Jak pisałem w innym miejscu, stoisko Granny w Norymberdze było w tym roku „ubrane” w Krabowe obrazki… ale nie tylko. Na jednej ze ścian można było zauważyć grafiki reklamujące grę Bumerang. Również w katalogu Granny można znaleźć informację, że Bumerang zostanie w tym roku wydany przez to wydawnictwo. Miałem w ostatnim okresie możliwość zagrać kilka razy w ten tytuł, poniższy rzut okiem to moje wrażenia z tej zabawy.
Read More »Gry rodzinne
Bumerang – rzut okiem
Was Sticht? Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Pewnej marcowej niedzieli, jak co tydzień o poranku, pan Karl zawitał do domu swojego brata. Po szybkiej wymianie uprzejmości zasiadł przy stole by wraz z innymi mężczyznami ze swojej rodziny zagrać w karty. Lubił niedzielne spotkania przy skacie i kierkach, ale te gry pozostawiały w nim zawsze niedosyt. Ranek, południe i popołudnie minęły na rozmowach przy stole, kłótniach o wylanie piwa na karty i szeroko pojętej zabawie.
Read More »Ubongo 3D – Avatar wśród gier planszowych [Współpraca reklamowa z KOSMOS] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Ubongo to pomysł genialny w swej prostocie. Weź kilka tekturowych elementów a’la tetris, dodaj jedną klepsydrę, trochę kolorowych kamyczków do punktacji. Wygotuj wszystko w sosie logiczno-imprezowym, doprawiając to wszystko dziwnym, afrykańskim słowem: Ubongo! i masz świetną grę. Różne wersje tego smakowitego, planszówkowego dania witały na łamach Games Fanatic: Ubongno i Ubongo Extreme, Das Duel i wersja Mini. Teraz autor tej gry, z pochodzenia Polak: Grzegorz Rejchtman, niczym James Cameron w swoim najnowszym hicie kinowym, wprowadza nowy wymiar do swojego flagowego produktu: trzeci wymiar.
Read More »Tumblin’ Dice – kości zostaną rzucone [Współpraca reklamowa z REBEL.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
W hobbistycznej i zawodowej karierze niejednego felietonisty zajmującego się planszówkami przychodzi pora na rozprawienie się z męczącym problemem – jakie są trendy we współczesnych planszówkach i dlaczego gry wykorzystujące kości są tym trendom wbrew. Zazwyczaj nasz bohater buduje wówczas głęboki i poparty wieloma argumentami wywód o tym, że kości wprowadzają chaos zamiast grzecznego, dającego się okiełznać urozmaicenia i że dużo lepsze efekty można osiągnąć innymi środkami. I że dzisiaj zrobić grę korzystającą z kości to w zasadzie już obciach. Jako rodzynki i wyjątki potwierdzające regułę są wymieniane udane tytuły „kościste”, jak choćby Yspahan, Kingsburg czy Osadnicy z Catanu.
Read More »Korsarz – małe a cieszy Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Muszę przyznać, że tym razem nie mam pomysłu jak zacząć recenzję od „Muszę przyznać, że jestem niezwykle…”, gdyż ten tekst to właściwie przypadek związany z publikacją recenzji poprzedniej, czyli pean pochwalny na cześć Reinera K. Co tu dużo mówić, zawsze pociągali mnie faceci o posępnym wyglądzie oraz historie o awanturniczym życiu na morzu. Jeśli więc znalazło się połączenie tych dwóch magnesów to czym prędzej się w nie zaopatrzyłam. Mowa o Korsarzu (niem. „Korsar”), niektórym pewnie znanym w groteskowym amerykańskim wydaniu pod nazwą „Loot”.
Read More »RA – Bo to dobRA gRA była… [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Muszę przyznać, że jestem niezwykle sentymentalną osobą. W świecie planszówek darzę wielkim sentymentem Reinera Knizię, który jak wiadomo płodnym twórcą jest. Na początku swej drogi miałam styczność z kilkoma jego grami i rach ciach, można by powiedzieć „za-ko-cha-łam-się”. Łykam niemal wszystko co wychodzi z połączenia pomyślunku i doświadczenia kolegi po fachu (w końcu mat-fiz zobowiązuje ;), acz nie bezkrytycznie. Zdarzają mu się wpadki, odgrzewanie kotletów i odcinanie kuponów od sprawdzonych mechanizmów. Ale przede wszystkim zdarzają mu się gry genialne, ze szczególnym uwzględnieniem tych genialnych również w swej prostocie.
Read More »Poszukiwacze Skarbów – polskie wydanie Key Largo [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Re re kum kum, Skubane Kurczaki – ostatnie gry wydawnictwa Egmont skierowane były raczej do młodszych dzieci. Starszaki jednak doczekały się czegoś dla siebie – oto Poszukiwacze Skarbów, polska, ulepszona edycja znanego już pewnie części z Was Key Largo autorstwa Paula Randlessa.
Read More »Bausack – niech żyją klocki! [Współpraca reklamowa z Zoch] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Marzeniem mojego dzieciństwa były klocki, dokładnie klocki Lego. Niestety nie miałem rodziny za granicą, która mogła by mi takowe sprezentować, nie mieliśmy również tyle pieniędzy by kupić je w Peweksie. Marzenie dziecka należało czymś zaspokoić, miałem więc klocki… drewniane. Z perspektywy czasu widzę, że nie była to zła zabawka, była przede wszystkim bardzo twórcza. Czy dzisiejsza recenzja będzie opowiadać o klockach? W pewnym sensie tak, opowiem o grze, w która zbudowana jest z klocków, opowiem o Bausack.
Read More »Mali Powstańcy – Run Zosia Run! [Współpraca reklamowa z Egmont Polska] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Muszę przyznać, że jestem wyjątkowo mapo-lubną osobą. Gdy plansza przedstawia wycinek, najchętniej rzeczywistej, geografii to gęba mi się sama śmieje i pierwsza randka z grą zapowiada się już na starcie obiecująco. „Mali Powstańcy” biegający po ulicach wojennej Warszawy wzbudzili zatem moją sympatię od pierwszego wejrzenia. Czy czar prysł bo bliższym poznaniu?
Read More »On the Underground – zalety i wady podróżowania metrem Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Jedną z moich pierwszych współczesnych eurogier jakie sobie kupiłem była Trans America – prosta gra opowiadająca o budowie kolei w USA. Kilka miesięcy później, ku zdziwieniu żony (ten sam temat?), kupiłem kolejną grę kolejową, również dziejącą się w stanach – Ticket to Ride. Oba te tytuły bardzo często lądowały na naszym stole i mimo tego, że są u nas dobrych kilku lat i muszą walczyć z prawie 200 innymi grami, dalej lubimy w nie grać. Z czasem jednak zaczęła we mnie narastać potrzeba znalezienia innej gry kolejowej, tamte jednak się przejadły… Gdy pojawił się Steam, nie zastanawiałem się długo i ...
Read More »