2Pionki firmują linię gier dla rodzinnych graczy, grupy która do tej pory nie była głównym odbiorcą gier Portalu. Ostatnio wydana została, nomen omen, szalona gra imprezowa. Szalone zegarki po raz kolejny potwierdzają moją tezę, że są gry (zabawy towarzyskie?), które obdarowują nas największą dawką radości w czasie samej rozgrywki, a sam wynik jest na dalszym planie. Zapraszam do lektury.
Read More »Katalog gier – recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek
Szalone zegarki – Jak ogarnąć kilka prostych reguł [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
La Granja – Gdyby Stefan spotkał Uwe… Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Uwielbiam gry gospodarcze. Gry, w których rozwijamy swój silniczek, najlepiej w kontekście jakiegoś wytwórstwa i przetwórstwa związanego z surowcami, przemysłem, roślinnością wszelaką, trzodą i … w zasadzie wszystkim, co można przetwarzać. Ale tak zgodnie z wolą Bożą i prawami fizyki. To znaczy, mniej więcej oddając realia i mozół takiego zarządzania własnym podwórkiem. Dlatego uwielbiam żywieniówkę Rosenberga, uwielbiam Cubę, ale i uwielbiam Felda. Feld, choć mniej gospodarczy, to bardzo często każe nam obrabiać własną planszetkę i zmagać się z jej ograniczeniami, co w pewien sposób także wpasowuje się w typ działalności, który bardzo mi odpowiada.
Read More »Kakao – masa pozytywnych endorfin [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Minęło już trochę czasu od premiery Kakao zanim tytuł ten trafił do mnie do recenzji. Do tego czasu wiedziałem już więc mniej więcej czego mogę się spodziewać, jak gra się prezentuje i jak wyglądać będzie rozgrywka. Podejrzewałem też z góry czy Kakao mi się spodoba czy nie. Tak wielu pozytywnych emocji po tym tytule jednak się nie spodziewałem.
Read More »Space Alert – zagubiony Chvátil (w kosmosie!) [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Nowość na łamach Games Fanatic! Świeżutka, innowacyjna gra prosto od słynnego projektanta Vlaady Chvátila! Kooperacja czasu rzeczywistego w kosmosie – odpowiedź Czecha na „XCOM” od Fantasy Flight Games! Ano nie do końca… Gdyby „Space Alert” faktycznie był nową premierą, pewnie w takim właśnie duchu zaczynałbym recenzję (no, prawdopodobnie z nieco mniejszą liczbą wykrzykników). Tak się jednak składa, że gra pierwszy raz pojawiła się na półkach już w roku 2008, czyli dobrych siedem lat temu. Okazją jednak do przypomnienia tego tytułu jest z dawna oczekiwane polskie wydanie, o które pokusiło się wydawnictwo Rebel. Wspomnę również, że na Games Fanatic znajdziemy także ...
Read More »Pojedynek Ninja – Wśród pędzących kamieni i przebiegłych nożyc. [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Wczoraj rano rozegrałam cudowną partię w 51.Stan + Nowa Era + Zima + Ruiny. To najlepsza gra na świecie. Trafia we wszystkie moje planszówkowe potrzeby i je hurtowo zaspokaja. Ale to nie jest recenzja genialnej postapokaliptycznej tetralogii Trzewiczka. To jest recenzja Pojedynku Ninja. A przeskok między tymi dwoma tytułami to jak położyć się spać w hotelu na Bahamach, a obudzić się w izbie agroturystycznego gospodarstwa w Wąchocku. No sorry, taki mamy klimat, growy.
Read More »Pandemic: Lekarstwo – kości w służbie medycyny [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Swego czasu naczytałem się wiele ciepłych słów o Pandemii. Kupiłem więc grę, kilka razy zagrałem – nie spodobała mi się, więc puściłem ją na najbliższym Manhandlu i o grze zapomniałem. Po jakimś czasie jednak znowu przeczytałem o niej kilka pochlebnych recenzji (m.in. świetny tekst Veridiany) i znowu dodałem do swojej wishlist. Ale, że lista życzeń od poprzedniego czasu sporo urosła, póki co nie dane było wrócić Pandemii do mojej kolekcji. Niemniej jednak okazji, aby pograć i zrecenzować jej kościaną wersję nie mogłem przegapić.
Read More »Guns of Gettysburg – garść refleksji Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Zapytany w każdych warunkach i okolicznościach o ulubioną i najlepszą planszową grę wojenną, bez wahania wymieniam „Napoleon’s Triumph” (dalej zwaną NT) Bowena Simmonsa. Po tylu latach obcowania na planszowym polu bitwy pod Austerlitz darzę ją tego typu uczuciem, jakie jest udziałem niewielu małżeństw z wieloletnim stażem, a mianowicie pewności i stałości, przy jednoczesnej świadomości wytykanych zewsząd wad. Ograniczeni siatką heksagonalną i żetonami, gracze wojenni pomstują na obszarową mapę i użycie nietypowych drewnianych „frytek”. Miłośnicy Clausewitzowskiego „niezbędnego elementu upodabniającego wojnę do gry”, czyli czynnika losowego, odmawiają matematycznym formułom rozgrywania starć wszelkiego waloru historyczności, posądzając grę o „eurowatość” (określenia samo w sobie ...
Read More »Raport bitewny z rozgrywki Halo Fleet Battles : The Fall of Reach Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Jest rok 2552. Ludzkość znajduje się na krawędzi wymarcia z powodu ataku fanatycznego sojuszu obcych ras zwanych jako Przymierze. Siły ludzi wycofały się do ufortyfikowanego świata Reach, gotowe drogo sprzedać swoje życie, aby chronić Ziemię i kupić czas dla desperackiego wybiegu, który może jeszcze przechylić losy wojny.
Read More »Dominion – Odzyskane Królestwo Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Już jakiś czas gracze mogą się cieszyć nową edycją Dominiona, świetnej gry Donalda X Vaccarino, laureata Spiel des Jahres, trzydziestej (obecnie) gry w prestiżowym rankingu serwisu Boardgamegeek.com. Odświeżone wydanie w niedalekim czasie doczeka się oczywiści recenzji na naszym portalu, będzie też konkurs, w którym Dominion będzie nagrodą. Zanim to wszystko jednak nastąpi przypomnijmy sobie lub dowiedzmy się czym ten Dominion jest, bo nie znać tej gry to naprawdę wielka strata.
Read More »Fields of Arle – to „tylko” kolejny żywieniowy worker placement Uwe Rosenberga Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Są wakacje, więc nie muszę zajmować się świetlicą i zabawiać kwiecia narodu. Mogę pograć w poważniejsze tytuły. YEAH! Pokrótce opiszę dziś swoje zmagania z angielską wersją Fields of Arle, gdyż raczej nie ma co liczyć na polskie wydanie jednej z ostatnich gier wielkiego Uwe Rosenberga. (Na szczęście Pola są mało zależne językowo, nie licząc instrukcji.) Fields of Arle to obecnie moja ulubiona gra tego autora, a w ogólniejszej perspektywie, na pewno jedna z trzech najlepszych. Obok Fasolek i gry o guzikach… Nie, żartuję… Obok Caverny i oczywiście Le Havre. (Fasolek nie trawię, a do Patchworka jakoś mnie nie rwie).
Read More »