Nie wiem jak Wy, ale ja, jeśli chodzi o gry słowne, jestem rozdarty jak ta sosna z książki Żeromskiego. Z jednej strony bawi mnie klejenie wyrazów z pojedynczych literek, a z drugiej wiem, że nie jestem w tym tak dobry jak bym chciał. I w gruncie rzeczy to jest dla mnie (i pewnie nie tylko dla mnie) podstawowy i największy problem z tego typu tytułami: inni ludzie przy stole. Szczególnie tacy, którzy w dzieciństwie wpadli do kociołka z płytkami od Scrabble a teraz potrafią ułożyć siedmioliterowy wyraz korzystając z samych spółgłosek i wspomnienia dawnego wypadu na Mazury, podczas którego poznali ...
Read More »Gry rodzinne
Dżem dobry – praca u podstaw [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
W pogoni za szczęściem – życie jak z folderu reklamowego [Współpraca reklamowa z Czacha Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Czasem zdarza mi się taka zajawka, że określonym tytułem interesuję się wyłącznie ze względu na tematykę. W ogóle nie sprawdzam, jaka będzie mechanika, kto daną grę wymyślił i kto wydał, tylko zupełnie na ślepo stwierdzam: ten pomysł brzmi ciekawie, chciałbym go zobaczyć w akcji. Nie ma co ukrywać – to dość ryzykowne podejście do eksplorowania gier i nie raz zdarzyło mi się w ten sposób srodze naciąć, dlatego na szczęście nie jest to mój standardowy modus operandi. Jednak od czasu do czasu tak właśnie bywa – i dokładnie taki proces decyzyjny skierował mnie do wypróbowania W pogoni za szczęściem.
Read More »Kartografowie – mapy jak rysowane [Współpraca reklamowa z Ogry Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
O grach typu roll’n’write (ewentualnie flip’n’write) mam bardzo mieszane opinie. Z jednej strony zawiodły mnie Kolejowy szlak, Osadnicy: Wykreślane imperium, a przede wszystkim kościane Zamki Burgundii, z drugiej jednak odkryłem takie perełki jak Rzuć na tacę czy La Granja: No siesta. Do Kartografów podchodziłem więc z rezerwą, ale i pewnymi nadziejami.
Read More »Chytrogród – czyń bliźniemu, co tobie niemiłe [Współpraca reklamowa z Lucrum Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Są takie dni, kiedy chciałoby się komuś po prostu przyłożyć. Hobby jakim są gry planszowe pozwala rozwiązać ten problem bez uciekania się do nadmiernej przemocy, prezentując pełne spektrum gier pozwalających na mniej lub bardziej bezpośrednie krzywdzenie bliźniego. Jeśli ktoś ma pół dnia wolnego czasu, może stracić nawet do pięciu znajomych wbijając im całą serię noży w plecy podczas partyjki Gry o Tron. Jeśli jednak ta sama osoba chciałaby stracić przyjaciół i zrażać do siebie ludzi w bardziej efektywny sposób, to do wyboru jest na przykład kilkunastominutowy Avalon i parę jego wariacji. Dzisiaj jednak porozmawiamy sobie o grze, która z wyżej ...
Read More »Helvetiq Pocket Games cz.3 – GoTown & Hippo [Współpraca reklamowa z Helvetiq] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Ostatnia część poświęcona kieszonkowej rozrywce. Tym razem Hippo o GoTown. Gry z dużą dozą negatywnej interakcji. A ja lubię negatywną interakcję :)
Read More »Nanty Narking, czyli Pratchett bez Pratchetta [Współpraca reklamowa z Phalanx] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
- Drodzy parafianie - zwrócił się pewnej niedzieli wikary do swojej trzódki - Czy wiecie, o czym będzie dzisiejsze kazanie? - Tak! - odpowiedzieli chórem parafianie. - No to po co będę wam mówił?
Read More »Leśne Duchy – abstrakcyjne piękno [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Leśne duchy od razu przyciągają wzrok. Piękne pudełko, które może służyć także jako ozdoba półki. Śliczne, błyszczące kafelki. Nawet boki i środek pudełka zostały przecudownie ozdobione. Niemniej tak przygotowane gry, sugerujące zwłaszcza przyjemną, familijną rozgrywkę, zazwyczaj nie powalają na kolana. Ot kolejne z wielu podobnych, w które może i da się grać, ale nie wiadomo po co, gdyż zachwycają o tyle, o ile gramy we współczesne gry planszowe po raz pierwszy. Idealny prezent dla standardowego klienta Empiku, jednak gracze raczej nie mają powodów by po nie sięgać. Czy Leśne Duchy od FoxGames również powielają ten stereotyp?
Read More »Pytaki – NieZwykła Gra Rodzinna Recenzja
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Przecież to nie jest gra! To główny – i w zasadzie chyba jedyny – zarzut jaki udało mi sie usłyszeć pod adresem tej nie-planszówki. Nie-planszówki, bo oczywiście nie ma planszy. Nie ma też rywalizacji. Ani kooperacji, by razem odnieść zwycięstwo. Nie ma zatem ani zwycięzców, ani przegranych. Z formalnego punktu widzenia nie jest to zatem typowa gra.
Read More »Wyprawa do El Dorado – odkryj sens deck buildingu [Współpraca reklamowa z Nasza Księgarnia] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Reinera Knizię z pewnością można uznać za ojca gier bez prądu. I to takiego, który nadal eksperymentuje i tworzy, a nie tylko odcina kupony od swych najsłynniejszych dzieł. Choć ma na koncie również dość skomplikowane tytuły, to mimo wszystko jego znakiem rozpoznawczym pozostaje połączenie prostych oraz schludnych mechanik o niskim progu wejścia z przyjemną, wręcz familijną rozgrywką. Niemniej jego grom zazwyczaj było daleko do banalności. Fenomenalnie nadawały się do rozpoczęcia przygody ze światem współczesnych gier planszowych, a i zaawansowani gracze znajdowali w nich coś dla siebie (niech żyje nieśmiertelny Samuraj oraz Eufrat i Tygrys). Tym raziem doktor (i to od ...
Read More »Camel Up – jeszcze bardziej przebiegłe [Współpraca reklamowa z Lucrum Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Kim jest Steffen Bogen i jak to się stało, że Lucrum Games wytrzasnęło Wielbłądy? Przed wielbłądami nie był specjalnie znany. Stworzył jakąś grę z mechaniką set colllection, o której praktycznie nikt nie slyszał, i inną grę z mechaniką memory, o której też niewielu słyszało, a potem: pufff, Wielbłądy, wielki hit, który w 2014 roku zdobył nagrodę Spiel des Jahres.
Read More »