Czasem w Cotygodniku piszemy o jakiejś grze tak po prostu, bo akurat w danym tygodniu ktoś w nią zagrał. Czasem jednak uda się wstrzelić idealnie z terminem. Tak jest tym razem – wczoraj wystartował Kickstarter, dzisiaj Ginet dzieli się wrażeniami.
Read More »Cotygodnik
Cotygodnik Redakcyjny GF nr 40/18, w którym niedźwiedzie wcinają pączki
Cotygodnik Redakcyjny GF nr 39/18, w którym skracamy listę życzeń Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Długa lista życzeń to niebezpieczna sprawa, szczególnie gdy trafiają na nią gry, o których niezbyt wiele się wie, a znalazły się tam na skutek nagłego impulsu opartego na cząstkowych informacjach. Obecność gry na liście grozi zakupem, szczególnie wtedy, kiedy pojawi się dobra okazja. A takie zakupione bez odpowiedniego rozpoznania tytuły częściej niż rzadziej zasilają potem różne targi i inne mathandle. Jak bronić się przed nadmiernym rozrostem wishlisty? Najlepiej grając.
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 38/18, w którym Pingwin dziecinnieje Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Dziś znów teatr jednego aktora, a w dodatku przedstawienie kierowane do zdecydowanie młodszej widowni.
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 37/18, w którym jedni grają imprezowo, a inni na imprezie Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Gdzie lepiej poznawać nowe gry, jeśli nie na planszówkowej imprezie? Taką drogę obrała dziś AnKa, dzieląc się tytułami rozegranymi w katowickim Spodku. Z kolei Pingwin uznała, że do imprezowego grania wcale nie trzeba wybierać się na imprezę, bo można doskonale uskuteczniać je w gronie własnej rodziny.
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 36/18, w którym familijnie aż dziw bierze Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Cotygodnik to forma twórczości, w której redaktorzy nie uzgadniają między sobą, o czym będą pisać. Każdy dzieli się tym, czym chce, w co ostatnio grał albo co mu chodzi po głowie. Przeważnie wychodzi z tego mydło i powidło, przy którym trzeba nieźle się napocić, żeby znaleźć jakiś wspólny mianownik. Dzisiaj jest zupełnie inaczej – jakby się zmówili, Veridiana, Kashya i Ginet wzięli się społem (choć osobno) za gry familijne.
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 35/18, w którym następuje secesja Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Dziś w Cotygodniku tylko jeden wpis o jednej grze, ale rozmiarów niemalże recenzji. A w nim RAJ wytyka historyczne nieścisłości Martinowi Wallace’owi.
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 34/18, w którym nie mylimy gier Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Dziś Cotygodnik inspirowany plakatem do filmu „Dywizjon 303”, a konkretnie hasłem „nie pomyl filmu”. A więc… nie pomyl gry! Ink pisze o Brassie, ale nie o tym starym Brassie, tylko o nowym Brassie, ale nie o tym będącym remakiem tamtego, tylko tym drugim. Pingwin z kolei pisze o Polis, ale nie tym najbardziej znanym Polis, tylko o zupełnie innym nowym Polis. Ogólnie, żeby się połapać, musicie przeczytać.
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 33/18, w którym nihil novi Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Często w Cotygodniku opisujemy pierwsze wrażenia z nowości, w jakie była okazja zagrać. Czasem jednak zdarzy się i tak, że w całym odcinku nie pojawi się żadna świeża pozycja. Wszak grywamy też w starsze tytuły, szczególnie te, które przypadły nam do gustu, i wrażeniami w tych rozgrywek również warto się podzielić. Dzisiaj zatem Cotygodnik ze starymi znajomymi.
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 32/18, w którym szczury przybywają do saloonu Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Słonko praży, wietrzyk wieje, a nasi redaktorzy przenoszą się w przeszłość, aby wznosić potężne budowle, walczyć ze szczurami i zmagać się z konsekwencjami pijaństwa. Pojawią się też tematy bliższe naszym czasom, czyli kolekcjonerskie gry karciane. Czy coś z tego galimatiasu zainteresuje was na tyle, aby wypróbować to na własnych stołach?
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 31/18, w którym choroby i telewizja spotykają niebanalny temat Ten tekst przeczytasz w 8 minut
W dzisiejszym odcinku zapraszamy do wielu fascynujących miejsc, gdzie czekają na nas różnego rodzaju atrakcje. Tam czeka jakiś ork, tam kryje się znudzona celebrytka, a w jeszcze innym miejscu pogłębiamy zasoby wiedzy naszych robotników. Niby gorąc, a jednak naszym redaktorom udało się trochę pograć. Nie od dziś wiadomo, że dwór (lub pole) są przereklamowane. Zachęcamy was do zapoznania się ze świeżymi relacjami z gorących, pierwszych rozgrywek, abyście również zostali przykuci do stołów :)
Read More »