Zewsząd dobiegają mnie głosy, że mundial w Brazylii to najlepszy turniej piłkarski od wielu lat. Mnóstwo bramek (i to jakich!), liczne niespodzianki, fantastyczna atmosfera na trybunach… Uwierzyć muszę na słowo, bo – z różnych względów – tak od początku do końca i w pełnym skupieniu udało mi się obejrzeć tylko dwa mecze, z czego jeden zanim się na dobre rozpoczął, to już się skończył (Portugalia – Niemcy). Większość spotkań niezobowiązująco 'podglądałem’ kątem oka przy okazji różnych innych domowych aktywności. Do takich aktywności należało również pogrywanie sobie w grę Goool!, czyli wydaną niedawno przez Egmont lekko odświeżoną wersję gry Street Soccer ...
Read More »Katalog gier – recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek
Goool! – koko koko, gra jest spoko [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Voodoo – czyli, łubu dubu, niech żyje nam…! [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Końcówka roku szkolnego to taki specyficzny czas, gdy dzieci z niespotykaną w innych miesiącach stanowczością odmawiają uczestniczenia w zwykłych lekcjach. Udawało mi się je w tym roku przeforsować jeszcze do przedostatniego tygodnia, po czym trzeba było pomyśleć o innej formie zajęć, żeby frekwencja drastycznie nie spadła. No, a cóż lepszego od gier nadaje się do luźnego spędzania wolnego czasu? Taszczyłam więc na wszystkie lekcje swoje wielgachne szkolne pudło z grami i dzieciarnia była happy, a ja miałam czas wypełniać tony dokumentów (to jest niebywałe, w ilu miejscach trzeba przepisywać te same informacje!) Miałam też tym samym grupy testowe do jednej ...
Read More »Bohaterowie Wyklęci – czy historia smęci, czy nęci? [Współpraca reklamowa z Fabryka Gier Historycznych] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Nie przepadam za opowieściami babuni o wojnie, po-wojnie i o komunizmie. Pamiętam wystawanie w długaśnych kolejkach po koreański piórnik i tyle wiadomości na temat tego rozdziału w historii naszego kraju mi wystarczy do patriotycznego samozadowolenia. Przystąpiłam więc do gry w Bohaterów Wyklętych bez wczytywania się w fabułę. Ot, dostałam do ręki mały zestaw żołnierzy w nie-ulubionym fioletowym kolorze (się pytam, czemu nie ma czerwonego?), gdzie każdego charakteryzowały dwa współczynniki, jedną kartę celu, która określała, czy jestem dobrym człowiekiem, czy zdrajcą (u nas od razu nazwanym „cylonem”) oraz nakaz bicia się o sukcesy lub porażki w kolejnych misjach.
Read More »Cłap cłap cłap, czyli wyprawa po Smoczy skarb Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Nie boję się sięgać po kolejne gry dla dzieci od G3. Każdy następny tytuł jest coraz lepszy, coraz bardziej pomysłowy i rodzinny. Wydawnictwo świetnie wyłowiło bardzo dobre gry dla najmłodszych i wprowadziło je na nasz rynek. Po „Zamku Kasteliny” i „Magicznym labiryncie” mieliśmy więc wielką przyjemność sprawdzić kolejną ich nowość – „Smoczy skarb”. I po raz kolejny jesteśmy pod wrażeniem. Niebanalna gra kooperacyjna, która jest jednocześnie przygodówką. Dla małych fanów podwyższonej adrenaliny jest idealna. Ale zanim przeczytacie, co zauroczyło nas w tej grze koniecznie posłuchajcie tego ;)
Read More »Impulse – 4*X w godzinę? Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Gdy w marcu 2013 zapisałem się do testów wersji Beta najnowszej gry Carla Chudyka, zwanej Impulse, moje oczekiwania co do niej, oparte na znajomości kilku poprzednich gier autora (Na Chwałę Rzymu i Innowacje z dodatkami), można było streścić w kilku punktach.
