich ulubionych tytułów, doczekał się już jakiś czas temu pierwszego dodatku. WS: Wędrowiec wprowadzał do gry kilka istotnych nowinek mechanicznych czyniąc rozgrywkę zdecydowanie cięższą. Około miesiąca temu do sklepów trafiła też polska wersja drugiego dodatku – Wyspa Skye: Druidzi. Przez święta miałem okazję sprawdzić czy to rozszerzenie to kolejna rewolucja czy tylko ewolucja tytułu.

Read More »

Essen Spiel 2019 – a co nowego od…? (część 2)
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Zgodnie z zapowiedzią kontynuuję dziś wyliczankę rozpoczętą przedwczoraj w poprzednim wpisie. Tam też dokładniej wyjaśniam, o co chodzi, tu tylko w skrócie przypominam: wziąłem listę najbardziej utytułowanych projektantów i podglądam, co przygotowali na tegoroczne targi w Essen. Dziś zaczynamy od pozycji jedenastej na wspomnianej liście.

Read More »