Gry rodzinne

Bumerang – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Jak pisałem w innym miejscu, stoisko Granny w Norymberdze było w tym roku „ubrane” w Krabowe obrazki… ale nie tylko. Na jednej ze ścian można było zauważyć grafiki reklamujące grę Bumerang. Również w katalogu Granny można znaleźć informację, że Bumerang zostanie w tym roku wydany przez to wydawnictwo. Miałem w ostatnim okresie możliwość zagrać kilka razy w ten tytuł, poniższy rzut okiem to moje wrażenia z tej zabawy.

Read More »

Was Sticht?
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Pewnej marcowej niedzieli, jak co tydzień o poranku, pan Karl zawitał do domu swojego brata. Po szybkiej wymianie uprzejmości zasiadł przy stole by wraz z innymi mężczyznami ze swojej rodziny zagrać w karty. Lubił niedzielne spotkania przy skacie i kierkach, ale te gry pozostawiały w nim zawsze niedosyt. Ranek, południe i popołudnie minęły na rozmowach przy stole, kłótniach o wylanie piwa na karty i szeroko pojętej zabawie.

Read More »

Ubongo 3D – Avatar wśród gier planszowych [Współpraca reklamowa z KOSMOS] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 2 minut

Ubongo to pomysł genialny w swej prostocie. Weź kilka tekturowych elementów a’la tetris, dodaj jedną klepsydrę, trochę kolorowych kamyczków do punktacji. Wygotuj wszystko w sosie logiczno-imprezowym, doprawiając to wszystko dziwnym, afrykańskim słowem: Ubongo! i masz świetną grę. Różne wersje tego smakowitego, planszówkowego dania witały na łamach Games Fanatic: Ubongno i Ubongo Extreme, Das Duel i wersja Mini. Teraz autor tej gry, z pochodzenia Polak: Grzegorz Rejchtman, niczym James Cameron w swoim najnowszym hicie kinowym, wprowadza nowy wymiar do swojego flagowego produktu: trzeci wymiar.

Read More »

Tumblin’ Dice – kości zostaną rzucone [Współpraca reklamowa z REBEL.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W hobbistycznej i zawodowej karierze niejednego felietonisty zajmującego się planszówkami przychodzi pora na rozprawienie się z męczącym problemem – jakie są trendy we współczesnych planszówkach i dlaczego gry wykorzystujące kości są tym trendom wbrew.  Zazwyczaj nasz bohater buduje wówczas głęboki i poparty wieloma argumentami wywód o tym, że kości wprowadzają chaos zamiast grzecznego, dającego się okiełznać urozmaicenia i że dużo lepsze efekty można osiągnąć innymi środkami. I że dzisiaj zrobić grę korzystającą z kości to w zasadzie już obciach. Jako rodzynki i wyjątki potwierdzające regułę są wymieniane udane tytuły „kościste”, jak choćby Yspahan, Kingsburg czy Osadnicy z Catanu.

Read More »

Korsarz – małe a cieszy
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Muszę przyznać, że tym razem nie mam pomysłu jak zacząć recenzję od „Muszę przyznać, że jestem niezwykle…”, gdyż ten tekst to właściwie przypadek związany z publikacją recenzji poprzedniej, czyli pean pochwalny na cześć Reinera K. Co tu dużo mówić, zawsze pociągali mnie faceci o posępnym wyglądzie oraz historie o awanturniczym życiu na morzu. Jeśli więc znalazło się połączenie tych dwóch magnesów to czym prędzej się w nie zaopatrzyłam. Mowa o Korsarzu (niem. „Korsar”), niektórym pewnie znanym w groteskowym amerykańskim wydaniu pod nazwą „Loot”.

Read More »

RA – Bo to dobRA gRA była… [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Muszę przyznać, że jestem niezwykle sentymentalną osobą. W świecie planszówek darzę wielkim sentymentem Reinera Knizię, który jak wiadomo płodnym twórcą jest. Na początku swej drogi miałam styczność z kilkoma jego grami i rach ciach, można by powiedzieć „za-ko-cha-łam-się”. Łykam niemal wszystko co wychodzi z połączenia pomyślunku i doświadczenia kolegi po fachu (w końcu mat-fiz zobowiązuje ;), acz nie bezkrytycznie. Zdarzają mu się wpadki, odgrzewanie kotletów i odcinanie kuponów od sprawdzonych mechanizmów. Ale przede wszystkim zdarzają mu się gry genialne, ze szczególnym uwzględnieniem tych genialnych również w swej prostocie.

Read More »

Poszukiwacze Skarbów – polskie wydanie Key Largo [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Re re kum kum, Skubane Kurczaki – ostatnie gry wydawnictwa Egmont skierowane były raczej do młodszych dzieci. Starszaki jednak doczekały się czegoś dla siebie – oto Poszukiwacze Skarbów, polska, ulepszona edycja znanego już pewnie części z Was Key Largo autorstwa  Paula Randlessa.

Read More »

Bausack – niech żyją klocki! [Współpraca reklamowa z Zoch] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Marzeniem mojego dzieciństwa były klocki, dokładnie klocki Lego. Niestety nie miałem rodziny za granicą, która mogła by mi takowe sprezentować, nie mieliśmy również tyle pieniędzy by kupić je w Peweksie. Marzenie dziecka należało czymś zaspokoić, miałem więc klocki… drewniane. Z perspektywy czasu widzę, że nie była to zła zabawka, była przede wszystkim bardzo twórcza. Czy dzisiejsza recenzja będzie opowiadać o klockach? W pewnym sensie tak, opowiem o grze, w która zbudowana jest z klocków, opowiem o Bausack.

Read More »

Mali Powstańcy – Run Zosia Run! [Współpraca reklamowa z Egmont Polska] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Muszę przyznać, że jestem wyjątkowo mapo-lubną osobą. Gdy plansza przedstawia wycinek, najchętniej rzeczywistej, geografii to gęba mi się sama śmieje i pierwsza randka z grą zapowiada się już na starcie obiecująco. „Mali Powstańcy” biegający po ulicach wojennej Warszawy wzbudzili zatem moją sympatię od pierwszego wejrzenia. Czy czar prysł bo bliższym poznaniu?

Read More »

On the Underground – zalety i wady podróżowania metrem
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Jedną z moich pierwszych współczesnych eurogier jakie sobie kupiłem była Trans America – prosta gra opowiadająca o budowie kolei w USA. Kilka miesięcy później, ku zdziwieniu żony (ten sam temat?), kupiłem kolejną grę kolejową, również dziejącą się w stanach – Ticket to Ride. Oba te tytuły bardzo często lądowały na naszym stole i mimo tego, że są u nas dobrych kilku lat i muszą walczyć z prawie 200 innymi grami, dalej lubimy w nie grać. Z czasem jednak zaczęła we mnie narastać potrzeba znalezienia innej gry kolejowej, tamte jednak się przejadły… Gdy pojawił się Steam, nie zastanawiałem się długo i ...

Read More »