Read More »Fresco – i ty możesz zostać Michałem Aniołem [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Michał Anioł miał dość niesamowity, rzec można, wybitny talent do malowania. Freski, które zdobią sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej, to jedno z najbardziej charakterystycznych dzieł włoskiego malarza. Sukcesu Michała Anioła nie sposób powtórzyć, ale można go odwzorować w świetnej (o matko, już wartościuję), nieco złożonej, jednak nadal wliczanej w poczet gier familijnych, planszówce o wymownym tytule Fresco. Jeśli jesteś człowiekiem wrażliwym na piękno, wystarczy że spojrzysz na poniższy obrazek i być może już poczujesz mocne bicie serca, które mózg zinterpretuje jako: Cudowne, muszę to mieć! Kiedy nastąpi moment racjonalizacji i stwierdzisz, że przyda się najpierw zobaczyć jak funkcjonuje mechanika, przystąp do lektury ...
Read More »Źródło – czego źródłem jest Źródło? Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Miałam kiedyś koleżankę totalnie zakręconą na punkcie Xeny – wojowniczej księżniczki. Nie żebym sama nie oglądała tego serialu, oglądałam i to garściami, ale jednak nie kupowałam każdego skrawka plastiku, papieru, szkła, czy drewna, na którym można było dojrzeć podobiznę któregoś z bohaterów serialu. A koleżanka a i owszem. Tym sposobem po raz pierwszy w życiu spotkałam się ze zjawiskiem wymyślania gier pod dane zjawisko popkulturowe. Konkretnie, była to talia do gry, pełna miejsc, ekwipunku i twarzy znanych z serialu. Koleżanka wręczyła mi ją z namaszczeniem i poleciła „Rozgryź to, zagramy. Ja nie znam angielskiego”. Rozgryzłam i nie zagrałyśmy. Do gry ...
Read More »Ojciec Mateusz – Tajemnicze zagadki Sandomierza [Współpraca reklamowa z TVP S.A.] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Zagraniczne gry planszowe na licencji książki, filmu czy serialu to już norma, do której dawno się przyzwyczailiśmy. W ostatnim okresie i na naszym podwórku trudno się wręcz obrócić, by nie trafić na jakiś produkt „na podstawie”, a przynajmniej jego zapowiedź. Wśród inspiracji książkowych wymienię tu tylko nachodzącego „Pana Lodowego Ogrodu” czy „Wiedźmina”. Również polskie seriale doczekały się już swoich planszowych adaptacji, chociażby recenzowane na naszych łamach „Czas Honoru” czy „Alternatywy 4”.
Read More »Arka Zwierzaków – Przyznaję małą gwiazdkę Michelina [Współpraca reklamowa z Fabryka Gier Historycznych] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Gry czasu rzeczywistego są na rynku obecne w zdecydowanej mniejszości w stosunku do gier turowych, ale mają swój swoisty urok i grono amatorów. Sama swego czasu zagrywałam się w Galaxy Truckera, a teraz zagrywają się nim moje dzieci… te w szkole. Arka Zwierzaków Galaxy Truckerem nie jest. Oprócz motywu z równoczesnym wyszukiwaniem kafelków i przesypującą się w tle klepsydrą, gry nie mają ze sobą nic wspólnego. I dobrze, bo nie potrzebne nam klony, tylko powiewy świeżości.
Read More »Zdobywszy przyczółek na Renie, uderzamy na Berlin! Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pewnie wielu z Was, tak jak WRS, pogania w tym momencie swoje korpusy w kierunku Renu, złorzecząc na nieudolne kwatermistrzostwo i pałętających się po drodze Niemców. Chwała zdobywcy przyczółka na Renie i ubiegnięcie sojuszników rywali w wyścigu do wrót Niemiec, to stawka wysoka, ale nie najwyższa. Pełną pulę zdobędzie bowiem nie ten, kto wciśnie stopę między drzwi i futrynę domostwa faszystowskiej bestii, lecz ten, kto przydusi ją kolanem do ziemi i wyrwie jej serce! A jak! [hm… a w ogóle, to planszówki są miłym, rodzinnym hobby… ;) – przyp. Odi]. Dzięki uprzejmości Krzysztofa Dytczaka, autora gry Race to Berlin 1945, ...
Read More »