W oczekiwaniu na konsumpcję essenowskich rarytasów, trzeba zająć się graniem w młodsze i starsze starocie. W co lubię grać? To nieistotne. Dziś ważne, w co nie lubię. Nie lubię grać w gry krótkie, zabawne, nastawione na spędzenie pół godzinki na zapasach z losowością. Nie lubię gier karcianych, gdzie karty nie prezentują niczego oprócz ilustracji i to w powtarzających się zestawach. Nie lubię gier, gdzie walają się sterty jedwabiu na kiecki, przypraw, których nie stosuję (żołądek), czy klejnotów, bo nie noszę biżuterii. Ale lubię gry dwuosobowe i lubię wielbłądy (choć żadnego na żywo nie widziałam) i tak jakoś wyszło, że to ...
Read More »Ze starej półki
Jaipur – Ze starej półki cz.27
Tonga Bonga – Ze starej półki cz.26 Ten tekst przeczytasz w 2 minut
W jednym z numerów Świata Gier Planszowych pan Michał Stajszczak opisywał grę Stefana Dorry, w której po raz pierwszy miano zastosować mechanikę dice placement. Był rok 1998, czyli sporo wcześniej przed narodzinami gry Kingsburg, która rozpropagowała ten element. Niestety, o ile sam pomysł Dorra miał świetny, o tyle reszta konceptu skutecznie go przysłoniła.
Read More »Chang Cheng – Ze starej półki cz.25 Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Chang Cheng, czyli Wielki Mur, monumentalna budowla obronna, system fortyfikacji ciągnący się od wschodu do zachodu i mający na celu obronę Chin przed najazdami z północy jest tematem kilku gier planszowych, ale chyba żadna nie przedstawia go w taki słodki trójwymiarowy sposób, jak gra Waltera Oberta z 2007 roku.
Read More »Uncle Chestnut’s Table Gype – Ze starej półki cz.24 Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Ludzie mają dziwne pomysły na gry. Ten, o którym chcę dziś opowiedzieć opiera się na prostej zasadzie: weźmiemy kawałek klasyki i obtoczymy w czymś nowomodnym. Ma być prosto i przyjemnie. A żeby tak przypadkiem nasza gra nie zginęła w morzu innych oryginalnych pomysłów – nadamy jej też dziwnie brzmiącą nazwę. Ludzie będą chcieli zagrać z czystej ciekawości, cóż to za dziwaczny twór.
Read More »Chinagold – Ze starej półki cz.23 Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Chińska gorączka złota jest przedmiotem kolejnej niewinnie wyglądającej gierki, z którą zapoznałam się przypadkiem na BGA. Zbieranie bryłek cennego kruszcu w postaci gry logicznej z elementem losowym… brzmi znajomo? Tak, Kahuna była jakby z tej samej bajki. Jednak Chinagold jest trochę bardziej losowa, mniej stresująca, prostsza graficznie i … kurcze, czy to aby wszystko na pewno prawda?
Read More »Can’t Stop – Ze starej półki cz.22 Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Chciałabym dziś rozpocząć prezentację pomniejszych gier, które z powodzeniem zajmują mi wolny czas, gdy dostawca interenetowy akurat szczęśliwie nie wyłącza dostępu do sieci. Owe tytuły są wyjątkowo podatne na syndrom „w realnym życiu nie zawracałabym sobie nimi głowy”, a to ze względu na ich małą dostępność i/lub uciążliwą otoczkę manualną i/lub po prostu głupawą mechanikę.
Read More »The Boss – Ze starej półki cz.21 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
The Boss jest grą, którą ostatnimi czasy ogrywam najczęściej. Jest to karcianka z 2010 roku, autorstwa Alaina Olliera, mającego na swym koncie tylko kilka tytułów i to raczej w klimatach sportowych. The Boss jest dla odmiany utrzymany w nielubianych przeze mnie klimatach gangsterskich, za to z lubianym elementem area control oraz spleciony w jeden łańcuszek mechanizmem dedukcji, który z kolei jest mi obojętny.
Read More »Kahuna – Ze starej półki cz.20 Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jako że już wkrótce zaleje nas masa poessenowskich nowości, przemycę dziś krótką recenzję niedługiej gry, którą odkryłam, a jakże, na BoardGameArena. Odkrycie tym bardziej epokowe, że Kahuna to gra logiczna, a ja w takowe z reguły nie grywam. Kolorowe opakowanie i fabuła skutecznie jednak ukryły ten fakt przed mymi oczami, gdy próbowałam swych sił po raz pierwszy. A potem poszło już górki.
Read More »Dragonheart (aka Drachenherz) – Ze starej półki cz.19 Ten tekst przeczytasz w 4 minut
To będzie krótka recenzja. Tak krótka jak krótka jest rozgrywka w Dragonheart, czy jak kto woli, Serce Smoka, bo pod takim tytułem wkrótce ujrzy światło dzienne polska edycja wydana przez Galaktę. Na grę natrafiłam przypadkiem, gdyż – jak może niektórzy wiedzą, wpadłam w sidła BoardGameAreny, czyli serwisu oferującego planszówki online. O tyle jest on inny od pozostałych (bo przecież pełno ich wszędzie), że gry toczą się tylko i wyłącznie w trybie LIVE, czyli zainteresowani siedzą przed ekranem i klikają do skutku, aż rozgrywka dobiegnie końca. Nie wyobrażam sobie, przy okazji wspominek o rozgrywkach turowych, aby w Smoka grać turowo… 5 ...
Read More »Metropolys – Ze starej półki cz.18 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Na jednym z Pionków kilka lat temu gość w pomarańczowej koszulce spytał zleknioną dziewoję z prowincji, czy chce zagrać w grę licytacyjną. Dziewoja odpowiedziała, że nie lubi licytacyjnych (skąd to niby wtedy wiedziała?), ale z braku laku zagra… Gościem tym był Korzeń, a dziewoją ja.
Read More »