Ze starej półki

Crokinole – najlepszy produkt eksportowy Kanady [Współpraca reklamowa z Crokinole Europe] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Crokinole to pstrykana, zręcznościowa gra, w której od 2 do 4 graczy będzie pstrykać drewnianymi dyskami po drewnianym stole. Będą tu snajperskie trafienia w sam środek, będą ryzykowne odbicia od złośliwie ustawionych słupów, będą wybicia wrogich dysków i będą totalne pudła. Zwycięska drużyna może być tylko jedna.

Read More »

Zooloretto – 15 lat dobrej zabawy Ze starej półki
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Czasem fajnie jest zajrzeć do starych zapasów. Dzisiejszy świat bombarduje nas nowościami na każdym kroku. Co która gra to lepsza. I faktycznie - z punktu widzenia recenzenta - muszę przyznać, że te nowe gry, które pojawiają się na rynku są dobre. W większości są dobre. Ogrywając nowe tytuły świetnie się bawię, rzadko kiedy spotykam się z grą, o której mogę powiedzieć, że testowanie było męczeniem buły. Naprawdę niewiele jest przypadków, kiedy wystawiam ocenę poniżej siódemki (czyli dobry, solidny produkt). A jednak - dobry start to nie wszystko.

Read More »

Rum i Piraci – Feld rodzinny, Feld z klimatem – ze starej półki cz. 45 Recenzja
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Pisząc recenzje dla Games Fanatic dosyć często przedstawiam siebie jako fana gier Stefana Felda. Ale które tytuły moje zamiłowanie do gier tego autora rozbudziły? Z pewnością pierwszym, który przychodzi mi na myśl są kultowe Zamki Burgundii. Zaraz za nimi znajduje się – mocno niedoceniana w Polsce – Wyrocznia Delficka. Trzecim tytułem jest wydany w 2006 r. przez wydawnictwa Alea i Ravensburger Rum i Piraci.

Read More »

Navegador – Wiek Odkryć z perspektywy rondla – ze starej półki cz. 44 Recenzja •••
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Ostatni Mathandel pod względem liczby „ustrzelonych” przeze mnie pozycji okazał się nienajlepszy. Niemniej jednak z jednym ze zdobytych tytułów wiązałem tak duże nadzieje, że w zasadzie już dzień po otrzymaniu paczki zabrałem się do jego ogrywania. Bym nim właśnie tytułowy Navegador wydany w 2010 r. nakładem wydawnictwa PD-Verlag.

Read More »

Ramses II – moje wewnętrze dziecko wciąż lubi przesuwać piramidki – ze starej półki cz. 43
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Ostatnie lata są dla graczy coraz lepsze – wydawanych jest więcej gier niż można ograć w wolnym czasie, a i tak mówimy tylko o polskim rynku. Wysyp nowości zmusza kolekcjonerów, poszukiwaczy planszowego Graala, recenzentów, ale także i zwykłych graczy do pogoni za kolejnymi tytułami. Niektórzy muszą mieć, innym wystarczy zagrać. Jednak wiele z nich zostaje zapomnianych po paru miesiącach, nie mówiąc już o latach. Dlatego dziś parę słów o tytule, który nie ma skomplikowanych zasad, jest stary, a ja z sentymentu odnalazłam go w piwnicy moich rodziców i z łezką w oku położyłam na mojej półce. 

Read More »

Civilization by Francis Tresham – ze starej półki cz. 42
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Francis Tresham (1936-2019) 21 pażdziernika 2019 zmarł Francis Tresham. Młodszym graczom pewnie ten twórca nie jest znany, bo najważniejsze gry opracował około 40 lat temu, ale były to gry, które miały ogromny wpływ na rozwój branży. W związku z tym chciałbym przypomnieć mój artykuł na temat wydanej w roku 1980 gry Cywilizacja, opublikowany pierwotnie w 2 numerze czasopisma Świat Gier Planszowych.

Read More »

Cafe international – najgorsze SdJ w historii? – ze starej półki cz. 41
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Po wydaniu Manhattan przez Fox Games – gry starej, ale ongiś bardzo docenianej i zasłużonej (nagroda Spiel des Jahres w 1994 roku) zacząłem się zastanawiać ile jeszcze zapomnianych laureatów tego prestiżowego wyróżnienia zasługiwałoby na mały lifting i polskie wydanie. Przypomniałem sobie przy tej okazji, że jakiś czas temu obejrzałem jedną z topek Toma Vasela. Dotyczyła ona najgorszych gier, które dostały nagrodę Spiel des Jahres. (Mało) zaszczytne pierwsze miejsce otrzymała gra Cafe international – laureat nagrody z 1989 r. Pewnie taka niezbyt pochlebna rekomendacja odstraszyłaby mnie od tego tytułu na dobre … gdyby nie to, że od kilku miesięcy leżał on ...

Read More »

Eldritch Horror: Przedwieczna Groza – Ze starej półki cz. 40
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Swoją przygodę z nowoczesnymi planszówkami rozpoczynałem od ameritrahsy. Najpierw był Runebound, do którego doszło kilka dodatków, następnie partia, a w zasadzie pół partii w Horror w Arkham, po której kupiłem grę (do tej pory leży ona nieużywana na półce). Później poznałem Osadników z Catanu i rozpoczął się zwrot w kierunku gier euro, które dodatkowo mają tą przewagę, że podobają się mojej żonie. Po tym przełomowym wydarzeniu, jakim było odkrycie Catanu moja kolekcja powiększyła się jedynie o jednego ameritrasha, którym był polski Heroes of Might & Magic (z racji sentymentu do komputerowej wersji nie mogłem przejść obok tego tytułu obojętnie). Do ...

Read More »

Rój, dodatki – Ze starej półki cz. 39
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Jeśli zastanawiam się nad zakupem dodatku do jednej z posiadanych w kolekcji gier, to nie myślę raczej o abstrakcyjnych strategiach. W końcu gra logiczna powinna być zamkniętą, działającą jak szwajcarski zegarek całością – każdy jej element jest absolutnie konieczny, a dodanie lub ujęcie choćby najmniejszego drobiazgu sprawia, że cały mechanizm zaczyna się sypać. Czy ktoś wyobraża sobie dodatkowe figury w szachach? Albo dodatki do gier z serii GIPF? No właśnie.

Read More »

Lords of Waterdeep – Ze starej półki cz. 38
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Waterdeep, Korona Północy, to prawdopodobnie jedno z najważniejszych miast w całym Faerunie. Zarządzane jest przez radę złożoną z Lordów, których tożsamość skrywa magiczna maska. Mimo że władzę sprawują publicznie, to nikt tak naprawdę nie wie kim są. Właśnie w tym mieście ze świata Dungeons&Dragons umiejscowiono akcję gry… worker placement. Jak w praktyce sprawuje się Lords of Waterdeep?

Read More »