W zalewie nowych tytułów starsze gry często zbyt szybko odchodzą do lamusa. Kiedyś, w tych zamierzchłych czasach, kiedy jeden tytuł ogrywało się, aż do konwulsji, można było rozkoszować się wieloma rozgrywkami, a dana pozycja służyła lata. Nie oznacza to, że w tym mistycznym kiedyś było lepiej… było po prostu inaczej. Obecnie nowość goni nowość. Chcemy poznawać nowe gry, codziennie grać w coś innego. A im świeższa gra, tym lepiej. Czy w takim świecie może odnaleźć się Die Macher, który swoją premiere miała w… 1986 roku (jeszcze mnie wtedy nie było na świecie!)? Niby jest to edycja odświeżona, lecz za dużo ...
Read More »Recenzje
Die Macher – polityka może być piękna [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Little Town – myślisz, że znasz proste worker placementy? [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
O czym myślicie kiedy ktoś rzuci hasło „prosty worker placement”? O Epoce kamienia? Agricoli wersji rodzinnej? Montanie? Mi hasło to od pewnego czasu kojarzy się jednoznacznie z grą autorstwa Shun Taguchi i Aya Taguchi (tych od Skylands) wydana w Polsce przez Portal Games – Little Town.
Read More »Rune Stones – ciekawy twist to nie wszystko [Współpraca reklamowa z Piatnik] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dziś słów kilka o kolejnej grze od Queen Games i wydawnictwa Piatnika, która polską premierę miała w ciągu ostatnich kilku miesięcy a mianowicie Rune Stones, autorstwa Rudigera Dorna. Tym razem gracze wcielą się w druidów szkolących swoje umiejętności w tworzeniu kamieni runicznych i walczących o (żelazny?) tron. Po tytule spodziewałem się dużo, wszak autor znany jest z takich tytułów jak Luxor, Istanbul czy Karuba, które już dawno trafiły do mojej kolekcji i mają w niej pewne miejsce.
Read More »Noch mal! – (ja chcę) jeszcze raz! [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Noch mal! to znaczy po prostu "jeszcze raz!" - dlaczego? nie mam pojęcia, może dlatego, że gra jest fajna i warto zagrać w nią jeszcze raz?
Read More »Knapp Daneben! – blisko znaku [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Żartobliwie nazwałam niedawno tę grę pozycją dla matematyków. Bo trzeba za każdym rzutem ćwiczyć dodawanie - na szczęście w zakresie od 1 do 12 ;)
Read More »Najlepsza gra o kotach [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
To bardzo prosta karcianka, której główną mechaniką jest zbieranie zestawów. W swojej turze gracz bierze trzy karty z rzędu lub kolumny a następnie umieszcza znacznik kota obok tego rzędu (lub kolumny) i go uzupełnia o nowe karty z talii.
Read More »Wsiąść do pociągu: Pierwsza podróż – dziecko nielubianych rodziców okazuje się być fajne Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet… a nie, o bilet jednak trzeba dbać. W końcu to nie festiwal piosenki, tylko recenzja gry, której celem jest zrealizowanie właśnie biletów kolejowych. Brzmi znajomo? No jasne, w końcu niewiele jest osób, które nie słyszały o słynnej serii Wsiąść do pociągu. Wersji tej gry jest sporo, nic więc dziwnego, że doczekała się także samodzielnej odsłony dla juniorów. Czy jest to trafiony pomysł i czy warto zaopatrzyć się w kolejne pudełko?
Read More »Escape Quest – Za garść neodolarów. [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Przyznam się bez bicia – dostałam oba Escape Questy w tym samym czasie. Poszukiwaczy zaginionego skarbu opisałam już dwa miesiące temu, praktycznie od razu. A Za garść neodolarów jakoś mi nie wchodziła…. Ale co by nie mówić – jednak to książka… a książki nieładnie odkładać na półkę w stanie dziewiczym… więc spięłam się w sobie. A jak się już spięłam, to….
Read More »Fallout Shelter – całe szczęście, że budowa schronu jest prosta [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Fallout to marka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Wszyscy od razu wiedzą o co chodzi i czego możemy się spodziewać. Oczywiście w kolejnych odsłonach serii czekają na nas trochę inne wyzwania. Nie wspominając już o tym, że zawsze w przypadku takiego „kasowego” uniwersum pojawią się „produkty uboczne”, wyciskające ostatnie złocisze z fanów serii. W dzisiejszych czasach nikt już nie kręci nosem na kubki i koszulki. Niemniej w przypadku gier planszowych sprawa wygląda trochę inaczej. W końcu muszą one robić coś więcej, niż po prostu wyglądać na falloutowe. Niechby chociaż działały. A Fallout Shelter to jeszcze bezprądowa wersja gry symulacyjnej stworzonej ...
Read More »Atlantica [Współpraca reklamowa z Piatnik] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kiedy gry planszowe oparte są na historii Atlantydy, ich twórcy zwykle fundują nam zabawę w stylu „ratuj się lub giń”. Christian Fiore i Knut Happel postanowili inaczej wykorzystać motyw zatopionego miasta. Zasiadając do Atlantica nie będziemy próbowali przetrwać, tylko się wzbogacić… to znaczy wzbogacić muzea oczywiście, dzięki bezcennym artefaktom.
Read More »