Zostawmy na marginesie pytanie, czy w kosmosie cokolwiek może… brzdękać?… brzęczeć?… klekotać?… O wiele ważniejsze jest to, czy kolejna odsłona tej niezwykle popularnej serii jest jeszcze w stanie wywołać rumieńce na policzkach graczy. Tym razem zamiast lochów i smoków mierzymy się ze statkami, laserami oraz galaktycznymi problemami. A wszystko po to, aby zdobyć bogactwo, sławę i jeszcze raz bogactwo. W ruch pójdą karty, niecne plany oraz wbijanie noża w plecy. Jednak, czy formuła się nie przejadła? A może lepiej po prostu skupić się na uzupełnianiu dodatkami wersji klasycznej? W poszukiwaniu odpowiedzi zapraszam was do gwiezdnej przygody… Na koniec świata i ...
Read More »Recenzje
Brzdęk! W Kosmosie! Raban w Próżni – rozróba roznosi się dalej! [Współpraca reklamowa z Lucrum Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Karczma pod pękatym kuflem. Ależ to piwo jest dobre! [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Wolfgang Warsch jest całkiem dobrze znany polskiej publiczności. Oczywiście przede wszystkim za przyczyną Szarlatanów z Pasikurowic (Kennerspiel des Jahres 2018), ale nawet i bez tego, jak na swoje skromne dwie strony z BGG zadziwiająco dużo jego gier możemy znaleźć na polskim rynku: The Mind, Illusion (premiera w tym roku), Ganz schön clever, czyli Rzuć na tacę (w tym roku G3 wyda też część drugą - Doppelt so clever). Jak zauważyć, że połowa z tego co tam zostało to dodatki i wariacje to naprawdę niewiele nam umknęło.
Ech, Warsch Warschem ale piwo zrobiło swoje - Karczma natychmiast skojarzyła mi się z Dice Brewing oraz Krwawą oberżą. Ale na tym piwnym temacie podobieństwa się kończą. Nie będziemy robić szemranych interesów ani warzyć piwa - całkiem przyzwoicie będziemy zatrudniać kelnerki, pomywaczy, zapraszać gości oraz rozbudowywać naszą karczmę, by móc jeszcze lepiej usługiwać, jeszcze więcej zapraszać a najlepiej, by zawitała w nasze skromne progi szlachta...
Everdell – sielanka, polanka, niespodzianka! [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Jest coś, czego w tej recenzji w ogóle nie trzeba wspominać, bo każdy o tym wie. Everdell jest piękny. Wszyscy, którzy cokolwiek o Everdell słyszeli, choćby było to jedno zdanie, wiedzą, że to śliczna gra. Nie muszę więc pisać o tym, że ma rewelacyjne znaczniki zasobów (szczególnie gumijagody), nie muszę też wspominać, że z ilustracji na kartach wylewa się ciepło i uśmiech. Że plansza ma nietypowy, ale funkcjonalny kształt, że wszystko jest wygodne i wysokiej jakości.
Read More »Ryzyk-fizyk family – rodzinna znaczy lepsza? Recenzja
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Dzisiaj będzie dość krótko. Pamiętacie może jak kiedyś opisywałem Ryzyk – fizyk? Imprezówkę, która została obsypana masą nagród (głównie w USA). Tak dużą, że na pudełku z dumą mogła zaprezentować hasło: „Najczęściej nagradzana gra imprezowa!”. Teraz trafiło do mnie Ryzyk-fizyk family. W pierwszej chwili pomyślałem: „Ale to już było…”. Gra była fajna, ale trochę za wypraską miała i szczerze mówić nie zasiadłem do niej po napisaniu recenzji. Wypadało jednak wersję rodzinną spróbować zanim odstawi się ją na półkę i zakryje innymi tytułami.
