Jak się okazuje – Szwajcaria, mimo iż dostępu do morza pozbawiona, aspiracje kolonialne zawsze miała. Ich najnowszym wyrazem jest planszowe dzieło debiutanta – dzieło śliczne, ciekawe, klimatyczne i całkiem oryginalne, ale jak to przy debiutach bywa, niedorobione i nie do końca przemyślane. Czy warto zatem wypływać w zamorski rejs pod helwecką banderą?
Read More »Recenzje
Colonial Europe’s Empires Overseas – kolonializm po szwajcarsku [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Pupile Podziemi – Dungeon Petz – listy starego hodowcy do młodego [Współpraca reklamowa z Czech Games Edition] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Z wielka radością przyjąłem do wiadomości fakt, że zdecydowałeś się pójść w moje kroki i zostałeś hodowcą zwierzaków dla Władców Podziemi. Wiedz, iż nie jest to łatwe zadanie i niech Cię nie zwiodą niewinne miny twoich podopiecznych, z nimi nie ma żartów. Ale satysfakcja z ogarnięcie tego małego rozgardiaszu pod koniec kariery jest naprawdę duża.
Read More »Księstwo – trochę wojny, trochę sztuki, czyli trzy lata rządów w miniaturze [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Za każdym razem, gdy sięgam po nową grę wydaną przez wydawnictwo G3 mam nadzieję, że będzie to kolejne „Ra”. Rewelacyjna gra licytacyjna, którą miałam przyjemność recenzować dla czytelników GamesFanatic na początku swojej przygody z niniejszym serwisem. I choć nigdy na drugie „Ra” nie trafiłam, nie ustaję w wysiłkach. Jak wobec ideału plasuje się mogę-już-rzec-ubiegłoroczna wydawnicza propozycja firmy z Konina?
Read More »Drako – wilk i owce w nowej skórze [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Adam Folko Kałuża po raz kolejny pokazał swoją wszechstronność publikując Drako, grę o walce krasnoludów ze smokiem. Gra jest zupełnie różna od jego dotychczasowego dorobku, a to dobrze wróży fanom jego gier. Widać wyraźnie, że nie są to gry jednego pomysłu, jak czasem zdarza się niektórym autorom…
Read More »Broad Peak – szerokie rozszerzenie [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Tak się złożyło, że znacząca grupa moich recenzji dotyczy dodatków i rozszerzeń (w tej chwili 1/3!). Pisząc recenzję muszę sobie stawiać pytania, dostrzegać zależności, wyszukiwać właściwości, których jako zwyczajny gracz – być może – nigdy nie musiałbym robić. W związku z tymi recenzowanymi dodatkami powstała pewna refleksja dotycząca znaczenia rozszerzenia dla gry określonego typu.
Read More »Drum Roll – zakochani widzą słonie Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Z grami jest czasami jak z zauroczeniem. Przynajmniej ja tak miałem w tym przypadku. Tym bardziej, że (przyznaje się bez bicia) jestem wzrokowcem. Dobre pół roku temu zobaczyłem piękne grafiki i wpadłem. Szybka lektura instrukcji zapowiadała porządny tytuł w kategorii średniej ciężkości eurogier a takich pozycji nigdy za wiele, bo stanowią dobry pomost pomiędzy rodzinnym granie a czymś więcej. Tak więc od razu Drum Roll wpadł na moją listę zakupów, które planowałem tuż po Essen. W końcu od niedawna los nas połączył więc mogłem sprawdzić czy zauroczenie przerodzi się w coś większego …?
Read More »Mare Balticum – niewielkie morze pełne możliwości [Współpraca reklamowa z Gry Leonardo] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Gry tworzone z myślą o dzieciach nie zawsze podobają się dorosłym. Powody bywają różne. A to grafika zbyt infantylna, a to reguły banalne… Najnowsza gra Filipa Miłuńskiego wydana przez Gry Leonardo również takim ocenom będzie podlegać. Czy można się bawić z dziećmi nie zniżając się do ich poziomu? Czy ta gra czegoś może uczyć? A może tylko bawi?
Read More »Strasbourg – Czasy cechów [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
W krótkim odstępie czasu pojawiły się dwie gry o podobnie brzmiących nazwach: Norenberc – Cechy miasta oraz Strasbourg – Czasy cechów. Zaintrygowało mnie to na tyle, że obie znalazły się w kręgu moich zainteresowań. Norenberc recenzowałem w pełni wiosny, teraz pora na jesienne spojrzenie na Strasbourg.
Read More »Yomi (DeGrey vs Grave) Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Uwielbiam gry blefu. Wielopoziomowe odgadywanie intencji przeciwnika, przewidywanie jego zamiarów… O tak – czuję sie w tym jak ryba w wodzie. Nie żebym zawsze czynił to ze stuprocentową skutecznością – bynajmniej. Po prostu lubię wcielać się w przeciwnika, patrzeć na siebie jego oczami, zastanawiać się jak mnie postrzega i co mu się wydaje, że o mnie wie. A satysfakcję z przewidzenia posunięć przeciwnika stawiam najwyżej, spośród wszystkich rodzajów przyjemności dostarczanej przez planszówki. Yomi, czyli po japońsku 'czytanie’, to gra oparta w ogromnej mierze właśnie na blefie i umiejętności odczytania taktyki przeciwnika. Czy mi się podoba? Zdecydowanie tak.
Read More »Corsari – Remik undercover? [Współpraca reklamowa z Piatnik] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Leo Colovini ma już w swoim dorobku trochę gier, ale trudno wśród nich znaleźć jakiś spektakularny sukces. Większość tytułów nie brzmi zbyt znajomo, a to, co ja osobiście i bardziej skojarzyłam z jego twórczością to Mosty Shangri-La, które, nota bene, bardzo lubię. Jeśli do tego dodać fakt, że w remika zagrywałam się w młodości dosyć poważnie to z chęcią sięgnęłam po wydaną przez wydawnictwo Piatnik karciankę tegoż autora o wielce oryginalnym tytule Corsari.
Read More »