Stone Age od samego pojawienia się na rynku gier planszowych miało bardzo solidną pozycję. Uznany projektant Bernd Brunnhofer (Sankt Petersburg), jedno z najlepszych wydawnictw na świecie (Hans im Glück), wreszcie słynny grafik – ilustrator Michael Menzel. Można powiedzieć, że gra skazana jeśli nie na sukces, to przynajmniej na bardzo dobry wynik.
Read More »Gry rodzinne
Stone Age – o kamienia łupaniu
Carrom – stół z Planszomanii Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Przedmowa :-) W poniższym tekście zakładam że wiecie co to Carrom. Jeśli nie, polecam Planszostację 12, albo w co graliśmy w marcu.
Read More »Feurio! Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Ta gra wpadła mi w oko przed którymś z poprzednich wielkich, zbiorowych zakupów w niemieckim sklepie z grami planszowymi, jakie od czasu do czasu odbywają się w środowisku warszawskim. Jak zwykle przy takiej okazji przeglądam ofertę tego sklepu w poszukiwaniu przecen, które dobrze się zapowiadają. Jeśli gra ma przyzwoitą ocenę na boardgamegeek.com i do tego ma okazyjną cenę, to jestem skłonny zaryzykować zakup nic więcej nie wiedząc. Czasem trafię dobrze, czasem gorzej, ale rzadko kiedy żałuję tych 20-30 złotych.
Read More »Ticket to Ride: The Card Game Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Gra planszowa Ticket to Ride jest jedną z najlepiej sprzedających się gier na świecie. Nie ma się co dziwić. Gra jest prosta, przyjemna, a wydawca gwarantuje doskonałą oprawę graficzną i jakość użytych materiałów. Days of Wonder zawsze przykłada się do jakości wydawanych gier, wiec możemy być pewni, że nie zdarzy się jej bubel. Podobnie rzecz ma się z karcianką Ticket to Ride: Card Game. Niewielkie pudełko jest wykonane solidnie. W środku znajduje się idealna wypraska, a jakość kart jest bardzo dobra. Bajecznie kolorowe, z bardzo klimatycznymi rysunkami starych wagonów kolejowych, prezentują się lepiej niż dobrze.
Read More »The Red Dragon Inn Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Karczma „Pod Czerwonym Smokiem” to zwrot rodem z gier RPG lub książek fantasy. Taki tytuł nosi także gra planszowa (lub jak kto woli karciana) wydana w 2007 roku przez małe wydawnictwo Slugfest Games. Konotacje ze wspomnianym gatunkiem fantasy są jak najbardziej uzasadnione, bo klimat gry przenosi nas właśnie w rejony wojowników i wszędobylskiej magii. Jednak tym razem nie będziemy wyruszać drużyną w mroczne podziemia, toczyć potyczek z potworami i zdobywać niezliczone kosztowności. O, co to, to nie. W The Red Dragon Inn nasza niezmordowana drużyna ląduje po męczącym dniu w tytułowej oberży, gdzie bronią stają się alkoholowe trunki, a amunicją ...
Read More »Toledo Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Martin Wallace kocha historię. Widać to gołym okiem. Gdyby to było tylko jedno z jego wielu zainteresowań to Wallace kompletowałby sobie biblioteczkę z książkami, a od czasu do czasu kupowałby pisma naukowe związane z historią. Ale w jego przypadku jest to coś znacznie większego. To fascynacja.
Read More »Ticket to Ride: The Card Game Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ticket to Ride zdobywając gigantyczną popularność stał się jednocześnie dla Days of Wonder kurą znoszącą złote jajka. Jak każdy wydawca w takiej sytuacji, DoW zacząć eksploatować swoje dzieło na ile tylko się da. Choć dla wielu było to już odcinanie kuponów, to dla mnie każda dotychczasowa część zawsze coś ze sobą wnosiła. Europa i Marklin były dla mnie twórczym rozwinięciem. W jeszcze nowszą Szwajcarię nie miałem okazji grać, ale słyszałem pozytywne opinie. Niestety wszystko ma swój koniec bowiem najnowszy Ticket to Ride: The Card Game to typowe „dojenie” oryginalnej idei. Pozbawione subtelności i głębszej treści.
Read More »Stone Age Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Idealna połączenie?Jedną z pierwszych gier, która wbiła mnie w fotel swoją grywalnością i jednocześnie stała się dla mnie symbolem początku renesansu planszówkowego był Sankt Peterburg, autorstwa Michaela Tummelhofera. Wydawnictwem gier, które zawsze kojarzyło mi się z wybitnymi tytułami, najwyższą marką na rynku planszówek był Hans im Glück. To właśnie dzięki niemu miały premierę takie perełki jak Amun-Re, Attika, Carcassonne, El Grande, Goa, Hacienda, Thurn and Taxis, Samurai czy wspomniany już Sankt Peterburg. Wreszcie ikoną planszówkowego rysunku jest dla mnie Michael Menzel, na którego szczególną uwagę zwróciłem od czasów Thurn und Taxis. Prawdziwy mistrz oprawy wizualnej do gier.
Read More »Antler Island – Romeo na rykowisku Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Niewielka firma Fragor Games, założona w 2004 roku przez dwóch braci Lamont w krótkim czasie stała się znana w środowisku planszówkowym. Ich gry są rozpoznawalne na pierwszy rzut oka – nie dzięki unikalnej grafice pudełka, nowatorskim zasadom, czy monstrualnym rozmiarom. Zawdzięczają to przeuroczym figurkom bohaterów, których wykonanie stoi na najwyższym poziomie i których uroda sprawia, iż nikt nie jest w stanie przejść obojętnie obok toczącej się na stole rozgrywki.
Read More »Great Wall of China (Chinesische Mauer) Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Mówiąc nieoględnie – Reiner Knizia ma łeb. Bierze w swoje ręce parę kart i kilka żetonów, nic co może mieć perspektywy na mechanikę, a tym bardziej mechanikę napędzającą interesującą grę. Dziewięćdziesiąt dziewięć osób na sto powiedziałoby – z tego nic nie będzie. A człowiek ten – tutaj pojawia się najbardziej tajemniczy moment – w jakiś sposób spaja te kilka kart wraz z kilkoma prostymi zasadami i o dziwo powstaje coś działającego, wciągającego, krótko mówiąc powstaje GRA. Właśnie w ten sposób musiała powstać karcianka Great Wall of China.
Read More »