Proste gry są fajne. Ale jednocześnie proste gry są trudne. W sensie: paradoksalnie trudno jest zaprojektować prostą grę w taki sposób, żeby była fajna. Dla mnie złotym wyznacznikiem tego jak powinna wyglądać i działać prosta/fajna gra jest Sushi Go! Zabierz kartę, podaj w lewo, policz punkty jak karty się skończą. Jak policzyć? Przeczytaj na karcie, bo tam ktoś mądry umieścił wszystkie potrzebne informacje. Właśnie wytłumaczyłem wam praktycznie 90% zasad i możemy grać. A kolejne partie będą się od siebie różnić wystarczająco, bo rozkład różnych kart w kilku rozdaniach za każdym razem będzie nieco inny i w różny sposób będzie kształtował ...
Read More »Recenzje
Point Salad – Pomidor to warzywo czy owoc? [Współpraca reklamowa z bard] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Escape Room – Zagadka Sfinksa [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Zaczyna się całkiem normalnie. Otwieramy pudełko, a w nim talia i żadnej instrukcji. Karta za kartą jesteśmy wprowadzani w meandry rozgrywki, która nie różni się wiele od poprzednich talii, więc ci co już wcześniej grali w lisi Escape Room, zwany za zachodnią granicą Deckscapem, mogą sobie te kilka piewszych kart praktycznie darować.
Read More »Ubongo extreme – dzikie i trudne [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Po Ubongo (klasycznym) i Ubongo 3D przyszła pora na Ubongo Extreme. Czy naprawdę są takie dzikie i trudne? Na pewno są niekonsekwentne... - ale o tym przeczytacie już w środku recenzji.
Read More »Azul: Letni pawilon Osiołkowi w żłobie dano... •••
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Po pierwszym Azulu przyszły Witraże Sintry, a po Witrażach nadszedł czas na Letni Pawilon. Myliłby się jednak ktoś, kto by zakładał, że to odcinanie kuponów i wystarczy mieć jednego Azula by mieć wszystkie. Każdy jest inny i każdy ma w sobie coś niesamowitego.
Read More »Nowy Wspaniały Świat – Stwórz Imperium, które przyćmi blaskiem państwa konkurentów! Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Uwielbiam eurogry. Na mojej półce można ich znaleźć zdecydowanie najwięcej i najczęściej sięgam po ten właśnie typ planszówek. Móżdżenie nad kolorowymi kosteczkami, kombinowanie jak opłacić koszt karty, którą zamierzam zagrać za 3 rundy, rozwijanie silniczka produkcji… Jak tego nie kochać? Jeśli gra wciąga mnie mechanicznie, mogę machnąć ręką na kompletny brak klimatu (który jest częstą bolączką euro) lub zupełnie dla mnie nieatrakcyjny temat, niezbyt przyciągający wygląd (drugi grzech główny „sucharów”) oraz to, że przygotowanie do rozgrywki zabiera czasem pokaźną ilość czasu (moje osobiste trio wad eurogier w komplecie). Nowy Wspaniały Świat to gra ekonomiczna, która… ustrzegła się wszystkich wymienionych przeze ...
Read More »Maracaibo – Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu [Współpraca reklamowa z fishbone] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Alexander Pfister to już obecnie na tyle mocne nazwisko, że na każdą jego kolejną grę eurosucharzyści i inni miłośnicy geekowych planszówek zwracają uwagę niezależnie od tego, co znajdzie się na ilustracji na pudełku. A tym razem znalazły się na niej Karaiby i zapowiedź pływania statkami. Nie z nami takie numery, dobrze wiemy, że to w dużej mierze ściema, a w środku znajdziemy abstrakcyjną mieszaninę pomysłów i mechanizmów, które (miejmy nadzieję) złożą się w przyjemnie pracującą całość rozciągającą przed graczami szerokie możliwości planowania i satysfakcjonującego kombinowania.
Read More »Stwory z obory [Współpraca reklamowa z Muduko] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
„Polowanie na potwory nie jest dla ludzi o słabym charakterze”. Tak przynajmniej twierdzi jedna z moich ulubionych pisarek, Tess Gerritsen. Co jednak zrobić, gdy w okolicy zaroi się od potworów, a ich pogromcy zatracą się na dnie kufli z piwem? Czasem nawet zwykły wieśniak musi chwycić za widły, aby obronić swoich najbliższych. Zdarza się też, że Gienek czy Alojz z Bziny Wielkiej po prostu zapłoną marzeniem o tym, by zyskać sławę pogromcy poczwar oraz bestialstw wszelakich. Droga od zera do bohatera nie jest usłana różami – treningi, przyswajanie informacji na temat potworów i w końcu spora szansa na utratę oka, ...
Read More »Kryminalne zagadki. Krwawe róże – czyli Sherlock w Escape Roomie. Recenzja •••
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Kryminalne zagadki wydają się być kolejnym z serii Escape Roomem od FoxGames. Tej samej wielkości pudełko, w środku talia ponumerowanych kart – wszystko jak na razie się zgadza. Jednak gdy przechodzimy do szczegółów okazuje się, że to trochę (albo nawet więcej niż trochę) inna gra. Ani nie uciekamy, ani nie rozwiązujemy zagadki za zagadką. Pod tym względem o wiele bardziej Krwawe róże przypominają grę z serii Sherlock od Naszej Księgarni.
Read More »Zombie Kidz: Ewolucja – czy legacy dla dzieci może zadziałać? [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Najczęściej stronię od gier typu legacy. Mierzi mnie to, że niszczy się karty, pisze po planszetkach czy nakleja coś na planszę. A nawet to, że trzeba (powinno się) grać w tym samym składzie całą kampanię i, że nie można gry sprzedać lub wymienić jak już się znudzi albo po prostu nie spodoba. Z grami dla dzieci jest jednak trochę inaczej. Wiem, że będę w nią grał z synem, do tego w obecnym czasie raczej regularnie. Ponadto wiem też, że gra, którą akurat będę dla Was recenzował oparta jest na mechanice Strasznego Dworu, w który zagrywaliśmy się kilka lat temu, a ...
Read More »Londyn – nowy-stary Wallace [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Londyn Martina Wallace’a to gra karciana, która niedawno w Polsce miała swoją premierę… Aczkolwiek nie była to jej pierwsza premiera. Najpierw światło dzienne ujrzała w 2010 roku. Ale coś tam nie grało, obrazki były nie takie… A więc na świat wydano jej drugą edycję w 2017 roku. Trzy lata później ktoś w Polsce sobie o niej przypomniał, a konkretnie wydawnictwo Fox Games, i znów zawitała na salony. Czy to już ostatnie odrodzenie (nomen omen) Londynu?
Read More »