Naturalnie, chcę pobić rekord wszech czasów i przekręcić licznik. Niestety, w grze nie ma licznika. Próbuję więc przekręcić zakres liczb naturalnych. A zrobię to z Bożą pomocą i dlatego wyjątkowo często inwestuję w budynki klasztorne. Poczytaj mi, krasnoludzie – Propozycje na dziś: Portal2, Ora et labora albo film – proponuję Gośce. – Bardzo smutny film? – No, tak jakby. Opłakiwanie utraty dziecka. Uwielbiamy spędzać wesołe wieczory na opłakiwaniu utraty dziecka. – To może Sapkowski? Od jakiegoś czasu czytamy książki na głos, po dwie strony na zmianę. Audiobooki bez prądu. Powrót do dzieciństwa, poczytaj mi mamo, poczytaj mi krasnoludzie. Przy okazji ...
Read More »Katalog gier – recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek
Ora et labora na 2 osoby
Księstwo – trochę wojny, trochę sztuki, czyli trzy lata rządów w miniaturze [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Za każdym razem, gdy sięgam po nową grę wydaną przez wydawnictwo G3 mam nadzieję, że będzie to kolejne „Ra”. Rewelacyjna gra licytacyjna, którą miałam przyjemność recenzować dla czytelników GamesFanatic na początku swojej przygody z niniejszym serwisem. I choć nigdy na drugie „Ra” nie trafiłam, nie ustaję w wysiłkach. Jak wobec ideału plasuje się mogę-już-rzec-ubiegłoroczna wydawnicza propozycja firmy z Konina?
Read More »City Tycoon [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Dawno, dawno temu była sobie gra komputerowa „SimCity”, na której wychowały się rzesze miłośników symulowanej ekonomii. Stała się ona niejako symbolem całego mini-gatunku gier, gdzie celem naszym jest projektowanie, a następnie zarządzanie nowożytnymi miastami. Na przestrzeni lat powstała spora liczba jej naśladowców (jak również bezpośrednich kontynuatorów oryginału), z odmienianymi na wszelkie sposoby słowami „Sim” oraz „Tycoon” w tytułach i temat na dobre wypełnił własną niszę rynkową. Pomysł ten jest, zdawałoby się, wręcz wymarzony do adaptacji na postać gry planszowej, a jednak nie był do tej pory eksploatowany, przynajmniej ze zbliżoną tematyką, nie odbiegającą od realiów, w jakich osadzony jest pierwowzór. ...
Read More »Tańczące jajeczka – w ruchu wypoczywać [Współpraca reklamowa z Baby VIP] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Zabawa jest jedną z form działalności człowieka, występującą we wszystkich okresach jego życia. Zabawom i grom ruchowym towarzyszy zwykle duże zaangażowanie uczuciowe i przeżywanie emocji. Pojawia się uczucie nieskrępowanej radości i zadowolenia, co sprzyja wypoczynkowi i odprężeniu, a zarazem skupieniu uwagi i zainteresowania. W trakcie gier ruchowych podnosi się wydolność wielu układów i narządów, a także rozwijają się wszystkie cechy motoryki: siła, szybkość, zręczność, wytrzymałość i umiejętności ruchowe.* To wszystko zapewnia gra „Tańczące jajeczka”.
Read More »Qwirkle [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Każda gra ma swojego odbiorcę, każdy produkt ma… chciałoby się tak napisać, ale to nie prawda. Są gry które są słabe, bez względu na to kto do nich siada. Są też takie, które podobają się wybranym grupom, a to miłośnikom “mózgożerów”, a to zwolennikom “logicznych”, są gry dla dzieci, są dla niedzielnych graczy… Do kogo celowana jest dzisiaj opisywana gra, dowiecie się (lub nie ;p) dalej.
