Kazaam! to nowa gra wydawnictwa Wolf Fang. Tomasz Majkowski wraz z Małgorzatą Majkowską przenoszą graczy w bardzo magiczną scenerię. Przyznam, że sam tytuł tej pozycji sugerował mi klimaty arabskie. Dżiny, magiczne lampy i tym podobne sprawy. Jednak okazało się, że mamy do czynienia z bardziej swojską magią.
Read More »Katalog gier – recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek
Kazaam!
Ticket to Ride: The Card Game Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ticket to Ride zdobywając gigantyczną popularność stał się jednocześnie dla Days of Wonder kurą znoszącą złote jajka. Jak każdy wydawca w takiej sytuacji, DoW zacząć eksploatować swoje dzieło na ile tylko się da. Choć dla wielu było to już odcinanie kuponów, to dla mnie każda dotychczasowa część zawsze coś ze sobą wnosiła. Europa i Marklin były dla mnie twórczym rozwinięciem. W jeszcze nowszą Szwajcarię nie miałem okazji grać, ale słyszałem pozytywne opinie. Niestety wszystko ma swój koniec bowiem najnowszy Ticket to Ride: The Card Game to typowe „dojenie” oryginalnej idei. Pozbawione subtelności i głębszej treści.
Read More »Marvel Heroes Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Wolverine przyczaił się w cieniach bocznej alejki. Od strony budynku ratusza dobiegały go raz po raz niepokojące mechaniczne dźwięki, do których chwilę później dołączyły okrzyki przerażonych ludzi. Rozejrzał się nerwowo, ale mimo uderzającej mu do głowy adrenaliny czekał. Wreszcie na dachu sąsiedniego budynku dostrzegł Hawkeye’a, dającego mu umówiony sygnał, a następnie stającego w nienagannej postawie strzeleckiej. Wiedząc, że gdzieś w górze nad całą akcją czuwa Storm, dbająca o zabezpieczenie tyłów, wybiegł na główną ulicę. Jego szpony ze zgrzytem wysunęły się na całą długość.
Read More »Ubongo i Ubongo Extrem Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kryzys urodzajuNie będzie dla nikogo niespodzianką, że w inwazji gier, które zalewają rynek przebijają się w pierwszej kolejności tytuły dobrze reklamowane albo pochodzące od uznanych twórców. Nic w tym dziwnego, każdy ma ograniczone fundusze i stawia się na pewne konie, które minimalizują prawdopodobieństwo zakupienia słabej gry, a co za tym idzie wyrzucenia pieniędzy w błoto. Powoduje to jednak, że pewne perełki, pewne bardzo dobre i oryginalne pozycje są odkrywane dopiero po wielu latach od swojej premiery. Tak w pewnym sensie jest z serią Ubongo w Polsce.
Read More »Noc Magów – najmroczniejsza z gier Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Gdy zapada noc zbierają się na swój sabat magowie. Naładowani energią za dnia zaczynają swoje przepychanki by to ich kociołek stał się centrum uwagi – tak gra Noc Magów wygląda w krótkim fabularnym opisie.
Read More »Mana – skórzane gry część 5 Ten tekst przeczytasz w 3 minut
To już ostatnia recenzja w której przedstawiam „skórzaną” grę z serii wydawnictwa Jactalea. Poznawanie gier, nie tylko logicznych, jest dla mnie bardzo interesujące. To rodzaj przygody intelektualnej, w trakcie której staram się nie tylko poznać mechanikę, znaleźć strategie rozgrywki, ale również poznać w jaki sposób dany tytuł powstawał. To ostatnie nie jest zadaniem łatwym, a szczerze mówiąc, jest prawie niemożliwe. Czasami pojawiają się jednak pewne przesłanki… jak w przypadku dzisiejszej gry.
Read More »Stone Age Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Idealna połączenie?Jedną z pierwszych gier, która wbiła mnie w fotel swoją grywalnością i jednocześnie stała się dla mnie symbolem początku renesansu planszówkowego był Sankt Peterburg, autorstwa Michaela Tummelhofera. Wydawnictwem gier, które zawsze kojarzyło mi się z wybitnymi tytułami, najwyższą marką na rynku planszówek był Hans im Glück. To właśnie dzięki niemu miały premierę takie perełki jak Amun-Re, Attika, Carcassonne, El Grande, Goa, Hacienda, Thurn and Taxis, Samurai czy wspomniany już Sankt Peterburg. Wreszcie ikoną planszówkowego rysunku jest dla mnie Michael Menzel, na którego szczególną uwagę zwróciłem od czasów Thurn und Taxis. Prawdziwy mistrz oprawy wizualnej do gier.
Read More »Antler Island – Romeo na rykowisku Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Niewielka firma Fragor Games, założona w 2004 roku przez dwóch braci Lamont w krótkim czasie stała się znana w środowisku planszówkowym. Ich gry są rozpoznawalne na pierwszy rzut oka – nie dzięki unikalnej grafice pudełka, nowatorskim zasadom, czy monstrualnym rozmiarom. Zawdzięczają to przeuroczym figurkom bohaterów, których wykonanie stoi na najwyższym poziomie i których uroda sprawia, iż nikt nie jest w stanie przejść obojętnie obok toczącej się na stole rozgrywki.
Read More »Exxit – skórzane gry część 4 Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Opisując „skórzane gry” trudno nie odnieść się do innej serii gier logicznych, a mianowicie do projektu GIPF. Pomysł na wydanie gier powiązanych tematyką, grafiką itp. nie pojawił się wraz z projektem Krisa Burma, pierwsze takie próby były już w latach osiemdziesiątych. Gry Jactalei i GIPFa mają kilka wspólnych cech, pod kilkoma względami się jednak różnią. GIPF to filozofia, to tytuły wymyślone przez jednego człowieka, z założenia mające stanowić całość. Autorami „skórzaków” są różni twórcy, gry nie mają żadnego powiązania, wspólna seria została stworzona przez wydawcę. Obie serie mają bardzo charakterystyczny wygląd, obie dotyczą gier abstrakcyjnych, obie w końcu są bardzo ...
Read More »Khan Tsin – skórzane gry część 3 Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Uważny czytelnik dwóch wcześniejszych recenzji w których opisuję „skórzane gry Jactalei” na pewno zauważył, że w poprzednich tekstach nie poświęciłem ani jednego zdania instrukcjom. Zrobiłem to z pewnego rodzaju premedytacją, gdyż chciałem przeznaczyć im osobny akapit. Jeśli chodzi o poziom wydania, to nie mam im nic do zarzucenia – porządny papier, kolor, czy można wymagać czegoś więcej? Problemem jest wartość merytoryczna. Do niektórych gier, autorzy starali się dodać otoczkę tematyczną, np. w opisywanym wcześniej Gyges, zamiast o polach mówi się o pokojach i drzwiach do nich prowadzących. Jest to moim zdaniem kompletnie nieuzasadnione, ponieważ w grze nie ma za grosz ...
Read More »