Home | Katalog gier - recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek

Katalog gier – recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek

Wurmm i Bronco – łamigłówki labiryntowe dla dzieci
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Za jedną z pierwszych łamigłówek labiryntowych można z pewną dozą wyobraźni uznać konstrukcję wzniesioną pod pałacem w Knossos przez Dedala. Postawionym przed rozwiązującym zadaniem było bezpieczne wyjście z labiryntu przy jednoczesnym uniknięciu spotkania z Minotaurem. Był to również pierwszy przykład nie do końca uczciwego zerkania na stronę z rozwiązaniami, jakiego dopuścił się Tezeusz wykorzystując niesportowo nić Ariadny.

Read More »

Show Manager – show business po niemiecku
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Dirk Henn jest autorem wszechstronnym – robi gry świetne (Shogun), średnie (Alhambra) i denne (Colonia). W związku z tym jego nazwisko na pudełku nie jest dla mnie specjalnym magnesem i siadając do stołu nie wiedziałem, czy znowu będę musiał dopisać do rachunku Dirka następne zmarnowane godziny. Uprzedzając fakty już teraz powiem – powtórki z historii z Colonią nie ma i Show Manager nie będzie źródłem kolejnego paszkwila na Games Fanatic.

Read More »

Gormiti, Thor i Piraci z Karaibów [Współpraca reklamowa z Trefl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W niedawnym felietonie z serii „Loża szydercy” Don Simon napisał, że „Na GF mamy dziesiątki recenzji gier dla dzieci, dla wiarusów, dla babć, dla nudziarzy i dla bawidamków”. Dziś przedstawię Wam 3 licencyjne gry karciane, skierowane do jednej ze wspomnianych grup odbiorców, a wydane przez wydawnictwo Trefl.

Read More »

Get Bit – czy roboty śnią o elektronicznych rekinach?
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Każdy oglądał film „Szczęki”. Dave Chalker też, i najwyraźniej zdecydowanie stał po stronie rekina. Swoje sympatie przekuł w krwawą i brutalną grę dla prawdziwych psycholi-sadystów – walka z ludojadem, amputacje kończyn, pożeranie najsłabszych – festiwal najbardziej zwyrodniałych i obrzydliwych pomysłów. Rewelacja!

Read More »

Yomi (DeGrey vs Grave)
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Uwielbiam gry blefu. Wielopoziomowe odgadywanie intencji przeciwnika, przewidywanie jego zamiarów… O tak – czuję sie w tym jak ryba w wodzie. Nie żebym zawsze czynił to ze stuprocentową skutecznością – bynajmniej. Po prostu lubię wcielać się w przeciwnika, patrzeć na siebie jego oczami, zastanawiać się jak mnie postrzega i co mu się wydaje, że o mnie wie. A satysfakcję z przewidzenia posunięć przeciwnika stawiam najwyżej, spośród wszystkich rodzajów przyjemności dostarczanej przez planszówki. Yomi, czyli po japońsku 'czytanie’, to gra oparta w ogromnej mierze właśnie na blefie i umiejętności odczytania taktyki przeciwnika. Czy mi się podoba? Zdecydowanie tak.

Read More »

London [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Martin Wallace jest projektantem nie tylko znanym i uznanym, cieszącym się poważaniem i gronem oddanych wielbicieli, ale też projektantem charakterystycznym. W odróżnieniu od takiego dla przykładu Vladimira Chvatila, który w każdej swojej pozycji usiłuje być jak najbardziej oryginalny i zaskoczyć nowymi pomysłami, Wallace produkuje swoje gry niejako seriami. Nie chodzi tu o kalkowanie własnych pomysłów, ale o pewne myśli przewodnie, czy to związane z tematem gry, czy z wykorzystaną mechaniką, które towarzyszą więcej niż jednemu tytułowi. Mamy więc gry „pociągowe” („Steam”, „Age of Steam”, „Last Train to Wensleydale”) albo gry traktujące o rozwoju pewnej gałęzi przemysłu („Brass”, „Tinners’ Trail”, „Automobile”). ...

Read More »

Kolorowy kod – dla dzieci na jesienne wieczory [Współpraca reklamowa z Granna] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Jesienią znika intensywny zielony kolor w liściach, poprzez rozkład chlorofilu. Ujawniają się obecne karotenoidy, trwalsze od chlorofilu żółte i pomarańczowe pigmenty, skutecznie do tej pory przez niego maskowane. Dodatkowo, w komórkach liścia, gromadzą się antocyjanidyny, zabarwiające liść na czerwono. Te barwniki zmieniają kolor od fioletu do intensywnej purpury, w zależności od pH (odczynu) soku komórkowego, w którym są rozpuszczone. W taki sposób przyroda funduje nam przepiękne kompozycje barw, jesienny Kolorowy Kod.

Read More »

Okavango – zapach afrykańskiej przygody [Współpraca reklamowa z Trefl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W południowo-wschodniej Afryce, przez tereny Angoli, Namibii i Botswany płynie rzeka Okavango. Jej niezwykłość polega na tym, że tworzy największą na świecie deltę śródlądową – natrafia na barierę piasków pustyni Kalahari, bezskutecznie próbując ją pokonać. Okavango szeroko rozlewa swe wody, tworząc liczące 15 000 km2 bagienne terytorium, porozcinane licznymi kanałami i wyspami.  Delta zmienia się co roku, a jej wody utrzymują przy życiu wiele gatunków zwierząt m.in.: żyrafy, słonie, zebry, hipopotamy, lwy, krokodyle i niezliczoną ilość ptaków. Zapachniało mi przygodą.

Read More »

Corsari – Remik undercover? [Współpraca reklamowa z Piatnik] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

  Leo Colovini ma już w swoim dorobku trochę gier, ale trudno wśród nich znaleźć jakiś spektakularny sukces. Większość tytułów nie brzmi zbyt znajomo, a to, co ja osobiście i bardziej skojarzyłam z jego twórczością to Mosty Shangri-La, które, nota bene, bardzo lubię. Jeśli do tego dodać fakt, że w remika zagrywałam się w młodości dosyć poważnie to z chęcią sięgnęłam po wydaną przez wydawnictwo Piatnik karciankę tegoż autora o wielce oryginalnym tytule Corsari.

Read More »