Zapytany w każdych warunkach i okolicznościach o ulubioną i najlepszą planszową grę wojenną, bez wahania wymieniam „Napoleon’s Triumph” (dalej zwaną NT) Bowena Simmonsa. Po tylu latach obcowania na planszowym polu bitwy pod Austerlitz darzę ją tego typu uczuciem, jakie jest udziałem niewielu małżeństw z wieloletnim stażem, a mianowicie pewności i stałości, przy jednoczesnej świadomości wytykanych zewsząd wad. Ograniczeni siatką heksagonalną i żetonami, gracze wojenni pomstują na obszarową mapę i użycie nietypowych drewnianych „frytek”. Miłośnicy Clausewitzowskiego „niezbędnego elementu upodabniającego wojnę do gry”, czyli czynnika losowego, odmawiają matematycznym formułom rozgrywania starć wszelkiego waloru historyczności, posądzając grę o „eurowatość” (określenia samo w sobie ...
Read More »Gry wojenne
Guns of Gettysburg – garść refleksji
Raport bitewny z rozgrywki Halo Fleet Battles : The Fall of Reach Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Jest rok 2552. Ludzkość znajduje się na krawędzi wymarcia z powodu ataku fanatycznego sojuszu obcych ras zwanych jako Przymierze. Siły ludzi wycofały się do ufortyfikowanego świata Reach, gotowe drogo sprzedać swoje życie, aby chronić Ziemię i kupić czas dla desperackiego wybiegu, który może jeszcze przechylić losy wojny.
Read More »7. W obronie Lwowa – lot na średnim pułapie [Współpraca reklamowa z IPN] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
W „7. W obronie Lwowa” po raz trzeci zasiądziemy za sterami polskich samolotów. Jest to zwieńczenie serii gier o eskadrze kościuszkowskiej autorstwa Karola Madaja (303 i 111), wydanych nakładem Instytutu Pamięci Narodowej. Jak w poprzednich częściach i tutaj mamy do czynienia z dwuosobową grą taktyczną opowiadającą o wydarzeniach historycznych, w których polscy lotnicy odegrali ważną rolę, ale to tyle nawiązań do poprzednich części. Gra jest bardziej asymetryczna niż jej poprzedniczki i tym razem nie walczymy z samolotami Luftwaffe w czasie II drugiej wojny światowej, a z bolszewicką kawalerią w 1920 roku. Tak – samoloty vs. konie.
Read More »7. W obronie Lwowa [Współpraca reklamowa z Instytut Pamięci Narodowej] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
W sierpniu 1920 roku Armia Konna Budionnego zbliżała się do Lwowa. Po sforsowaniu Bugu Rosjanom zostało do miasta zaledwie 40 kilometrów a na ich drodze nie było żadnych polskich oddziałów. Najbliższa polska dywizja potrzebowała dwa dni aby dotrzeć do Lwowa. W tej sytuacji III Dywizjon Lotniczy dostał rozkaz „z powietrza powstrzymać atak nieprzyjaciela”. Ostatnie 16 samolotów bez chwili wytchnienia atakowało bolszewickie kolumny. W tej heroicznej akcji brali też udział amerykańscy piloci wchodzący w skład 7 eskadry.
Read More »World of Tanks: Rush (Drugi front) – a jednak można lepiej! [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kilka miesięcy temu ukazała się polska wersja karcianki opartej na bardzo popularnej grze komputerowej – World of Tanks: Rush. Miałem okazję ją recenzować, pisząc kilka ciepłych słów, ale też wskazując na parę niedostatków, czy wręcz wad. Gra łącząca planszówki i gry online widać sprawdziła się w ocenie marketingowców, bo oto od kilku tygodni możemy się cieszyć pierwszym dużym dodatkiem.