Read More »Szalony wyścig polnych myszek [Współpraca reklamowa z Hobbity.eu] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Prawie 30 lat temu dostałam swoją pierwszą dziecięca grę przygodową – „The game of goose”. Jej pochodzenie nie jest znane, jednak w połowie XVI wieku stała się najpopularniejszą grą w Europie. Wariantów gry w gęś istnieje co najmniej kilka tysięcy. Wersja, którą posiadałam była bardzo atrakcyjna pod względem graficznym i zapewne z braku innych kolorowych gier, często gościła na naszym stole. Był spiralny tor podzielony na 63 pola, była kostka zarządzająca ruchem plastikowych gęsi, które miały dojść do celu i były ciekawe wydarzenia przypisane poszczególnym polom. Wydarzenia dobre i złe. Wspominając beztroskie dzieciństwo, bardzo zaciekawiła mnie gra dla dzieci, wydana ...
Read More »W ogrodzie – trochę lata w środku zimy [Współpraca reklamowa z Baby VIP] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Ptaki potrafią zniszczyć 30 ÷ 50% zbiorów czereśni. Są więc bardzo kłopotliwymi szkodnikami, a ograniczenie ich działalności spędza sen z powiek wielu sadownikom. Stosuje się różne metody płoszenia: dźwiękowe, laserowe, wizualne, hukowe, ultradźwiękowe, mechaniczne i sokolnicze. Skuteczność bywa różna. Bardzo przydatne okazały się elektroniczne urządzenia biosoniczne, które pierwotnie zostały stworzone dla ochrony lotnisk. Urządzenia te emitują rzeczywiste dźwięki wydawane przez drapieżniki, a także przez ptaki danego gatunku znajdujące się w niebezpieczeństwie. W ogrodzie wydawnictwa Haba zastosowano inną metodę – „zdążyć przed”.
Read More »Fauna Junior – nauka poprzez zabawę [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jest wielka i żarłoczna – zjada dosłownie wszystko, nawet pokarm nie poruszający się, co jest bardzo rzadkie w jej gromadzie. Zdarza się więc, że wyjada pokarm psom czy kotom z misek. Wyspecjalizowała się również w opanowywaniu nowych terenów, dzięki ogromnej tolerancji na zmiany środowiska. Spotkać ją można: w rejonach ciepłych i zimnych, suchych i na mokradłach, dobrze się czuje również w miastach i ogrodach. Do tego jest trująca – u ludzi powoduje opuchnięcia, zatrucia, a nawet śmierć. To właśnie Aga (Bufo marinus), największa ropucha świata. To właśnie ulubiona karta mojej trzylatki (ciekawe dlaczego ;> ?).
Read More »Zingo! Polacy nie gęsi. ThinkFun dołącza do gry. [Współpraca reklamowa z Logorajd] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Przywykamy powoli do lokalizacji produktów sprzedawanych na rodzimym rynku gier planszowych. Zaczęło się lata temu od amatorskich tłumaczeń instrukcji publikowanych w Internecie oraz polonizujących naklejek na karty, produkowanych chałupniczo w domowym zaciszu. Później niektórzy dystrybutorzy postanowili wyróżnić się spośród tłumu importerów, dodając do obcojęzycznych wydań drukowaną polską instrukcję. Często korzystali przy tym z oryginalnych plików źródłowych, stąd poziom edytorski nie stanowił zwykle powodów do narzekań. Teraz tłumaczą wszyscy: polscy wydawcy zagranicznych tytułów, europejskie koncerny decydujące się na wydanie lokalnych wersji językowych; tłumaczone są zarówno gry dla dzieci, które nie opanowały jeszcze podstaw języków obcych, jak i skomplikowane eurotytuły, wymagające znajomości ...
Read More »The Adventurers: the Pyramid of Horus – rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Gdy stary dobry Wujek Al wręczał mi pudełko z grą z prośbą o rozdziewiczenie byłam nastawiona… tak sobie. To najwłaściwsze określenie. Piramida Horusa to druga bowiem część Awanturników, gry pseudo przygodowej, gry ameritrashowej, czyli gry, która raczej nie powinna mi się spodobać. Pierwsza część spodobała mi się bardziej niż myślałam, ale i tak za mało, aby odczuwać parcie na powtórną rozgrywkę. Bo była tylko jedna.
Read More »