Read More »Stworologia: Ekspedycja – smutek na wyprawie [Współpraca reklamowa z Fishbone Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Czasami pojawiają się takie gry, które po prostu krzyczą do ciebie : „kup mnie!”, „wybierz mnie!”, „zagrajmy”! Coś cię do nich ciągnie, coś cię ku nim nęci. Taka sytuacja zdarzyła mi się w związku ze Stworologią. Natychmiast chciałam ją zabrać do domu i wyłożyć na stół. Intrygujące wykonanie, ciekawa tematyka i obietnica przygody okraszona zarządzaniem ręką oraz rozpatrywaniem zależności (i konfliktów!) między kartami. Dołożono do tego jeszcze jedną z moich ulubionych mechanik, czyli pick-up and deliver! Cóż… pora wyruszyć w nieprzebyte ostępy, aby poznać mityczne kreatury. Jednak, czy tak przygoda na pewno się spina i nic w niej nie chrzęści?!
Read More »Minerały [Współpraca reklamowa z IUVI Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Minerały to prosta (acz nie trywialna) gra abstrakcyjna wydana przez Iuvi Games. Autorką jest Magdalena Śliwińska i jest to jej planszówkowy debiut. Mimo to gra narobiła już niezłego hałasu na naszym podwórku :). Najpierw wszyscy się nią zachwycali, a potem wszyscy mieli jej dość… Mam nadzieję, że emocje już na tyle opadły, że możemy teraz w miarę obiektywnie spojrzeć na Minerały i zastanowić się, czy gra jest warta uwagi.
Read More »Zew Cthulhu: Samotnie przeciwko ciemności – Zniweczenie triumfu lodu [Współpraca reklamowa z Black Monk] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Pod koniec roku pisałam o grze tematycznie związanej z mitologią Cthulhu. Dlaczego by więc z początkiem nowego nie powrócić do tematu, ponownie spojrzeć w paszczę szaleństwa i stoczyć walkę z Przedwiecznymi. Tym razem nie będę jednak pisać o grze planszowej, a jednoosobowej przygodzie RPG: Samotnie przeciwko ciemności opartej o znany system Zew Cthulhu.
Read More »Jungle Boogie – prawo dżungli w skali mikro [Współpraca reklamowa z Granna] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Na pudełku las tropikalny, a w środku kafelki przesympatycznych małpek. Nie są one jednak głównym tematem gry. O zgrozo!, (uwaga dla wrażliwych) będziemy sterować kolonią pcheł radośnie brykającą w małpich futrach. Temat dla mnie przezabawny i potraktowany z przymrużeniem oka, choć zdarzały się głosy, że tak jakby trochę obrzydliwy i odstraszający. Także jeśli ktoś ma podobne odczucia, śpieszę donieść, że pchły są przedstawione za pomocą drewnianych znaczników, także nie oddziałują zbyt mocno na wyobraźnię i można spokojnie pominąć otoczkę fabularną ;)
Read More »Dżem dobry – praca u podstaw [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Nie wiem jak Wy, ale ja, jeśli chodzi o gry słowne, jestem rozdarty jak ta sosna z książki Żeromskiego. Z jednej strony bawi mnie klejenie wyrazów z pojedynczych literek, a z drugiej wiem, że nie jestem w tym tak dobry jak bym chciał. I w gruncie rzeczy to jest dla mnie (i pewnie nie tylko dla mnie) podstawowy i największy problem z tego typu tytułami: inni ludzie przy stole. Szczególnie tacy, którzy w dzieciństwie wpadli do kociołka z płytkami od Scrabble a teraz potrafią ułożyć siedmioliterowy wyraz korzystając z samych spółgłosek i wspomnienia dawnego wypadu na Mazury, podczas którego poznali ...
Read More »W pogoni za szczęściem – życie jak z folderu reklamowego [Współpraca reklamowa z Czacha Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Czasem zdarza mi się taka zajawka, że określonym tytułem interesuję się wyłącznie ze względu na tematykę. W ogóle nie sprawdzam, jaka będzie mechanika, kto daną grę wymyślił i kto wydał, tylko zupełnie na ślepo stwierdzam: ten pomysł brzmi ciekawie, chciałbym go zobaczyć w akcji. Nie ma co ukrywać – to dość ryzykowne podejście do eksplorowania gier i nie raz zdarzyło mi się w ten sposób srodze naciąć, dlatego na szczęście nie jest to mój standardowy modus operandi. Jednak od czasu do czasu tak właśnie bywa – i dokładnie taki proces decyzyjny skierował mnie do wypróbowania W pogoni za szczęściem.
Read More »