Wiele już było o różnych grach z ostatniej edycji Essen i nadal nic nie ma o tej kolorowej, szybkiej, przyjemniej a przecież nie tak banalnej… Big Points! No dobrze, zalegałam z tekstem 3 miesiące, ale już się poprawiam. Posłuchajcie…
Read More »Gry rodzinne
Big Points – co krok to skok
Wasabi, czyli sushi na planszi Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Projektanci gier planszowych miewają czasem ułańską fantazję przy doborze tematyki do swoich dzieł. Nie wszystkie planszówki traktują o budowie zamków, handlu towarami, rozwoju państw, czy innych tego typu nudnych sprawach. Dobrym przykładem jest tu Wasabi – wydana przez Z-Man Games gra o przyrządzaniu sushi.
Read More »Leader 1 – nadzieja umiera ostatnia Ten tekst przeczytasz w 5 minut
W listopadzie pisałem krótkie wstępne podsumowanie Essen 2008, narzekając na poziom gier które na tych targach się pojawiły. Na końcu tamtego artykułu zamieściłem jednak listę tytułów, które jeszcze mogą odmienić moje zdanie o targach. Pierwszy na tej liście był Leader 1, gra o wyścigach kolarskich, moja największa nadzieja na uratowanie honoru ostatniej edycji targów Spiel. Jako że udało mi się w tę grę zagrać, pora na rzut okiem.
Read More »Chinatown – zapomniana perełka Alea Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Miałem niedawno okazję zagrać w pewną starą grę. Jej właściciel (dzięki waffel) reklamował ją jako grę negocjacyjną, co natychmiast wzbudziło moją niechęć. Ech, grało się kiedyś w Fasolki, ale od tego czasu negocjowanie w planszówkach raczej mi przeszkadza niż zachęca. Jednak nie było akurat nic innego do roboty, więc powstrzymałem się od manifestowania swoich wątpliwości i grzecznie usiadłem do gry.
Read More »Formula D – rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Znacie tę mechanikę – rzucasz kostką i poruszasz pionkiem o tyle pól, jaki wypadł wynik. Taka właśnie jest Formula D i pewnie ta informacja wystarczy, żeby część z Was przerwała czytanie i wystawiła na bgg ocenę niższą od 5. Jednak jeśli nadal chcecie czytać, to zapraszam do krótkiej recenzji.
Read More »Die 3 gebote Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Na Pionku udało mi się zagrać w opisywaną niedawno przez Draco grę Die 3 gebote. Siadałem do stołu całkiem ciekaw tego tytułu, z tego co wiedziałem wcześniej, miał on pod pewnymi względami przypominać Zendo, grę która mnie fascynuje, grę jedyną w swoim rodzaju.
Read More »Der Schwarm – czyli afera w sobotnie popołudnie Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Właśnie kończyłem załatwiać z Don Simonem intratny biznes, gdy zadzwonił telefon. To był Jax. Czego on do diabła mógł od nas chcieć? Odebrałem z życzliwym – „czego?”. Jego wypowiedź była konkretna i nie pozostawiała złudzeń: „Mamy kawałek gleby pod Kosmosem, nowy towar Der Schwarm i dwa wolne miejsca dla cwaniaków z ikrą. Macie ikrę?” No ba! Oczywiście, że mieliśmy. Spojrzałem na Don Simona, ten przytaknął, rzucił fajkę na ziemie i przygniótł ją obcasem. Ruszyliśmy szybkim krokiem w stronę Kosmosu. Tłum przelewał się ze wszystkich stron, ale dzięki rzetelnej pracy kolan i pięści udało się utorować drogę. Byliśmy przy Kosmosie szybciej ...
Read More »Portrayal – galeria bohomazów Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Amerykański rynek gier planszowych jest duży. Porównując go do naszego musielibyśmy odwoływać się do biblijnego porównania Dawida z Goliatem. Jednak patrząc na część rynku poświęconą grom nowoczesnym, a przede wszystkim eurogrom nie jest już tak różowo. Wielokrotnie amerykańscy felietoniści z rozrzewnieniem wypowiadają się na temat tego co widzieli w Niemczech: mnóstwo najnowszych gier w dużych sieciach handlowy, reklamy gier w telewizji, rodziny często wybierające jako relaks właśnie granie w planszówki.
Read More »Supernova – Carcassonne w kosmosie? Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Supernova była kolejną obietnicą udanego planszowego przedstawienia ducha genialnego Master of Orion. Mimo, iż ze zrozumiałych względów prostsza i krótsza miała oferować możliwość poprowadzenia swojej rasy przez zimny bezmiar kosmosu ku nowej, lepszej przyszłości, zostawiając za sobą zgliszcza wypalonego wybuchem słońca układu. Rozwój technologiczny, szybkie tempo gry, walki, a do tego krótki czas rozgrywki. A to wszystko ubrane w gustowną oprawę Mike’a Doyla. I tylko jeden fakt nie pasował do tego obrazku ze snu maniaka kosmicznych strategii turowych. Debiutujący autorzy. Niestety fakt ten okazał się być najbardziej istotny. Ale po kolei.
Read More »Rythme and Boulet – trzymaj rytm! Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Wczoraj, na planszówkowym spotkaniu w gliwickim MDK’u dowiedziałem się o poważnym błędzie, który popełniłem w Essen. Podczas gdy na stoisku Cocktail Games grałem w bardzo słabe Chabyrinthe i Papillons gdzieś na półkach, obok nich ukrywała się prawdziwa perełka – gra Rythme and Boulet. Tytułowym rytmem jest znany i prosty przebój We Will Rock You. Gracze siedząc sobie dookoła stołu wystukują rytm uderzając dłońmi o kolana i klaszcząc.
Read More »