Home | Wiadomości

Wiadomości

Sushi Roll – kości po japońsku, czyli jako tako [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Sushi Go to gra, w którą grałam zaledwie raz. Nie zdobyła mojego serca. Rozgrywkę wspominam jako przyjemną, ale nic poza tym. Ot, lekka karcianka, w przerwie między poważniejszymi tytułami. Wiem jednak, że jestem w mniejszości, bo tytuł ten zawojował serca graczy, także tych z naszej redakcji (o czym możecie przekonać się tu). Premiera Sushi Roll stała się dla mnie pretekstem do tego, żeby dać serii drugą szansę i zrewidować moje poglądy. Nie wyszło.

Read More »

Detektyw: Sezon 1 – Dramat w trzech aktach [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

W preambule do poniższego tekstu muszę nakreślić coś w rodzaju autobiograficznego rysu historycznego. Ilość jęczeń i narzekań jakie zamierzam zawrzeć w kolejnych akapitach wymaga przybliżenia czytelnikowi mojej perspektywy, z której od samiuśkiego początku patrzyłem na projekt nowej części Detektywa z podtytułem: Sezon 1. 

Read More »

New Frontiers – o granicach, które nowe były kilkanaście lat temu [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Nie wiem jak zacząć. Po prostu nie wiem. Dla kogo ma być ta recenzja? New Frontiers to gra, której genealogia jest pokręcona jak rodzinne zażyłości połowy bohaterów netfliksowego serialu Dark. Wspominać o Perto Rico? Mam zapomnieć, że mój licznik rozegranych partii w Race for the Galaxy przekroczył niedawno okrąglutki tysiąc? Odnoszę wrażenie, że to szczegół, który może mieć leciutki wpływ na moją perspektywę. 

Read More »

Pod prąd – Kafelkowe być albo nie być łososi [Współpraca reklamowa z Muduko] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Gry planszowe dają mnóstwo możliwości przeżycia czegoś, co nigdy nie przydarzy nam się w rzeczywistości. Terraformowanie Marsa, ucieczka z opanowanego przez obcych statku kosmicznego, udział w smoczym wyścigu… Wszystko to, choć nierealne w naszym okrutnie przyziemnym świecie (niestety obawiam się, że tego terraformowania mogę nie doczekać), możliwe jest w świecie gier bez prądu. Dzięki planszówkom możemy też przemieszczać się w czasie, tworząc cywilizacje przyszłości lub przeszłości, kontrolować procesy powstawania np. rafy koralowej, czy wreszcie wziąć udział w corocznej morderczej wędrówce, wcielając się… w grupę łososi. I to właśnie będzie naszym zadaniem w najnowszej grze Wydawnictwa Muduko Pod prąd.

Read More »

Point Salad – Pomidor to warzywo czy owoc? [Współpraca reklamowa z bard] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Proste gry są fajne. Ale jednocześnie proste gry są trudne. W sensie: paradoksalnie trudno jest zaprojektować prostą grę w taki sposób, żeby była fajna. Dla mnie złotym wyznacznikiem tego jak powinna wyglądać i działać prosta/fajna gra jest Sushi Go! Zabierz kartę, podaj w lewo, policz punkty jak karty się skończą. Jak policzyć? Przeczytaj na karcie, bo tam ktoś mądry umieścił wszystkie potrzebne informacje. Właśnie wytłumaczyłem wam praktycznie 90% zasad i możemy grać. A kolejne partie będą się od siebie różnić wystarczająco, bo rozkład różnych kart w kilku rozdaniach za każdym razem będzie nieco inny i w różny sposób będzie kształtował ...

Read More »

Die Macher, czyli wybory po niemiecku Rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Die Macher to jedna z tych gier, o których się słyszało. W klubach planszówkowych krążyły legendy o jakiejś starej i absolutnie hermetycznej grze przedstawiającej niemiecki proces wyborczy. A żeby było zabawniej, gra miała być naprawdę dobra, mózgożerna i trwać lekką ręką trzy godziny plus. Idealny przykład produktu do wydania na rynku polskim nigdy i przez nikogo. A wtedy przez drzwi wchodzi personifikacja planu wydawniczego wydawnictwa Portal i krzyczy, żeby ktoś potrzymał jej piwo. Będę opowiadał wnukom, że tak to właśnie wyglądało. 

Read More »

Maracaibo – Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu [Współpraca reklamowa z fishbone] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Alexander Pfister to już obecnie na tyle mocne nazwisko, że na każdą jego kolejną grę eurosucharzyści i inni miłośnicy geekowych planszówek zwracają uwagę niezależnie od tego, co znajdzie się na ilustracji na pudełku. A tym razem znalazły się na niej Karaiby i zapowiedź pływania statkami. Nie z nami takie numery, dobrze wiemy, że to w dużej mierze ściema, a w środku znajdziemy abstrakcyjną mieszaninę pomysłów i mechanizmów, które (miejmy nadzieję) złożą się w przyjemnie pracującą całość rozciągającą przed graczami szerokie możliwości planowania i satysfakcjonującego kombinowania. 

Read More »

Miasteczka – jak najlepiej przeszkadzać na budowie [Współpraca reklamowa z All in Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Miasteczka szturmem wbiły się na mój stół. Przyznam szczerze, że trochę obawiałam się tego tytułu. Cóż, nie jestem dobra w grach „przestrzennych” – zawsze udaje mi się z bezbłędną precyzją osiągnąć minusowy wynik w Patchworku. A historia lubi się przecież powtarzać… Nieoczekiwanie nie tylko udało mi się uzyskać dość satysfakcjonujące wyniki (w ogonie, ale wciąż bez wstydu), lecz także pojawiła mi się ochota na nieustanne granie… Każdy wieczór planszówkowy (w tamtych starych, dobrych czasach) musiał zakończyć się partyjką w Miasteczka. No i często też nimi się zaczynał! Jednakże, co sprawia, że ten niewielki tytuł dostarcza aż tyle frajdy?

Read More »