Gry rodzinne

Festiwal lampionów, czyli świąteczna zabawa kolorami [Współpraca reklamowa z Games Factory Publishing] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Co roku w Tajlandii, pierwszego dnia pełni księżyca, w dwunastym miesiącu tajskiego kalendarza lunarnego, rozpoczyna się ogromny festiwal: Loy Krathong. Festiwal światła. Na wodę puszczane są malutkie tratwy wielkości dłoni zrobione z kawałka pnia bananowca, ozdobione kwiatami, świeczkami i kadzidełkami, a w powietrzu unosi się mnóstwo kolorowych, papierowych lampionów. Festiwal lampionów to gra przeznaczona dla 2–4 graczy w wieku od 8 lat, w której uczestnicy starają się przyozdobić taflę jeziora najpiękniejszymi kombinacjami kolorowego światła.

Read More »

Wiewióry – Człowieku, nie irytuj się! [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Precz z Grzybobraniem! Precz z Monopoly! Oto nadchodzi nowa era gier dla dzieci. A może tylko ja mam takie szczęście? Ostatnio natrafiam na same interesujące i innowacyjne pozycje. I rzecz nie opiera się na gadżetach, przepychu czy odjechanych mechanikach. Istota rewolucji kryje się w prostocie zasad, można by rzec – maksymalnej – oraz w oryginalnym ulepszaniu starych dobrych pomysłów. A jak stare i dobre, to też znajome. A jak lepiej przekonać do nowego, jak nie wystawiając na wabia czegoś znanego?

Read More »

Marco Polo – w 80 minut dookoła Eurazji [Współpraca reklamowa z Albi Polska] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Tzolikin wielkim hitem był. Simone Luciani i Daniele Tascini dzięki jego wydaniu z miejsca stali się rozpoznawanymi i cenionymi nazwiskami w światku gier planszowych. Gracze wybaczyli im nawet niezbyt udany Dungeon Bazar i niecierpliwie czekali na kolejny ich tytuł – Marco Polo. Następnej wpadki reputacja autorów mogła już jednak nie przetrwać, więc gra musiała być naprawdę dobra, tym bardziej, że wokół tego tytułu zrobił się szybko spory szum. Czy więc Marco Polo podołał zadaniu bycia godnym następcą Tzolkina, a duet Luciani – Tascini będzie dalej synonimem dobrej marki? Zobaczcie sami.

Read More »

Misja: kolonizacja – Doktor znowu w formie! [Współpraca reklamowa z Trefl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Pierwszy raz mi się to przydarzyło. Pierwszy raz gra, która miała wylądować na świetlicowej półce, wylądowała na półce w mojej sypialni. Pierwszy raz dałam się tak nabrać okładce. I towarzystwu w paczce. Bo czy gra, która przyszła w tej samej serii, formacie i paczce, co Zające na łące, może być grą dla dorosłych? Jak najbardziej może. I to bardzo dobrą grą dla dorosłych!

Read More »

Ewolucja: Pochodzenie gatunków – zagraj w karty z Darwinem
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Czy jedynym sposobem na przetrwanie jest eliminowanie innych gatunków? Czy tylko drapieżniki są w stanie zdominować populację? Czy dobór naturalny działa zawsze tak samo? Ewolucja: Pochodzenie gatunków to gra karciana, która pozwoli nam potwierdzić lub obalić darwinowskie prawa ewolucjonizmu na własnym stole. Zęby nie zawsze będą tak mocne, żeby zagryźć innych, a najgrubsza nawet tkanka tłuszczowa może okazać się bezwartościowa w obliczu jednej rundy bez pożywienia. Tu nie wystarczy być agresywnym – trzeba sięgnąć do dużo bardziej wyrafinowanych metod w trudnej sztuce przetrwania.

Read More »

Kod Faraona
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Tajemne skrytki, mroczne sarkofagi, zatrute kolce, toczące się głazy. To naturalne środowisko dla archeologa-rozrabiaki, który przy użyciu bicza i pochodni, a nierzadko też broni palnej, stawia czoło największym niebezpieczeństwom stojącym mu na drodze do skarbów dawno wymarłych cywilizacji. Opowieści w duchu Indiany Jonesa żyją w zbiorowej świadomości od ponad trzydziestu lat i, mimo upływu czasu, wciąż są częstym tematem dzieł popkultury. W tym oczywiście gier planszowych. W zbliżonym settingu powstały zarówno klasyczne przygodówki, jak chociażby Awanturnicy: świątynia boga Chaca, jak i jednoosobowe gry logiczne (Tajemnice świątyni). Powstała też matematyczna łamigłówka Kod Faraona, o której piszę w niniejszym tekście.

Read More »

Pędzące ślimaki – 5 rzeczy, za które pokochałam tę grę [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki pudełko z grą Pędzące ślimaki, nasunęła mi się jedna myśl… „Zlituj się pan, panie Knizia! Ileż można robić gier o pędzących zwierzakach”!? Były żółwie, były jeże, przyszedł czas na ślimaki. I pewnie mogłabym trochę ponarzekać o odgrzewanych kotletach, gdyby nie jeden mały szczegół… a mianowicie taki, że Pędzące ślimaki są super! A zatem, zamiast tradycyjnej recenzji, zapraszam do lektury tekstu Pięć rzeczy, za które kocham Pędzące ślimaki.    

Read More »

Dungeon Saga: Grobowiec Króla Krasnoludów [Współpraca reklamowa z Bard] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W ostatnich latach bardzo modne stały się gry typu dungeon crawler. Na fali tej mody duży sukces na Kickstarterze odniosła gra Dungeon Saga: Dwarf King’s Quest. Wkrótce później wydawnictwo Bard wydało polską wersję pod tytułem Dungeon Saga: Grobowiec Króla Krasnoludów. Pewnie tak jak i ja, zastanawialiście się, czym się wyróżnia ona wśród innych dungeonów…

Read More »

Abyss: Kraken – W mackach korupcji [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Abyss: Kraken - box

Abyss: Kraken to pierwszy dodatek do jednej z najlepiej zilustrowanych gier 2014 roku. Abyss opowiadał o zmaganiach o zapanowanie nad podmorskim królestwem zamieszkałym przez różne gatunki stworzeń.  Tytułowy Kraken to kolejny rodzaj sojuszników, którzy pojawiają się w talii eksploracji.  Krakena można użyć jako sojusznika dowolnego gatunku podczas rekrutacji Lordów. Ale nie ma „Krakena bez macek” – Kraken nigdy nie dołącza do orszaku gracza, ponadto użycie Krakenów do rekrutacji Lordów (oraz Krakeny pozostałe na ręku graczy na koniec gry) dają graczom Nebulisy – ciemne i połyskliwe perły owiane zła sławą. Każda taka perła to jeden punkt ujemny. A gracz, który najbardziej ...

Read More »

Statki, łupy, kościotrupy [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

To miała być naprawdę negatywna recenzja. Zaczęło się od tego, że narobiłem sobie smaku na Statki, Łupy, Kościotrupy. Klimat bardzo mi pasował, zapowiedzi innowacyjnej mechaniki zachęcały, hype rozkręcony był na całego. Wprawdzie wiedziałem, że gra ma być familijna i mocno losowa, ale przecież skoro już byłem na to przygotowany, nie mogło mnie to negatywnie zaskoczyć.

Read More »