Recenzje

Gejsze – o urokach życia w Gion [Współpraca reklamowa z Nasza Księgarnia] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Przenieśmy się na chwilę do Kioto, do dzielnicy Gion. Wychodząc na popołudniowy spacer około godziny siedemnastej możemy na jej ulicach - a zwłaszcza na ulicy Hanamikoji - spotkać gejsze. O tej porze dnia udają się one do pracy ...

Read More »

Najemnicy, czyli poradnik jak stracić przyjaciela [Współpraca reklamowa z Lucrum Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Najemnicy – długo nie doceniana gra karciana koreańskiego twórcy Hope S. Hwanga. Pierwsza wersja, czyli oryginalny Guildhall powstała w 2012 roku i przeszła bez echa. Potem pojawił się Guildhall: Job Faire (2014), aż w końcu nadszedł rok 2016, który zaowocował reimplementacją powyższych w klimacie Fantasy. I tak powstał Guildhall Fantasy, czyli nasi Najemnicy: Parszywa Drużyna, Nieświęte Przymierze, Magią i Mieczem. Trzy części trylogii. Czy warto inwestować we wszystkie trzy? A może nie warto nawet w jedną?

Read More »

Railroad Revolution – o tym jak w Ameryce budowano kolei … i telegraf [Współpraca reklamowa z Smarkacz] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Zanim jeszcze w 1900 r. bohaterowie Ticket to Ride zaczęli sobie radośnie i beztrosko podróżować koleją po Ameryce, ktoś musiał dla nich tory, po których podróżowali, położyć. Byli to robotnicy i specjaliści, którzy nie tylko położyli tory, ale też wybudowali w miastach stacje i wznieśli biura telegraficzne, co by w kraju łączność zapewnić. Ich zadanie było ciężkie i wymagające, tak jak i ciężkie i wymagające będzie zadanie gracza, który pragnie odnieść zwycięstwo w grze Railroad Revolution.

Read More »

Master of Orion [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Kiedy usłyszałem, że Rebel wydaje planszówkę Master of Orion to aż mi się cała gęba ucieszyła. Kiedyś spędziłem dużo czasu przy tej klasycznej strategii komputerowej i samo brzmienie tytułu uruchomiło u mnie odruch Pawłowa. Wiecie, ślinienie się i inne takie. Szybko grę zaklepałem ale później przytłoczony rzeczywistością o niej zapomniałem.

Read More »

Cukierki – Mądre Sowy przy planszy (cz. 5) [Współpraca reklamowa z Granna] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

W ostatnim czasie na stołach Mądrych Sów królowały zdobyte na Warszawskich Targach Książki Cukierki od wydawnictwa Granna. Kto zdobył ich najwięcej, czy były smaczne i czy dzieci nie rozbolały brzuchy od nadmiaru słodyczy? Przekonajcie się czytając niniejszą recenzję.

Read More »

Obóz Ninja i sztuka logicznej walki [Współpraca reklamowa z 2Pionki] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Wojownicy odziani w czarne stroje, bezszelestnie podkradający się do wrogów, zabierający życie za pomocą ostrych gwiazdek (手裏剣 shuriken) od dawna stanowią jeden z podstawowych elementów potocznej wiedzy na temat Kraju Kwitnącej Wiśni. Ninja (忍者) lub bardziej poprawnie Shinobi no Mono (忍の者 – całość można przetłumaczyć, dość swobodnie, jako „ukraść osobę”) zostali wielokrotnie przetrawieni przez popkulturę i wypluci przez nią w wielu różnorodnych formach. Trudno już oddzielić prawdę na ich temat od fantazji, wyobrażeń bądź pogłosek. Pierwsza wzmianka o tajemniczych skrytobójcach pojawia się w wierszu Heguriego Ujiego no Iratsume, pochodzącym z VIII wieku. Szkoleni w sztuce kamuflażu, sabotażu i złodziejstwa zamieszkiwali górskie ...

Read More »

Ave Roma – Juliusz Cezar dobrze wiedział co robi, gdy podbijał Galię
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Ave Roma to średniej ciężkości euro dla 2 do 5 osób o czasie gry dość elastycznym – od 45 do 120 minut (choć mnie się jeszcze nigdy nie udało zagrać w niecałą godzinę – nawet we dwie osoby), którego twórcą jest węgierski projektant Attila Szőgyi. Nie należy ona do pozycji o niskim progu wejścia, dlatego zwykle tłumacząc zasady mam syndrom „OMG, od czego tu zacząć?”. Bo choć tura gracza jest banalna (postaw pion i wykonaj akcję – prawie jak w Agricoli ;)) to jednak te akcje trzeba znać i wiedzieć po co się tam te piony wstawia.

Read More »

Yamatai – jak buduje się stolicę legendarnego państwa [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

W ostatnim czasie popularne stało się osadzanie gier planszowych w uniwersach wikingów (Blood Rage, Najeźdźcy z Północy, Królestwa Wikingów, Jorvik, Uczta dla Odyna) i Marsa (Terraformacja Marsa, Wiertła Skały Minerały, Misja: Czerwona Planeta, Pocket Mars). Duży wpływ na to miały z pewnością sukcesy serialu Wikingowie oraz filmu Marsjanin. Jest jednak jeszcze jedna tematyka, której popularności nie można wytłumaczyć żadnym niedawnym hitem dużego czy małego ekranu – Japonia. To właśnie w jej realiach zostały osadzone wydane w niedalekiej przeszłości gry Nippon, 7 Samurajów, Kanagawa, Wyspa Kwitnącej Wiśni, Gejsze, a ostatnio i recenzowane dzisiaj Yamatai.

Read More »

Dvonn – nie daj się odłączyć [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Czwarta gra z serii GIPF, autorstwa Krisa Burma, oczywiście jak wszystkie gry tego projektu – dwuosobowa. Tym razem zaskoczyła mnie plansza. Nie brakująca, jak w Zertz, ale podłużna… GIPF zdążył mnie już bowiem przyzwyczaić do sześciokąta foremnego. Zdziwienie jednak ustąpiło, gdy zapoznałam się z zasadami.

Read More »

Signorie – o tym jak można bawić się kostkami w szlacheckim stylu [Współpraca reklamowa z Smarkacz] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

O Signorie pisałam już w Cotygodniku jakiś czas temu i przyznałam się wtedy, że troszkę chorowałam na tę grę. A chorować na gry jest bardzo fajnie. Gorączka przy wywąchiwaniu świeżutkiej tektury, wypieki przy macaniu drewienek, znaczący kaszelek w stronę innych domowników (oznaczający, że już wiedzą, w co będą się w najbliższym czasie zagrywać) i ślinotok przy pierwszym wertowaniu instrukcji. No a potem przychodzi rekonwalescencja i albo choroba odchodzi w niepamięć, albo zaczyna się stan chroniczny. Jak było z Signorie?

Read More »