Gier o potworach powstało już wiele. Występujące w nich maszkary straszą, wychodzą z szafy, bywają atrakcją w tworzonych przez nas parkach rozrywki lub podziemiach. W karciance Monster Bar będziemy mieli okazje zatrudnić je w prowadzonej przez nas restauracji. To, czy będzie ona potwornie atrakcyjna, czy po prostu potworna, zależeć będzie tylko od nas… No może nie tylko, bo przeciwnicy też dorzucą na pewno swoje trzy grosze.
Read More »Gry rodzinne
Monster Bar Zostań menagerem potwornego baru [Współpraca reklamowa z Granna] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Jubako. Domino obrazkowe 3D w japońskiej kuchni Rzut oka •••
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Jubako (wymawia się: dziubako) to nazwa ozdobnego pudełka, wypełnionego starannie ułożonymi przysmakami, tradycyjnie używanego w Japonii z okazji Nowego Roku. To również nazwa gry znanego duetu Michael Kiesling & Wolfgang Kramer. Celem tej gry jest tak ułożyć na planszy imitującej jubako płytki z obrazkami przysmaków, aby zdobyć jak najwięcej punktów zwycięstwa.
Read More »Wielki połów – jak złowić pstrąga zostając w domu? [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Od momentu pojawienia się pierwszych zapowiedzi do chwili kiedy piszę tę recenzję Wielki połów wywołał u mnie szereg skrajnych emocji. Zaczęło się od: „o, jaki ciekawy temat.. muszę tę grę wypróbować”. Potem było: „24 strony instrukcji? Trochę dużo jak na lekką grę..” i „push your luck?… nie przepadam za tą mechaniką”, następnie: „ale jest draft kości, można trochę nimi manipulować i pokombinować z akcjami finezji. To może być ciekawe”. Po pierwszej partii: „całkiem fajna, trochę losowa, ale zasady w sumie nietrudne i mechanika fajnie się klei z tematem”. Aż w końcu … ale do tego dojdziemy w podsumowaniu recenzji. Tymczasem ...
Read More »Honeycombs – co tam w ulu bzyczy? [Współpraca reklamowa z Piatnik] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Kto nigdy nie kupił gry tylko na podstawie okładki, niech pierwszy rzuci we mnie kostką. Wśród wielu nowych tytułów na sklepowych półkach coraz trudniej przyciągnąć uwagę i zainteresować potencjalnego gracza. Poza tym najczęściej widać tylko wycinek grafiki i nazwę. Dlatego z dużym prawdopodobieństwem zainteresowanie wzbudzi ul stojący obok standardowych pudełek. A co w środku? Oczywiście – plastry miodu.
Read More »Smoki – trzecia część sennej trylogii [Współpraca reklamowa z Nasza Księgarnia] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Czytając instrukcję zastanawiałam się czy to w ogóle ma szansę bawić. Losowość jak stąd do Raciborza, weź kartę, podmień u siebie, odrzuć kartę. No dobrze, możesz wziąć kartę z któregoś z dwóch stosów kart odrzuconych i na takowyż kartę odrzucasz podając ją tym samym na tacy twoim przeciwnikom, ale to i tak mało. Dotarłszy jednak do końca instrukcji pewną nadzieją napełniło mnie istnieniee kart specjalnych, czyli kruków, które coś-tam w naszych snach mieszają a nawet wprowadzają interakcję między graczami wykraczającą ponad to co można zabrać z discardu. I tym sposobem Smoki okazały się w moim przypadku grą z cyklu zamieniającego wielkie obawy na wielką frajdę.
Read More »Welcome to… Nowe Las Vegas – które kasyno otworzyć, aby wyjść na swoje? [Współpraca reklamowa z REBEL.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Roll&write, w którym nie ma kości. Zamiast kości są karty. To co pociągniemy, z tego będziemy wybierać i wykreślać. A dalej już będzie normalnie... ;) Nowe Las Vegas to reimplementacja Welcome To... (Miasteczko marzeń). Mechanika się nie zmieniła, robimy dokładnie to samo: odkrywamy z trzech stosów trzy karty i wybieramy jedną z par (numer + efekt). Niektóre elementy do wykreślania są podobne (choćby to, że na naszych ulicach kasyna muszą mieć rosnącą numerację), ale niektóre są zupełnie nowe (np. przejażdżki limuzyną). I zdecydowanie Nowe Las Vegas jest grą dużo cięższą niż Miasteczko marzeń (choć nadal - nie oszukujmy się - jest to pozycja familijna)
Read More »Little Town – myślisz, że znasz proste worker placementy? [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
O czym myślicie kiedy ktoś rzuci hasło „prosty worker placement”? O Epoce kamienia? Agricoli wersji rodzinnej? Montanie? Mi hasło to od pewnego czasu kojarzy się jednoznacznie z grą autorstwa Shun Taguchi i Aya Taguchi (tych od Skylands) wydana w Polsce przez Portal Games – Little Town.
Read More »Rune Stones – ciekawy twist to nie wszystko [Współpraca reklamowa z Piatnik] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dziś słów kilka o kolejnej grze od Queen Games i wydawnictwa Piatnika, która polską premierę miała w ciągu ostatnich kilku miesięcy a mianowicie Rune Stones, autorstwa Rudigera Dorna. Tym razem gracze wcielą się w druidów szkolących swoje umiejętności w tworzeniu kamieni runicznych i walczących o (żelazny?) tron. Po tytule spodziewałem się dużo, wszak autor znany jest z takich tytułów jak Luxor, Istanbul czy Karuba, które już dawno trafiły do mojej kolekcji i mają w niej pewne miejsce.
Read More »Noch mal! – (ja chcę) jeszcze raz! [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Noch mal! to znaczy po prostu "jeszcze raz!" - dlaczego? nie mam pojęcia, może dlatego, że gra jest fajna i warto zagrać w nią jeszcze raz?
Read More »Knapp Daneben! – blisko znaku [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Żartobliwie nazwałam niedawno tę grę pozycją dla matematyków. Bo trzeba za każdym rzutem ćwiczyć dodawanie - na szczęście w zakresie od 1 do 12 ;)
Read More »