Ryzyk Fizyk to polska wersja hitowej gry imprezowej Wits & Wagers, o której wydanie pokusił się Egmont. Zgodnie z informacją wydawcy gra zdobyła już 41 nagród, sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy i jest na tą chwilę najczęściej nagradzaną grą imprezową w historii. W Ryzyk Fizyk możemy zagrać od 4 do 14 osób (pow. 7 osób przewidziany jest wariant drużynowy). Rozgrywka trwa około 25 minut, a gra przeznaczona jest dla osób od 10 roku życia.
Read More »Gry imprezowe
Ryzyk Fizyk – niemała gra na małe i duże imprezy [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Fabryka Robotów [Współpraca reklamowa z Nasza Księgarnia] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Znowu nieznana szerszej publiczności para projektantów z Dalekiego Wschodu (jeśli się nie mylę to chodzi o Tajwan). Znowu gra na spostrzegawczość. I znowu strzał w 10! Fabryka Robotów - podobnie jak opisywane przeze mnie wcześniej Mrówki - została przetematowiona, zilustrowana od nowa - i wyszło jej to zdecydowanie na dobre.
Read More »Ego – jak dobrze się znamy? [Współpraca reklamowa z Trefl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Gry typu Ego nie należą do preferowanego przeze mnie gatunku. Nie tyle nawet nie lubię ich co są mi obojętne. I na dobrą sprawę mogłabym nigdy o tej serii nie usłyszeć gdyby nie fakt, że miałam pokazać studentom pedagogiki jakąś ciekawą planszówkę, którą można byłoby wykorzystać w procesie poznawczym..
Read More »Skull – ręka pełna czaszek [Współpraca reklamowa z Granna] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Skull to gra imprezowa, która zdobyła bardzo wiele nagród w prestiżowych konkursach, a także utrzymuje się wysoko w rankingu gier imprezowych BGG. Wcześniej została wydana pod tytułem Gringo, gdzie motocyklowe (lub związane z meksykańskiem kultem Santa Muerte – jakie właściwie źródło ma zaproponowana tematyka nie wiedzą chyba nawet najstarsi górale) czachy nastąpiono słodkimi kangurkami i słoneczkami. W pakiecie dorzucono jeszcze reklame oraz patronat słynnego podróżnika o kontrowersyjnych poglądach. Wtedy jednak przewinęła się przez stoły bez większego echa. I teraz musi paść pytanie – czy było to słuszne zagranie ?
Read More »Rosyjska ruletka – odważysz się? [Współpraca reklamowa z Black Monk Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Rosyjska Ruletka to imprezowa gra wydana przez Black Monk Games, przeznaczona na rozgrywkę od 2 do 6 osób. Nie raz byłam świadkiem na konwentach sytuacji, w której do imprezówek tego wydawnictwa ustawiały się kolejki. Vudu czy Igranie z Gruzem cieszą się dużą popularnością, szczególnie wśród młodzieży. Byłam bardzo ciekawa, jak to będzie z Rosyjską Ruletką, bo wydawała mi się trochę „poważniejsza” i przeznaczona dla starszych graczy.
Read More »Dead Last, czyli Jak wściekłe psy… udoskonaliły dylemat więźnia [Współpraca reklamowa z Lucrum Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Pan White, kierując pędzącym samochodem próbuje dodać otuchy Panu Orange, który dostał postrzał w brzuch i krwawi… Pan Brown został zastrzelony przez policję… Pan White i pan Orange rozmawiają o działaniach psychopatycznego pana Blonde, który zamordował kilka osób… Pan Blonde wyznaje, że sprawiają mu przyjemność tortury. Włącza radio… i odcina Marvinowi po czym oblewa go benzyną… Pan Orange zabija pana Blonde (ratując Marvina) i ujawnia, że jest detektywem …
Read More »Polska Luxtorpeda – podstępna gimnastyka pamięci [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Niedawno do mojej szkoły przyszła niezapowiedziana paczuszka. Dzieci z zaciekawieniem przyglądały się jak rozpakowuję kurierską przesyłkę, a gdy ich oczom ukazała się nowa gra, pisnęły z radości. Nowych gier przecież nigdy za dużo! Do gry dołączony był jeszcze sympatyczny gadżecik w postaci miniaturowego modelu samochodu syrenka, który jednak nie znalazł u dzieci większego poklasku, w przeciwieństwie do mnie – osoby, która w niejednej syrence chleb jadła ;) Grą, którą firma Egmont nieoczekiwanie sprezentowała podopiecznym mojej świetlicy, była Polska Luxtorpeda z superaśną lokomotywą na okładce.
Read More »Smocze kości zostały rzucone… na stół [Współpraca reklamowa z Cube Factory of Ideas] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Co należy zrobić, żeby pokonać smoka? Są różne teorie. Można podłożyć mu barana z siarką, ale ta sztuczka prawdopodobnie udała się tylko raz. Można ruszyć na niego solo z kopią. To musi być magiczna kopia…, albo głupi smok. Jest szansa, że się go udomowi. Wcześniej jednak trzeba być jakimś superksięciem lub megaksiężniczką ze smoczą krwią w żyłach. Jakieś szanse są. Kolejną opcją jest próbować zestrzelić go w locie z wielkiej balisty, trafiając w czuły punkt na brzuchu. Jeśli, ktoś tak trafi, to potem o nim w książce napiszą.
Read More »Obecność – dreszczowiec na Artemii [Współpraca reklamowa z Games Factory Publishing] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pierwsze informacje na temat Not Alone nie wzbudziły we mnie żadnych emocji. Początkowo przeszedłem obok tej gry zupełnie obojętnie uznając ją wyłącznie za jedną z wielu premier z Essen, o których nigdy więcej nie usłyszę. Pierwsze wątpliwości na temat słuszności mojej oceny wywołała recenzja Gambita. Mimo bardzo pozytywnej opinii, którą grze wystawił w dalszym ciągu nie byłem w stanie jednak zrozumieć fascynacji prostą i losową mechaniką, polegającą na zabawie w chowanego. Kolejne pochlebne informacje na temat Obecności skłoniły mnie jednak w końcu do sięgnięcia po ten tytuł.
Read More »Skull & Roses. Kangur, tukan, róża czaszki szuka – recenzja Gringo/Skull, czyli Skull & Roses. Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Ile potrzeba do szczęścia? Dokładnie 4 okrągłe żetony w przypadku Skulla, albo kwadratowe w przypadku Gringo dla każdego gracza. Do tego kilka znaczników potrzebnych do oznaczania wygranej rundy. Ot tyle zawartości co kot napłakał.
Read More »