Home | Katalog gier - recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek

Katalog gier – recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek

Brzdęk! Ekspedycje – Świątynia małpich królów [Współpraca reklamowa z Lucrum Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Brzdęk jest jedną z moich ulubionych gier. Brzdęk, to gra, w którą partii nigdy nie odmówię. Nawet jeśli jest to Brzdęk w kosmosie – mechanicznie chyba odrobinę lepszy niż klasyk, ale nie samą mechaniką żyje człowiek, wiec ja jednak wolę klasyka. Świątynia małpich królów to już mój drugi dodatek (pierwszym były Ekspedycje po złoto i pajęczyny). Ten drugi dodatek też jest w praktyce tylko nową planszą (a nawet dwoma) i paroma nowymi zasadami. Jakoś mam cudowną umiejętność omijania dodatków, które wprowadzają do rozgrywki nowe karty. Nie chcę przez to powiedzieć, że dodatki z kartami są gorsze, a jedynie to, że ...

Read More »

Szklany tron – i przetrwać jeszcze jeden dzień [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Ta gra mnie zaskoczyła. Kooperacja, ale - mimo, że ja bardzo ostrożnie podchodzę do tematu kooperacji - spodobała mi się. Bardzo klimatyczna, oparta na cyklu Sarah J. Maas pod tym samym tytułem. a mimo to nie potrzeba znać książki, by dobrze się bawić.

Read More »

Die Macher – polityka może być piękna [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

W zalewie nowych tytułów starsze gry często zbyt szybko odchodzą do lamusa. Kiedyś, w tych zamierzchłych czasach, kiedy jeden tytuł ogrywało się, aż do konwulsji, można było rozkoszować się wieloma rozgrywkami, a dana pozycja służyła lata. Nie oznacza to, że w tym mistycznym kiedyś było lepiej… było po prostu inaczej. Obecnie nowość goni nowość. Chcemy poznawać nowe gry, codziennie grać w coś innego. A im świeższa gra, tym lepiej. Czy w takim świecie może odnaleźć się Die Macher, który swoją premiere miała w… 1986 roku (jeszcze mnie wtedy nie było na świecie!)? Niby jest to edycja odświeżona, lecz za dużo ...

Read More »

Little Town – myślisz, że znasz proste worker placementy? [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

O czym myślicie kiedy ktoś rzuci hasło „prosty worker placement”? O Epoce kamienia? Agricoli wersji rodzinnej? Montanie? Mi hasło to od pewnego czasu kojarzy się jednoznacznie z grą autorstwa Shun Taguchi i Aya Taguchi (tych od Skylands) wydana w Polsce przez Portal Games – Little Town.

Read More »

Rune Stones – ciekawy twist to nie wszystko [Współpraca reklamowa z Piatnik] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Dziś słów kilka o kolejnej grze od Queen Games i wydawnictwa Piatnika, która polską premierę miała w ciągu ostatnich kilku miesięcy a mianowicie Rune Stones, autorstwa Rudigera Dorna. Tym razem gracze wcielą się w druidów szkolących swoje umiejętności w tworzeniu kamieni runicznych i walczących o (żelazny?) tron. Po tytule spodziewałem się dużo, wszak autor znany jest z takich tytułów jak Luxor, Istanbul czy Karuba, które już dawno trafiły do mojej kolekcji i mają w niej pewne miejsce.

Read More »

FITS – rzut oka na wersję podróżną  [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

W zasadzie jest to niemal klasyczny Tetris przeniesiony na planszę. Tetrisopodobne kafelki ukladamy na szczycie i przesuwamy w dół symulując spadanie. Różnica jest taka, że nie jest to gra na czas i możemy się zastanowić gdzie najlepiej spuścić dany kocek. Nic odkrywczego. Gdzie się sprawdzi najlepiej?

Read More »

Najlepsza gra o kotach [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

To bardzo prosta karcianka, której główną mechaniką jest zbieranie zestawów. W swojej turze gracz bierze trzy karty z rzędu lub kolumny a następnie umieszcza znacznik kota obok tego rzędu (lub kolumny) i go uzupełnia o nowe karty z talii.

Read More »

Wsiąść do pociągu: Pierwsza podróż – dziecko nielubianych rodziców okazuje się być fajne
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet… a nie, o bilet jednak trzeba dbać. W końcu to nie festiwal piosenki, tylko recenzja gry, której celem jest zrealizowanie właśnie biletów kolejowych. Brzmi znajomo? No jasne, w końcu niewiele jest osób, które nie słyszały o słynnej serii Wsiąść do pociągu. Wersji tej gry jest sporo, nic więc dziwnego, że doczekała się także samodzielnej odsłony dla juniorów. Czy jest to trafiony pomysł i czy warto zaopatrzyć się w kolejne pudełko? 

Read More »