Gobblety to prosta logiczna gra dla dzieci w wieku od 5 lat wzwyż. Nieodparcie kojarzy się z kółkiem i krzyżykiem, bo tak jak ona, jest rozgrywana na planszy 3×3 (choć akurat w tym wydaniu trudno to nazwać planszą) i tak jak w kółku i krzyżyku chodzi o to, by ustawić swoje trzy figurki w jednej linii (pionowej, poziomej lub ukośnie). Na tym jednak podobieństwa się kończą, bowiem nasze Gobblety nie tylko możemy dostawiać na planszę, ale również na niej przestawiać, a także ustawiać większe stworki na mniejszych (także – a może właśnie przede wszystkim – na stworkach przeciwnika). Dzięki temu ...
Read More »Krótko o grach – topki, zestawienia, podsumowania
Gobblety. Kup planszówkę na Dzień Dziecka cz. 5 [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Zające na łące. Kup planszówkę na Dzień Dziecka cz. 4 [Współpraca reklamowa z Trefl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Pędziły już żółwie, pędziły jeże, pędziły również ślimaki. Mowa oczywiście o formie ruchu… (Przebiegały też tu i ówdzie wielbłądy, ale to inna bajka). Teraz przyszedł czas na zające, które najwyraźniej poczuły się zazdrosne i też by sobie pobiegały. Choć może po samym tytule tego nie widać. Ale wystarczy jedno spojrzenie do pudełka, by zauważyć uderzające podobieństwo do przodków. Bo i kolorowe drewniane figurki i krótka plansza wyścigu i karty ruchu i kolory wspólne dla wszystkich i inwestowanie w określone z nich… Nie mówiąc już o jednym autorze, którym jest niezrównany Reiner Knizia. Zatem – do startu, gotowi, kic!
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 20/16, czyli ten, w którym dwie kobiety dominują planszówkowy tydzień Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Asia siedziała i grała w co popadnie, Monika siedziała i grała z uporem w jedną grę. Ach, te baby…! Tylko pozazdrościć gier, możliwości i tak miło spędzonego czasu! Przeczytajcie zatem, między innymi, o Keyflowerze z dodatkami, Lamokradach i Niet! A do tego nacieszcie oczy, bo zdjęć ci u nas dostatek :D.
Read More »Straszny Dwór. Kup planszówkę na Dzień Dziecka cz. 3 [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Lubię kooperacyjne gry dla dzieci. Nie ma w nich smutku z bycia słabszym (w danej partii) od innych grających, nie ma rozczarowania po tym, jak dziecku coś nie wyszło, a jego koledze już tak, nie ma potrzeby dawania forów młodszym graczom. Jest za to jednoczące uczestników zabawy dążenie do jednego celu, wspólna walka z przeciwnościami, gra zespołowa i wspólna radość z wygranej. W przypadku porażki żal jest jakby mniejszy, natomiast zwycięstwo cieszy wszystkich. Według mnie to dzieci przede wszystkim powinny być targetem gier kooperacyjnych. Nic więc dziwnego, że moją uwagę zwrócił Straszny Dwór, czyli nowa gra od wydawnictwa Fox Games.
Read More »ale Historia. Kup planszówkę na Dzień Dziecka cz. 2 [Współpraca reklamowa z Granna] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
ale Hisoria to gra wydana niedawno przez wydawnictwo Granna z okazji 1050 rocznicy chrztu Polski. Jest to gra quizowa traktująca o ponad tysiącletniej historii naszego kraju. Przeznaczona jest dla 2 do 6 graczy, którym jedna partia powinna zająć około dwóch-trzech kwadransów. Za mechanikę ale Historii odpowiedzialny jest sam Filip Miłuński, autor takich gier, jak CV, Mali Powstańcy czy Mare Balticum. Zainteresowani? No to czytajcie dalej.
Read More »Zamek Kasteliny. Kup planszówkę na Dzień Dziecka cz. 1 Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Dzień Dziecka się zbliża więc czas kupować prezenty dla naszych pociech. A wiadomo, że najlepiej kupić dzieciom planszówkę. My postaramy się więc Wam w najbliższych dniach przedstawić kilka tytułów godnych polecenia. Rozpoczynamy więc cykl recenzji pt. "Kup planszówkę na Dzień Dziecka". Na pierwszy ogień idzie rzut okiem na grę Zamek Kasteliny, przesłany do nas przez Waltera w ramach konkursu "Napisz recenjzę - wygraj La Granja".
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 19/16, czyli ten, w którym gry rodzinne zwyciężają z eurasami, a w planszówki gramy nad morzem Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Ho, ho, redaktorzy poczuli chyba wiosnę, bo w większości próbują się usilnie odmłodzić i grają w gry rodzinne albo gry dla dzieci. Nieliczne niedobitki gier dla prawdziwych twardzieli ostały się chyba wyłącznie na dalekim Śląsku, choć i w Koszalinie można było pograć w coś nieco bardziej skomplikowanego. Czy jednak na pewno Orleans okazał się lepszy od kółka i krzyżyk na sterydach? Zapraszamy do kolejnego Cotygodnika!
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 18/16, czyli ten, w którym zachwyty zwyciężyły pojedynek z rozczarowaniami Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Czy Homeland to następca Battlestar Galactica? Czy Nippon dorównuje Brassowi? Czy Blood Rage zżynał z Chaosu w Starym Świecie? Czy Ginet poznał coś nowego i czy Asia znowu się w czymś zakochała? Na te pytania (i kilka innych, które można by zadać) znajdziecie odpowiedzi w poniższych wpisach naszych redaktorów :).
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 17/16, czyli ten, w którym podglądamy polskie gry przed premierą, rzucamy się na gorące nowości i nie tak znowu nowe gorącości Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Siedemnasty Cotygodnik 2016 stoi pod znakiem tytułów, do których większość z Was mogła jeszcze nie dotrzeć. Raptor to mało popularna, a bardzo ciekawa dwuosobówka z minionego Essen. Touche to melanż zwykłej talii kart z niezwykłą planszą. Karcianych Zamków Burgundii nie trzeba nikomu przedstawiać, ale Ale Historię już tak – historyczny quiz od Granny. Zaklinacze, których możecie teraz wspierać na wspieram.to, to polski pomysł na karciankę, a egmontowe Zombie 15 to krwawy koop w kwadrans. Dorzućmy do tego Na Sprzedaż i Kapitana Sknerę oraz kilka klasyków i mamy naprawdę sporo ciekawostek do czytania. Zaglądamy nawet do gier mobilnych – Jenny sprawdza elektroniczną ...
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 16/16, czyli ten, w którym stare walczy z nowym Ten tekst przeczytasz w 12 minut
Dzisiejszy Cotygodnik jest dłuższy niż niejedna nasza recenzja. Najwyraźniej mieliśmy za dużo wolnego czasu, choć każdy z nas poświęcił go na co innego. AnKa zdecydowała się na odkurzanie (starych tytułów), a MCI coś kazało spływać (z Lewisem i Clarkiem). Veridiana myślała, że jedzie na wycieczkę w góry, a okazało się, że wylądowała w samym środku srogiego eurolandu. Pingwin zanurzyła się w grach rodzinnych i mimochodem wygrała turniej w Zgranym Wawrze. Kuba natomiast… Cóż, Kuba zakochał się w ameritrashu. Prosimy o nieskładanie kondolencji.
Read More »