Recenzję tę mógłbym właściwie zacząć identycznie jak niedawną recenzję Miasta w chmurach: „Phil Walker Harding – uwielbiam gry tego gościa.”. Żaden z tytułów jego autorstwa jeszcze mnie nie zawiódł. Poza jednym małym wyjątkiem – właśnie wspomnianym MwCh. Czy Neopilis – gra na pierwszy rzut oka nieco podobna do rzeczonego Cloud City – będzie drugim niechlubnym wyjątkiem czy potwierdzeniem reguły że gry PWH trafiają w mój gust?
Read More »Gry rodzinne
Neopolis – miasto pełne harmonii [Współpraca reklamowa z Lucky Duck Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Loco Momo (Pstryk!) Ten tekst przeczytasz w 4 minut
To urocza gra w zbieranie setów i układanie ich na swojej planszy, aby przyniosły jak najwięcej punktów zwycięstwa. Twist polega na tym, że kiedy układamy zwierzaki, musimy je układać zawsze od lewej strony (choć przynajmniej nie ma znaczenia w którym rzędzie je kładziemy). Zwierzęta mają swoje "umiejętności". W swojej turze musimy najpierw ruszyć jednego, wybranego zwierzaka - jeśli to będzie orzeł - przełożymy go na pole po przekątnej, zajączek przejdzie do przodu zgodnie z ruchem wskazówek zegara, kot się cofnie, niedźwiadek pozostanie w miejscu a kaczuszka poszuka najbliższej kaczuszki.
Read More »Wyspa kotów – rodzinny, miauczący statek [Współpraca reklamowa z Lucky Duck Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Odnoszę wrażenie, że większość recenzentów w Polsce ma kota. I to nie tylko tego pozytywnego na punkcie planszówek, ale też jego fizyczną, mruczącą wersję. Ja mam nawet dwa. Nie mogło więc się obyć bez zasilenia mojej planszówkowej kolekcji o grę Wyspa kotów autorstwa Franka Westa.
Read More »Bór – im dalej w las tym … robi się wredniej [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Dzisiaj swoją oficjalna premierę ma gra Bór objęta patronatem medialnym Games Fanatic. Ja miałem okazję już dwukrotnie zagrać przedpremierowo – raz na Portalconie, drugi raz w egzemplarz recenzencki redakcyjnej koleżanki. Pozwolę sobie więc w kilku żołnierskich słowach napisać Wam co mi się w tej grze podoba a co nie i do kogo – moim zdaniem – gra trafi, a kto winien się jej wystrzegać.
Read More »Zwrotnice i Semafory – dużo sylab w tytule [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Czasem bywa tak, że tytuł gry lepiej brzmi w oryginale niż po dosłownym tłumaczeniu. Switch & Signal to z jednej strony aliteracja, a z drugiej jednocześnie dwa czasowniki lub dwa rzeczowniki. I na dokładkę w całym tytule jest mniej sylab niż w połowie jego polskiego odpowiednika. Zwrotnice i Semafory nie płyną z języka tak gładko. Tyle mojego wstępu lingwistycznego, już się wyżaliłem. Przejdźmy do czegoś co ma jakieś znaczenie.
Read More »Tyci akrobaci – młodszy brat cyrkowców [Współpraca reklamowa z Dice&Bones] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Zręcznościówki. Gatunek gier, który prawie wszyscy przywykliśmy akceptować jako pełnoprawnych reprezentantów naszego hobby, bo przecież pochodzą od tych samych wydawców, trafiają na te same półki zapakowane w takie same pudełka, co standardowe planszówki. A jednak czasem, gdy się nad tym zastanowić, można dojść do wniosku, że z tymi standardowymi grami mają tyle wspólnego, co szachy i brydż ze sportem. Niby formalnie trudno się przyczepić, ale też i trudno uznać, że to aktywność tego samego typu.
Read More »Cubitos – Szarlatani w wersji kościanej? [Współpraca reklamowa z Dice&Bones] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Zacznijmy od okładki. Uważam, że w przypadku Cubitos jest ona całkiem odważna. Przeprowadzona w gronie moich bliższych, dalszych i najbliższych znajomych skrócona ankieta wykazała, że ubrana w tyrolskie spodenki kostka sera jest w najbardziej optymistycznym scenariuszu konfundująca. A prezentowanie przez nią bujnie owłosionych ludzkich łydek w pewnych przypadkach może być uznane za wręcz odpychające. Ja nadal patrzę i nie mogę się nadziwić.
Read More »Planszówkowi kurierzy – czy sprawdzisz się w ich profesji? [Współpraca reklamowa z Muduko] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
W ostatnim czasie gdzie nie spojrzę, widzę nowe planszowe dzieła Reinera Knizi. Niedawno w moje ręce wpadła kolejna gra jego autorstwa, czyli Planszówkowi kurierzy od wydawnictwa Muduko. Tytuł ten zainteresował mnie przede wszystkim ze względu na tematykę. Prosta gra dla dzieci o planszówkach? Stwierdziłam, że muszę ją wypróbować. Dziś podzielę się z Wami wrażeniami z rozgrywek.
Read More »Potwory w Tokio-nie umarł król, niech żyje król! [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Pisząc o Potworach w Tokio nie da się nie wspomnieć, że gra miała już dwa wydania, że stara, imprezowa, etc., etc... Kiedy Ginet rzucił hasło ,,niech się zgłosi ten, który miał do czynienia ze starym wydaniem" cieszyłem się na możliwość podróży w czasie do Egmont 2013 i spotkania z Cyber Bunnym. Niestety (dla mnie) ,,stare" oznaczało w tym przypadku tylko Egmont 2016, którą to edycję Portal postanowił ożywić- a czy wiernie i słusznie? Wpierw napiszę krótkie porównanie wydań potem zaś przejdę do opisu dla tych, którzy jeszcze w Potwory nie mieli okazji zagrać.
Read More »Amazonia – hoacyny i marmozety wśród bromelii i monster [Współpraca reklamowa z Lucky Duck Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Wysokie drzewa, niezwykłe rośliny i ciekawe zwierzęta - to wszystko znajdziecie przemierzając Amazonię. Niestety nie każdy może się tam udać i na własne oczy zobaczyć niesamowite okazy. Przyzwyczajeni do wygodnego życia raczej nie chcielibyśmy martwić się upałem, ulewami czy niebezpieczeństwem ze strony tamtejszej fauny i flory. Możemy jednak na wygodnym fotelu ułożyć sobie własny las.
Read More »