Przyszła w końcu pora, żeby jasno sobie odpowiedzieć na to pytanie – lubisz blefować, czy nie lubisz? Gdy pierwszy raz czytałem opis gry Xe Queo!, porwał mnie i zachwycił. Gra zbudowana wyłącznie na blefie – to dopiero oryginalne zjawisko. Wprawdzie mój zapał lekko osłabł gdy zauważyłem że to gra tylko dla dwóch osób, ale intrygująca mechanika została gdzieś w głowie i czekała na swój moment. Czekała, czekała i doczekała się.
Read More »Katalog gier – recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek
Xe Queo!
Katamino Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Wraz z renesansem gier planszowych daje się zauważyć także renesans różnej maści łamigłówek. Nie chodzi mi tylko o świetnie prosperujący Łamiblog pana Marka Penszko, ale raczej o łamigłówki, które możemy kupić w sklepach i się nimi bawić. Będą wśród nich wszelkie wydawnictwa poświęcone odmianom Sudoku, opisywane niegdyś na GamesFanatic łamigłówki Thinkfun (1, 2), łamigłówki Cast Puzzle recenzowane w Świecie Gier Planszowych, śliczne i pomysłowe łamigłówki wydane przez Grannę oraz wiele innych przyjemnych pretekstów do intensywnego myślenia. Bardzo dociekliwy poszukiwacz intelektualnych przygód dostrzeże wśród tej oferty także łamigłówkę wydaną przez znakomite wydawnictwo Gigamic. Będzie nią kolorowe, drewniane cudo opatrzone tytułem Katamino.
Read More »Cliffhanger – Kozica nie Matołek Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Nie przepadam za karciankami, dla mnie to taki gorszy brat prawdziwej gry planszowej. Prawda jest jednak taka, że kilka gier tego typu zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Uwielbiam grać w 6 bierze, Land Unter, Flix Mix, Fasolki, Coloretto i w wiele innych, ale za każdym razem ponownie muszę przekonywać się do tej grupy gier. Ostatnio, trochę mimochodem, wpadła mi w oczy gra karciana o nazwie Cliffhanger… w pewnym sensie przypomniała mi Land Unter – którą, jak wspomniałem bardzo lubię – ilustracje są równie świetne, a bohaterami miast owieczek stały się kozice.
Read More »Dutch Golden Age Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Ostatnio miałem możliwość (czytaj: zebrał się skład i wyraził chęć spróbowania czegoś nowego) do zagrania w jedną z ostatnich produkcji Phalanx Games – The Dutch Golden Age. Mimo totalnie kiczowatej okładki, na grę nastawiałem się od dość dawna, z trzech głównych powodów: pierwszy nazywa się „Phalanx Games”, drugi – „Dutch”, a trzeci – „economic”. Jest jeszcze czwarty, w postaci nazwiska Coloviniego, ale ten był dla mnie najmniej ważny, bo spośrod najbardziej znanych projektantów, akurat jego gry leżą mi w najmniejszym stopniu. Można byłoby dodać jeszcze jeden, już trochę pozaplanszówkowy powód, czyli mecz Holandia-Włochy na ostatnim Euro ;)
Read More »Barbarossa – ulepimy z plasteliny Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Na ostatnim gramajdowym spotkaniu wpadły mi w łapki kolorowe plasteliny. Choć gra nazywa się Barbarossa – oprócz czerwonej znajduje też ciastolinę niebieską, zieloną i żółtą. Zostaje poinstruowana, że swój zapas powinnam podzielić na dwie części i z każdej ulepić jakiś kształt. Ela lepi prześlicznego kwiatka i tak poznajemy pierwszą zasadę -> kształt nie może być zbyt oczywisty – potrzebne jest jedynie zarys, który kojarzyć się może z kilkoma różnymi rzeczami. Sklejam zatem coś co przypomina wypaśny aparat fotograficzny (ale bez lampy co by nie było za prosto) i ten kształt jest prawidłowy – na pierwszy rzut oka widać w nim ...
Read More »Siam. Królowie świata odchodzą Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Od niedawna lubię gry logiczne. Wcześniej jakoś nie miałem okazji pograć, poza tym jakoś wyliczyłem, że trzeba umieć, więc grać długo, by się nauczyć i w efekcie grać dobrze. Po „Blokusie” i turnieju na Pionku, gdzie zająłem najgorsze (bo 4, tuż za podium) miejsce – zupełnie zmieniłem zdanie. Z doświadczeniem byłem na bakier, a od sław nie tak wiele (bo ledwie 15 punktów od zwycięzcy) mnie dzieliło.
Read More »Formula D – rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Znacie tę mechanikę – rzucasz kostką i poruszasz pionkiem o tyle pól, jaki wypadł wynik. Taka właśnie jest Formula D i pewnie ta informacja wystarczy, żeby część z Was przerwała czytanie i wystawiła na bgg ocenę niższą od 5. Jednak jeśli nadal chcecie czytać, to zapraszam do krótkiej recenzji.
Read More »Sator Arepo Tenet Opera Rotas Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Trzeba przyznać, że tytuł tej gry jest efektowny. Kwadrat złożony z tych pięciu słów już od wieków inspiruje do mistycznych skojarzeń i urzeka swoimi właściwościami. Nie tylko można go czytać we wszystkich kierunkach, nie tylko z tych liter można złożyć krzyż ze słów Pater Noster (rozstawiając dwie pary A i O, czyli alfa i omega w ćwiartkach tego krzyża), ale w dodatku jeśli zsumować wartości liter we wszystkich wyrazach, to suma cyfr powstałych liczb (73, 55 i 64) zawsze da 10. Zadziwiające. Czy gra dorównuje elegancją swojemu tytułowi?
Read More »Die 3 gebote Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Na Pionku udało mi się zagrać w opisywaną niedawno przez Draco grę Die 3 gebote. Siadałem do stołu całkiem ciekaw tego tytułu, z tego co wiedziałem wcześniej, miał on pod pewnymi względami przypominać Zendo, grę która mnie fascynuje, grę jedyną w swoim rodzaju.
Read More »Ninja versus Ninja, czyli: grożąc w dojo Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Któż nie chciał kiedyś zostać ninją – zamaskowanym super-wojownikiem z mieczem ostrym jak brzytwa? Gra Ninja versus Ninja to właśnie dwuosobowa przygoda w świecie azjatyckich mistrzów miecza. W kwadrans możemy zdobyć dojo przeciwnika i wykazać się męstwem, które spotka się z uznaniem naszego sensei.
Read More »