Recenzje

Miasto szpiegów: Estoril 1942 [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Estoril to niewielki kurort w pobliżu Lizbony. Piękne plaże, pogoda, kasyna i luksusowe hotele. Z tego właśnie powodu ściągały tu rzesze książąt, dyplomatów, wysoko postawionych polityków. W Estoril  ścierali się ze sobą m.in. agenci niemieckiej Abwehry ze swoimi brytyjskimi odpowiednikami. Niemal każda znacząca postać z tego miasta była szpiegiem.

Read More »

Pocket Imperium – mikro 4X [Współpraca reklamowa z Games Factory Publishing] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Pocket Imperium to gra dla 2-4 osób autorstwa Davida J. Mortimera (jeśli się nie mylę Pocket Imperium jest jego debiutem), w której będziemy rozprzestrzeniać naszą flotę i podbijać planety aby po każdej z 6 lub 8 rund oraz na koniec gry zdobywać punkty zwycięstwa.

Read More »

51 Stan Master Set – Mistrza Ignacego Księga Zasad Powtórzonych [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Jakiś czas temu Veridiana rzuciła okiem na 51 Stan: Master Set przez pryzmat pierwowzoru. Czyli tej brzydkiej, nieczytelnej i mało zrozumiałej dla większości planszówkowiczów gry… Taak, jak widać nie lubię oryginału. Zagrałem w niego raz (z dodatkami Nowa Era i Ruiny), odbiłem się i postanowiłem nigdy do niego nie wracać. Lubię za to Osadników: Narodziny Imperium. Gra jest śliczna, kolorowa, ma w miarę proste zasady do wytłumaczenia, a przy tym pozwala sporo pokombinować i daje satysfakcję intelektualną z rozgrywki. Kiedy więc usłyszałem, że Master Set oddalił się od swoich hardcorowych korzeni i zbliżył do sielankowych Osadników postanowiłem jednak spróbować. Oto ...

Read More »

Pola Arle – autobiografia na planszy [Współpraca reklamowa z Games Factory Publishing] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Pola Arle to gra ekonomiczna przeznaczona dla 1 do 2 graczy powyżej 13 roku życia. Będziemy zarządzać farmą w wiosce Arle znajdującej się we Fryzji Wschodniej (Niemcy) – pod koniec XVIII wieku. Dlaczego akurat Arle? Bo z okolic Arle wywodzi się Uwe Rosenberg. W Arle urodził się ojciec Uwego. Sam Uwe dorastał w Aurich (to jedna z pobliskich miejscowości, do której możemy udać się na handel), gdzie jego rodzice prowadzili zakład Kanngießer (pierwowzór „Zakładu Foluszniczego” obecnego w grze). Rosenberg nie został jego właścicielem tylko dlatego, że bardziej lubił projektować gry…

Read More »

Holmes: Sherlock&Mycroft – pojedynek niekonwencjonalnych braci [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Świat pełen jest słynnych duetów sióstr i braci. Wystarczy spojrzeć chociażby na rozgrywające się teraz igrzyska, na których występują siostry Williams, bracia Murray, bracia Jureccy, ba nawet są estońskie trojaczki. Chodzą słuchy, że niebawem nową dyscypliną olimpijską będą gry planszowe, a zatem będą tam mogli zagościć również bracia Holmes! Tak, to o nich mowa w dzisiejszym wpisie. Czy pojedynek Sherlocka i Mycrofta to ciekawa propozycja dla spragnionych rozwiązywania zagadek detektywów?

Read More »

Concordia – Egmont Geek rusza z przytupem [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Egmont zawsze słynął z gier dla dzieci i nieskomplikowanych gier familijnych. Nawet jego bardziej skomplikowane tytuły (jak je reklamowano) były w gruncie rzeczy po prostu trochę trudniejszymi grami rodzinnymi (Potwory w Tokio, Zombie 15, Hollywood). Najbardziej zaawansowanym tytułem w portfolio tego wydawnictwa zdawał się jeszcze do niedawna, być wyśmienity Tikal. W końcu jednak wydawca postanowił też wyciągnąć rękę do bardziej doświadczonych i wymagających graczy i zapowiedział otwarcie nowej linii wydawniczej pod nazwą Egmont Geek. Jej premierowym tytułem została właśnie opisywana  dzisiaj Concordia.

Read More »

Ahoj Piraci – jak Piracięta nabiły mnie w butelkę [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Zacznę od anegdotki. Odwiedziliśmy razu któregoś kolegę, który, poza kilkoma cięższymi tytułami,  pokazał nam grę dla dzieci. Po kilku minutach zwyczajowych uprzejmości zasiedliśmy do gier – my przy stole, dzieci na podłodze. W czasie, kiedy dorośli spokojnie grali przy stole w Alchemików, maluchy bawiły się na podłodze w grę o piratach. Partie w Alchemików bywają długie (szczególnie na 4 osoby), a mimo tego dzieci praktycznie nam nie przeszkadzały ciągle zajmując się swoją rozgrywką. Stwierdziłem więc, że gra musi być świetna, skoro zajęła naszym potomkom tyle czasu. Niestety pamięć bywa ulotna i nazwa gry szybko wyleciała mi z głowy, ale zapamiętałem ...

Read More »

Innowacje – Wielka karciana epopeja cz. 2/2
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

W drugiej części tekstu na fanów Innowacji czeka, jak myślę, większa gratka. Dwa ostatnie dodatki, dostępne docelowo jedynie w pudełku zbiorczym deluxe, a jak na razie jedynie w wersji  print&play, ale ich wygląd jest już zapowiedzią ujednoliconej szaty nowego wydania.

Read More »

Innowacje – Wielka karciana epopeja cz. 1/2
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Fani Innowacji mają na co czekać w tym roku. Wydanie deluxe ma zawierać cały innowacyjny wszechświat i domknąć na amen serię składającą się z pięciu części. Zanim przyjdzie nam jednak cieszyć oko pudełkiem z zawartością dokładnie 550 kart w odświeżonej i ujednoliconej szacie graficznej (zakładając, że uda nam się sprowadzić grę z Juesej), co bardziej niecierpliwi (w tym MY) skrzętnie korzystają z możliwości zabawy z print & play dwóch ostatnich dodatków.

Read More »

Molkky – idziemy w plener [Współpraca reklamowa z Tactic] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Wakacje. Niby super sprawa. Ciepło, dzień długi, urlop za pasem. Jak każdy, czekam więc na nie z utęsknieniem. Tylko, że z drugiej strony, wszyscy powyjeżdżają, a ci co już jednak zostaną wolą spędzać czas na dworze niż siedzieć w chałupie przy planszówkach. Trzeba się więc jakoś ratować, żeby połączyć ulubione hobby z przyjemnym pobytem na świeżym powietrzu. Można oczywiście zabrać Kawernę do parku i później szukać miliona elementów zaginionych w trawie lub latać po podwórku w pogoni za zwianymi przez podmuch kartami od Tajniaków, ale można też zabrać na piknik grę plenerową – dajmy na to takie Molkky – i ...

Read More »