Recenzje

Puerto Rico: gra karciana [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Zmiana tytułu gry z San Juan (które przeciętnemu człowiekowi wcale nie musi kojarzyć się z Puerto Rico) na Puerto Rico: gra karciana jest w pełni uzasadniona. To na dobrą sprawę ta sama gra, ale bardzo mocno "odchudzona". Ktoś, kto zna i gra w Puerto Rico praktycznie może usiąść i zagrać niemal od zaraz.

Read More »

Wsiąść do Pociągu: Nowy Jork – przesiadamy się do transportu miejskiego [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Wsiąść do Pociągu, jedna z najpopularniejszych gier rodzinnych, od czasu wydania w 2004 r. doczekała się już bodaj 8 wersji, 6 kolekcji dodatkowych map i sporej ilości mniejszych lub większych fanowskich dodatków. W jedną z nich – WdP: Europa sam zagrywam się od wielu i, mimo niezliczonej liczby partii, wciąż należy ona do moich ulubionych planszówek. Niestety, większość inkarnacji i dodatkowych map, w które grałem potem (poza rewelacyjną Wielką Brytanią) nie zyskało mojej sympatii na tyle, żeby zagościć na dłużej w domowej kolekcji. Ciągle jednak każde nowe Pociągi powodują szybsze bicie mojego serca i rodzą nadzieję, że tym razem rozgrywka ...

Read More »

Manhattan – niech się mury pną do góry! [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Manhattan to wiekowa gra, której początki sięgają 1994 roku (to już 24 lata!) i w tymże też roku zdobyła prestiżową nagrodę Spiel des Jahres. Andreas Seyfarth nie jest zbyt płodnym projektantem, ale spod jego rąk wyszły też takie pozycje jak Cesarski Kurier, Puerto Rico i San Juan. Co ciekawe, Puerto Rico niemieckiej nagrody nigdy nie zdobyło (jedynie nominację) a Manhattan tak :) ale to już inna para kaloszy.

Read More »

Zamek Smoków – europejskie oblicze Mahjonga [Współpraca reklamowa z REBEL.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Jej... całkiem niezła obsada. Lorenzo Silva znany jest m.in. z Wybuchowej mieszanki i Wojowników podziemi. Hjalmar Hach błysnął Fotosyntezą, i tylko Luca Ricci jest świeżaczkiem - jedynie dwa lata temu popełnił bliżej nieznaną The Vampire, the Elf & the Cthulhu. Jakby się dobrze przyjrzeć chodliwym tytułom naszych autorów, to zauważymy, że każda z nich ma w sobie coś ciekawego, jakiś twist albo fajne komponenty - słowem pozostawia wrażenie. Zamek Smoków wpisuje się w ten nurt doskonale. Bakelitowe piękne płytki i mechanika mahjonga na długo pozostaną w waszej pamięci, nawet jeśli nie będziecie grać w tę grę regularnie.

Read More »

Projekt: Miasteczko – dwie strony medalu, czyli w odwracaniu siła [Współpraca reklamowa z Trefl Joker Line] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Z klasyfikacją tej gry jest trochę kłopotu. Bardziej powinna być znana jako Flip City aniżeli Design Town. Tak sugeruje okładka. Tak sugeruje opis i instrukcja ściągnięta z BGG. I to właśnie owo "flip" jest istotą tej gry - odwracanie kart. Żaden projekt i żadne miasteczko. Deck building i flipowanie.

Read More »

Petrichor – Chmurką być albo Aura [Współpraca reklamowa z Mighty Boards] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Podczas ostatnich targów Spiel swoją premierę miała gra Petrichor, o wyjątkowo oryginalnej tematyce. Na dniach spodziewamy się jej polskiej wersji od Lucrum Games, tym razem pod tytułem Aura. Gracze zarządzają chmurami, aby odpowiednio wywołanymi deszczami pobudzić leżące pod nimi pola i zagony do plonowania, co przekłada się na zdobycie punktów. Czy chmurką być (jak nucił sobie Kubuś Puchatek) to fajne zajęcie?

Read More »

Decrypto – killer Tajniaków? [Współpraca reklamowa z 2Pionki] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Decrypto to gra imprezowa dla 3 do 8 osób. Na ten tytuł nie zwróciłam większej uwagi, choć imprezówki uwielbiam. Nie mam pojęcia, jakim cudem taka perełka przeszła mi obojętnie obok nosa. Na szczęście wydawnictwo Portal zorganizowało na Pyrkonie turniej drużynowy w tę grę i właśnie w taki sposób ją poznałam. Zajmując przy okazji pierwsze miejsce, bo okazało się, że to gra stworzona dla mnie!

Read More »

Trefle – z feniksem, ale bez smoka i wiernego psa [Współpraca reklamowa z Trefl-Kraków] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Trefl Joker Line nie zwalnia tempa. Po dwóch nowościach, o których mogliście poczytać w jednym z ostatnich Cotygodników – Rzutem do mety i Sherlooku, uraczył nas kolejnym tytułem – Trefle.   Tym razem mamy do czynienia z typową grą karcianą, w którą partię na upartego moglibyśmy rozegrać zwykłą talią kart. W pudełku (które w stosunku do zawartości jest nieco przyduże) znajdziemy notatnik z ołóweczkiem, talię kart w czterech kolorach oraz karty punktów bonusowych. Jedyna różnica pomiędzy klasyczną talia kart, a talią z Trefli polega na tym, że figury zostały tutaj zastąpione kartami z numerami od 11 do 15.

Read More »