„Regatta” to jedyna opublikowana gra autorstwa Martine Moisand i Emmanuel Fille. Ona była właścicielem sklepu z zabawkami, on klientem, oboje z pasją – razem stworzyli i wydali grę dla dzieci, która w 2008 r. sprzedała się w liczbie około tysiąca egzemplarzy. W 2010 r. wydawnictwo Gigamic, znane przede wszystkim z ciekawych gier logicznych, udostępniło tę grę, po liftingu, większej liczbie odbiorców. Co tu ukrywać, pływać nie umiem, od wielkiej wody trzymam się z daleka, a tu niespodziewanie trafiłam w sam środek regat żeglarskich.
Read More »Katalog gier – recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek
Regatta – regaty na suchym lądzie [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Schachen, czyli szachy bez planszy [Współpraca reklamowa z Quander] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Podróż sentymentalna Szachy to nie jest moja ulubiona gra. Znam zasady, kilka razy podchodziłem do nich z poważniejszym nastawieniem, ale na tym się kończyło. Szachy to jednak gra, która zawsze kojarzyć będzie mi się z tatą, grającym wieczorami z sąsiadem. Ja będąc wtedy kilkuletnim maluchem, bawiłem się bierkami :-) Z czasem poznałem go, ta gra stała się dla mnie Graalem (uwaga, nawiązanie do recenzji Moniki ;-) ), a szachy… umarły dla mnie wraz z tatą…
Read More »Zimna wojna – lustracja na szczycie [Współpraca reklamowa z Bard] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Podchodziłam do Zimnej Wojny trochę jak do jeża. Ale nauczona doświadczeniem Agricoli, mówiącym, iż numeru Jeden nie należy się bać, zagłębiłam się w lekturę instrukcji. Po jej zakończeniu gra oprócz kolców wypuściła jeszcze odstraszający toskyczny gaz. Polityka? Czarno białe zdjęcia?? 5h rozgrywki??? Na szczęście z boku stało Zaufanie do Głosu Większości podszeptujące stale „Spróbuj, to musi być świetna gra. Co z tego, że nie lubisz polityki, nie cierpisz czarno-białych fotek i nie znajdziesz nikogo, kto wysiedzi przy stole nad jedną grą tyle czasu”. Cóż mi pozostało, spróbowałam…
Read More »Titan HD Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Titan HD to gra z kilkumiesięcznym stażem (na iOS) – została bowiem wydana w grudniu poprzedniego roku przez Valley Games. Laureat nagrody dla Najlepszej Gry Wojennej/Taktycznej na Appstore 2011 przyznanej przez bgg.com, miał jedną ogromną wadę – ze względu na relatywnie wysoki poziom skomplikowania w stosunku do niejasno wytłumaczonych zasad, był niedostępny dla początkujących graczy. 28 Marca nastąpił przełom, kiedy to gra została uaktualniona do wersji 1.1. W skrócie: teraz Titan HD urzeka od pierwszego do ostatniego tapnięcia, dokładnie tak jak oryginał z lat 80-tych.
Read More »SłowoStwory [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Gier imprezowych nie darzę wielką estymą, ale gdy w jakiś sposób wiążą się ze słownictwem, to przykuwają na chwilę moją uwagę. Tak też, na mój stół trafiły „SłowoStwory” Filipa Miłuńskiego. Gra lekka, przyjemna i wciągająca. Jak na prawdziwą grę imprezową przystało. Ma w sobie wszystko to, czego mi brakowało w starych, już zapomnianych przeze mnie tytułach, a z którymi ma kilka wspólnych elementów. Mam na myśli 3 gry: „Państwa, miasta, rzeki…”, „Scrabble” i „Tik tak bum” (wyd. Piatnik). Kompilacja w moim odczuciu jest bardzo udana, ale na samym miksie się nie skończyło.