Read More »Cuba Libre – z COINem przez świat Ten tekst przeczytasz w 12 minut
Dobrze wiecie od czego muszę zacząć niniejszy tekst. Wiecie, prawda? Twilight Struggle (nasza polska Zimna Wojna), czyli Matka i Ojciec, Alfa i Omega, a nawet Dempsey i Makepeace gatunku gier politycznych, mechanicznie opartych na zarządzaniu kartami wydarzeń i zdobywaniu przewag na poszczególnych polach. Od lat okupuje pierwsze miejsce rankingu BGG. Podbiła serca graczy i otworzyła ich na kolejne podobne gry, mniej lub bardziej inspirowane TeeSową mechaniką. To z umiłowania do TS (i do mechaniki card driven) niejaki Volko Ruhnke (autor scenariuszy do TS, a wcześniej dobrze ocenianej Wilderness War; w cywilu analityk CIA) wziął się za projektowanie własnej odmiany gatunku. ...
Read More »Zdobywszy przyczółek na Renie, uderzamy na Berlin! Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pewnie wielu z Was, tak jak WRS, pogania w tym momencie swoje korpusy w kierunku Renu, złorzecząc na nieudolne kwatermistrzostwo i pałętających się po drodze Niemców. Chwała zdobywcy przyczółka na Renie i ubiegnięcie sojuszników rywali w wyścigu do wrót Niemiec, to stawka wysoka, ale nie najwyższa. Pełną pulę zdobędzie bowiem nie ten, kto wciśnie stopę między drzwi i futrynę domostwa faszystowskiej bestii, lecz ten, kto przydusi ją kolanem do ziemi i wyrwie jej serce! A jak! [hm… a w ogóle, to planszówki są miłym, rodzinnym hobby… ;) – przyp. Odi]. Dzięki uprzejmości Krzysztofa Dytczaka, autora gry Race to Berlin 1945, ...
Read More »1944: Race to the Rhine – emocje na maxa! [Współpraca reklamowa z Phalanx] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-parent:””; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:”Calibri”,”sans-serif”; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-bidi-font-family:”Times New Roman”; mso-bidi-theme-font:minor-bidi; mso-fareast-language:EN-US;} O tej grze, wówczas jeszcze znanej jako Monty vs Patton, usłyszałem dość dawno. Z różnych powodów mogłem na planszę zerknąć i rozegrać kilka tur dopiero wiosną na międzyPionku. Ale od początku sama tematyka, opisy mechaniki oraz zaufanie do Phalanxów dawały mi sporo nadziei, że będzie to świetna gra. Już międzyPionkowe spotkanie z Waldkiem dało mi jakieś pierwsze potwierdzenia, które ...
Read More »Blocks in the West – Wojenne epopeje cz. 1 Ten tekst przeczytasz w 25 minut
Jak tu trafić ze swoją grą planszową do możliwie dużej liczby graczy? To zmartwienie niejednego wydawcy. Często ma ono wielki wpływ na podejmowane decyzje co do ich ostatecznej formy i przyjętego sposobu projektowania. Jedną z dróg jest łączenie różnych typów i mechanik gier. Pozwala to zadowolić jednocześnie kilka grup odbiorców. Przynajmniej w teorii. Ostatnio da się zauważyć trend łączenia gier bloczkowych, wcześniej zazwyczaj „łatwych, prostych i przyjemnych” (głównie mam na myśli produkcje Columbia Games) z innymi rodzajami gier. Przykładem takiego eksperymentu jest gra „Crown of Roses” oraz recenzowana tutaj „Blocks in the West”. Przy czym, o ile w przypadku tej ...
Read More »Antike Duellum Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Dawno temu, gdy byłem jeszcze nieopierzonym, planszówkowym pisklakiem, przydarzyła mi się rozgrywka w Antike – pozbawioną losowości wieloosobową grę quasi-cywilizacyjną, osadzoną w regionie Morza Śródziemnego. Były to czasy, gdy na moim stole królowało Mare Nostrum i w konfrontacji z tym, uwielbianym podówczas tytułem, suche niczym pieprz Antike konkurencji wytrzymać nie mogło. Niedawno zobaczyłem, że Marc Gerdts wrócił do tamtego pomysłu, przerabiając wieloosobową Antikę na wersję dwuosobową, z podtytułem Duellum. Coś mnie tknęło. Kupiłem, zagrałem i…
Read More »