Nazwisko Kramera (tego od gier, nie vabanków) znane jest prawie każdemu mieszkańcowi Europy. No dobra, przesadziłem trochę… ;) Tak czy owak, Herr Kramer popełnił grę na temat budownictwa mieszkaniowego PRL budowy średniowiecznego miasta. Istota gry jest raczej banalna: do zbudowania jest w mieście trochę budynków. Jak można się spodziewać (chociażby po tytule), gracze będą się wcielać role majstrów i starać się te budynki stawiać (a także między sobą konkurować). I tak jest istotnie! Tak naprawdę jest to gra częściowo licytacyjna (w drodze licytacji pozyskuje się kontrakty do realizacji), częściowo skupiająca się na aspekcie minimalizacji ryzyka i zarządzania kosztami krańcowymi (dokupić ...
Read More »Katalog gier – recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek
Master Builder, czyli lepiej miasto pobudować, niż Kramera skrytykować
Origo, czyli Ticket to El Grande Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Wolfgang Kramer to postać z najwyższego rzędu planszówkowego panteonu. Obok herr doktora Knizii to chyba najlepiej rozpoznawalny autor gier na świecie. Czy bardzo niska pozycja w serwisie boardgamegeek.com jego wydanej w 2007 roku gry Origo dowodzi potknięcia mistrza? A może jest inny powód dla którego Origo nie spotkało się z uznaniem geeków?
Read More »Big Points – co krok to skok Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Wiele już było o różnych grach z ostatniej edycji Essen i nadal nic nie ma o tej kolorowej, szybkiej, przyjemniej a przecież nie tak banalnej… Big Points! No dobrze, zalegałam z tekstem 3 miesiące, ale już się poprawiam. Posłuchajcie…
Read More »Flussfieber – lepiej zagrać w grę o drwalach niż… Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Nie byłem akurat przy spotkaniu Don Simona z Friedemannem Friese na Essen, wiem tylko jak ono wyglądało (przynajmniej tak podpowiada mi to moja wyobraźnia po relacji słownej). Szymon biegał z aparatem i pstrykał wszystko co się nawinęło pod ręke. Tymczasem w okolicach stoiska Portalu pojawił się człowiek z zieloną czupryną. Szymon pognał ile sił w nogach na jego spotkanie, cykając przy okazji jeszcze kilka zdjęć na pamiątkę. Zaskoczony projektant próbował uniknąć namolnego dziennikarza, ale Don Simon chwycił go mocno za koszulę i zasypał pytaniami. Przeważały w nich zarzuty, pretensje i żądania sprowadzające się do kwestii: „Kiedy do cholery zrobisz coś ...
Read More »After the Flood, czyli Wallace’a przyczynki do historii Sumeru Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Wysyłając swoich ludzi na ubiegłoroczne Essen miałem na liście życzeń (albo już zupełnie po polsku – wishliście) jedną pozycję oznaczoną jako must-have: najnowsze dokonanie Martina Wallace’a, czyli After the Flood. Essen się szczęśliwie odbyło, gra dojechała i… zaległa na półce. Powód? Właściwie to kilka: dedykowanie gry dla trzech osób (a gramy przeważnie w czwórkę), jakoś tak niespecjalnie zachęcające do „rzucenia się” w grę reguły (wiem wiem, cecha szczególna), trochę obawy „jak to będzie” i czy moje oczekiwania po Brassie nie zostaną brutalnie rozwiane przez niezbyt udaną grę. No i tak sobie ATF leżał, ja instrukcję zaczynałem znać fragmentami na pamięć ...
Read More »Wasabi, czyli sushi na planszi Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Projektanci gier planszowych miewają czasem ułańską fantazję przy doborze tematyki do swoich dzieł. Nie wszystkie planszówki traktują o budowie zamków, handlu towarami, rozwoju państw, czy innych tego typu nudnych sprawach. Dobrym przykładem jest tu Wasabi – wydana przez Z-Man Games gra o przyrządzaniu sushi.
Read More »Leader 1 – nadzieja umiera ostatnia Ten tekst przeczytasz w 5 minut
W listopadzie pisałem krótkie wstępne podsumowanie Essen 2008, narzekając na poziom gier które na tych targach się pojawiły. Na końcu tamtego artykułu zamieściłem jednak listę tytułów, które jeszcze mogą odmienić moje zdanie o targach. Pierwszy na tej liście był Leader 1, gra o wyścigach kolarskich, moja największa nadzieja na uratowanie honoru ostatniej edycji targów Spiel. Jako że udało mi się w tę grę zagrać, pora na rzut okiem.
Read More »Pickpocket na celowniku Granny Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Gdyby ktoś spytał mnie wcześniej, nigdy bym nie zgadł. Czy wiecie kto jest autorem jednej z planowanych na ten rok gier wydawnicta Granna? No kto? Reiner Knizia. Powiedzie „niemożliwe”? Ja też się zdziwiłem. Ale to nie wszystko. Tę grę pierwotnie wydało wydawnictwo Repos Production, znane z szalonej serii Ca$h’n Gun$ czy równie szalonego Santy Anno. Reiner Knizia i szaleństwo? Nie wierzycie? To czytajcie dalej. W piątek zagrałem w tę grę dzięki uprzejmości Michała Stajszczaka.
Read More »Chinatown – zapomniana perełka Alea Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Miałem niedawno okazję zagrać w pewną starą grę. Jej właściciel (dzięki waffel) reklamował ją jako grę negocjacyjną, co natychmiast wzbudziło moją niechęć. Ech, grało się kiedyś w Fasolki, ale od tego czasu negocjowanie w planszówkach raczej mi przeszkadza niż zachęca. Jednak nie było akurat nic innego do roboty, więc powstrzymałem się od manifestowania swoich wątpliwości i grzecznie usiadłem do gry.
Read More »Herr der Ziegen, czyli Hodowca kóz Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Nie tak dawno na łamach Games Fanatic recenzowałem grę Kozice (Cliffhanger), której autorem jest Günter Burkhardt. Dzisiaj chciałbym przedstawić inny tytuł tego autora, którego bohaterami są… kozy.
Read More »