Read More »Deukalion – Ze starej półki cz.15 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Tak wiem, są Święta. Ale ja mam dużo wolnego czasu. I lubię pisać. No i ile można jeść? ;) Nie, nieprawda. Wcale dużo w Święta nie jem. I wcale dużo nie gram. Dziś (czyli wczoraj) u rodziców pokłóciliśmy się przy Scrabblu. Stwierdzam, że ta gra jest bardzo streso- i sporogenna. Ale nie o Scrabblu dzisiaj. A właściwie: o Scrabblu nie dzisiaj… Jeśli opisywany wcześniej Stefan Dorra ma pecha, to co powiedzieć o autorach Deukaliona? Zerknijmy na BGG. Jeden fan, jedna 10tka, jedna 9tka, ponad 4000 miejsce w rankingu. Co prawda Wilfried Lepuschitz i Arno Steinwender nie mogą pochwalić się listą ...
Read More »Salamanca – Ze starej półki cz.14 Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Stefan Dorra ma pecha. Pisałam już o tym autorze przy okazji Piratów (oprócz tego, że to ten gość, co prawdopodobnie spędził urlop na wyspach Tonga ;), że po pierwsze, mimo sporego dorobku, nominacji i rekomendacji, nagrody SDJ nigdy nie dostał. Po drugie, podobnie jak w przypadku Piratów, tak i dzisiejsza bohaterka została przez społeczeństwo grające potraktowana trochę marginalnie. Patrząc na BGG: garstka fanów, okruchy zdjęć, namiastki komentarzy, słabiuchna średnia ocen (żadnej 10tki, ba – żadnej 9tki!) i odległe miejsce w rankingu. Czy zatem Salamanca to zła gra?
Read More »Condottiere – Ze starej półki cz.13 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Grę Condottiere chyba większość z Was zna chociażby ze słyszenia. Ja znam takżę z autopsji i chyba wiem, dlaczego większość zna ją właśnie tylko ze słyszenia. Ale nie chodzi o to, że gra jest zła, niegrywalna, brzydka, czy jeszcze coś innego niepochlebnego. Po pierwsze, jest to jedna z najładniejszych – jeśli nie NAJ – karcianek, jakie znam. Po drugie, mechanika jest prosta, ale bazuje na jednym elemencie, który trzeba wyczuć. I jeśli nie starczy na to wyczucie cierpliwości, pozostaje po grze jedynie wspomnienie. A dla znajomych właśnie „zasłyszenie”.
Read More »Dzieci z Carcassonne [Współpraca reklamowa z Bard.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Pokuszę się o stwierdzenie, że jedną z najbardziej znanych gier jest Carcassonne. Od 2000 r. pojawiło się 8 dużych dodatków, 21 małych, 5 specjalnych edycji, rozszerzenia zaprojektowane przez fanów, 9 gier nawiązujących do Carcassonne. Wśród tych ostatnich pojawiła się gra dla dzieci, autorstwa Marco Teubner’a. Szczerze powiedziawszy, gdyby nie nawiązanie do popularnego tytułu, „Dzieci z Carcassonne” wydane w 2009 r. mogłyby pozostać niezauważone. Obecnie gra zajmuje ósmą pozycję w rankingu najlepszych gier dla dzieci i mieści się w pierwszym tysiącu najlepszych gier rankingu BGG. Z grafikami Rolf Vogt’a, rysownika w wydawnictwie Drei Magier Spiele, uzyskała również kilka nominacji i nagród, ...
Read More »Village, czyli wioska na sterydach [Współpraca reklamowa z rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Dawno, dawno temu, za górami za lasami, była sobie wioska. A właściwie nie wioska, tylko małe miasteczko i nie tak daleko, bo gdzieś za zachodnią granicą. A co w miasteczku? Ratusz, gdzie można załatwiać ważne sprawy przyziemne, oraz kościół – gdzie załatwiamy sprawy duchowe. W miasteczku są też warsztaty, w których można wyprodukować lub kupić dobra: narzędzia, wozy, papirusy. Jest młyn w którym możemy sprzedać zboże, stajnie – gdzie zdobywamy konie czy woły. Jest w końcu targowisko, gdzie co jakiś czas odbywa się targ, gdzie możemy spieniężyć nasze dobra. Obok miasteczka są farmy, w których nasi ludzie, nasza rodzina, w ...
Read More »