Gry dwuosobowe

Tezeusz: Mroczna Orbita [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Do: Dowództwo USCMC Od: Porucznik James Vane, USCM Dotyczy: Misja Ariadna – raport końcowy Przebieg misji: 2179.12.18, 1700 Przeprowadzone dokowanie ze stacją Labirynt. Wprowadzony oddział szturmowy USCM. 2179.12.18, 1830 Zabezpieczony obszar dokowania, zainstalowane stanowiska bojowe. Napotkany niewielki opór lokalnych prymitywnych form życia. Opór zlikwidowany. Strat własnych brak. 2179.12.18, 1930 Rozstawione polowe stanowisko badawcze. Wprowadzony zespół naukowy.

Read More »

Seven Swords – siedmiu samurajów na planszy
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Na tegorocznym Essen Óscar Arévalo (autor m.in. gry Stalag 17) zaprezentował dwuosobową, pełną samurajskiego klimatu grę Seven Swords. Być może jakieś inne przyczyny spowodowały rezygnację z tytułu Siedmiu samurajów, ale gra niemal odtwarza bitwę z kultowego filmu Akiro Kurosawy (zresztą później wielokrotnie przerabianemu – m.in. jako western Siedmiu wspaniałych). Obrona wioski, której zdesperowani mieszkańcy wezwali na pomoc siedmioro wojowników, przed niezliczonymi bandytami jest świetnym tematem na asymetryczną grę. Z zaciekawieniem przyjrzałem się jej dokładniej.

Read More »

Sekigahara, czyli Friedrich der Grosse maszeruje na Osakę
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Mam wrażenie, że gry wojenne funkcjonują w swoistej niszy, do której rzadko kto z planszówkowiczów zagląda. Bo za trudne, bo za żmudne, bo takie szaro-bure, bo kostki, bo negatywna interakcja… Powody są różne – grunt, że wielu z nas, szukając dobrych gier dwuosobowych, zakładki „Wojenne” omija szerokim łukiem. Owszem, są nieliczne tytuły ‘pomostowe’, które potrafią wybić się i zdobyć popularność poza światkiem miłośników wargamingu, jak choćby Twilight Struggle/Zimna Wojna, i może jeszcze seria Conflict of Heroes. Z mniejszym lub większym powodzeniem funkcjonują też hybrydy, w rodzaju znakomitego Friedricha czy gier Martina Wallace’a (Gettysburg, Waterloo). Do tej drugiej grupy zdecydowanie aspiruje ...

Read More »

111 Alarm dla Warszawy!
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Rok 1939. Pierwszy dzień września. Państwo polskie, które zdążyło zaledwie zachłysnąć się wolnością i szansą na świetlaną przyszłość, musi stawić czoła kolejnemu zagrożeniu. Odżywają słowa przeszło stuletniej pieśni – Warszawianki – nawołującej do obrony ojczyzny. Podobny apel wysuwa Antoni Słonimski pisząc: Ogłaszam alarm dla miasta Warszawy. Niech trwa! Dziadek zawsze opowiada o tych wydarzeniach z wielką emfazą, ale ja nigdy nie potrafiłam dostatecznie zrozumieć jego emocji. Tak było aż do pierwszej partii „111”. To kolejny świetny projekt edukacyjny IPN-u, który sprawia, że poznawanie historii jest ciekawe, a w połączeniu z planszą może przerodzić się w pasję.

Read More »

Summoner Wars – uniwersalna gra niedzielna [Współpraca reklamowa z CUBE Factory of Ideas] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Swego czasu, czytując jeszcze namacalne i pachnące pismo pt. Świat Gier Planszowych natknęłam się na entuzjastyczną recenzję świata Summoner Wars.  Tekst był tak przekonująco napisany, że zapadł mi w pamięć i gdy tylko nadarzyła się okazja, zapukałam do wydawnictwa Cube Factory of Ideas (operującym najfajniejszą grafiką na swojej stronie, jaką dotychczas widziałam) z prośbą o egzemplarz któregoś z dwóch zestawów startowych. Okazało się, że to własnie zakochany w grze autor recenzji, Tomek Gałkowski, zapragnął spopularyzować swój ulubiony tytuł i sprawić, by dotarł pod strzechy. Czy mu się powiodło? Miałam się o tym przekonać odbierając, wbrew oczekiwaniom, bardzo małą paczuszkę…

Read More »

Tash Kalar: Arena of Legends – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Los bywa przewrotny. Przyznałam się w przedessenowym tekście, że targi w Essen nie spędzają mi snu z powiek i generalnie dynda mi, co się dzieje w tym czasie u naszych zachodnich sąsiadów i oczywiście, po wypowiedzeniu tych słów na głos (Internet wszak tubą naszych opinii, mniej lub bardziej ciekawych) musiał strzelić grom z jasnego nieba i przetrzepać mi porządnie w głowie. Czytując zapiski kolegów i koleżanek coraz bardziej się nakręcałam na niektóre tytuły, a czytają gorące relacje niemalże na żywo, skakało mi ciśnienie, a w oczach pojawiała się czysta żądza. I nagle zobaczyłam samą siebie jak wystukuję sesemesa do kolegi, ...

Read More »

Jaipur – Ze starej półki cz.27
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

W oczekiwaniu na konsumpcję essenowskich rarytasów, trzeba zająć się graniem w młodsze i starsze starocie. W co lubię grać? To nieistotne. Dziś ważne, w co nie lubię. Nie lubię grać w gry krótkie, zabawne, nastawione na spędzenie pół godzinki na zapasach z losowością. Nie lubię gier karcianych, gdzie karty nie prezentują niczego oprócz ilustracji i to w powtarzających się zestawach. Nie lubię gier, gdzie walają się sterty jedwabiu na kiecki, przypraw, których nie stosuję (żołądek), czy klejnotów, bo nie noszę biżuterii. Ale lubię gry dwuosobowe i lubię wielbłądy (choć żadnego na żywo nie widziałam) i tak jakoś wyszło, że to ...

Read More »

Czas honoru „Operacja most III” [Współpraca reklamowa z Phalanx] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Ten rok jest szczególnie łaskawy dla miłośników historii i planszówkowiczów w jednym. Tym razem dzięki wydawnictwu Phalanx mamy możliwość przeniesienia się w czasie do roku 1944, kiedy to polski wywiad starał się wykraść szczątki rakiet balistycznych V2, testowanych przez Niemców. W opinii wielu historyków operacja polskiego wywiadu pod kryptonimem Most III była jedną najważniejszych w  czasie II wojny światowej.

Read More »

Morels
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Pewnej nocy ponad 2 lata temu Brent Povis zerwał się z łóżka by na kartce papieru zanotować pomysł na grę. Przesuwający się rząd kart, po którym niczym po lesie gracze będą spacerować w celu zbierania grzybów. Oczywiście do tego potrzebne będzie koszyk i specjalne kijki, grzyby zaś będzie można smażyć (zamieniać na punkty) albo sprzedawać za więcej kijków. Jak się potem okazało z wielu pomysłów jak Brent miał ten okazał się na tyle spójny i ciekawy, iż stał się zarówno jego debiutem jak i pierwszą grą nowo założonego wydawnictwa Two Lanterns Games.

Read More »

Władca Areny [Współpraca reklamowa z Spawn] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Od 2010 r. co jakiś czas pojawiały się informacje od autora –  Sebastiana Grabskiego, na temat gry, nad którą pracuje. Tło fabularne, grafiki, krótkie opisy mechaniki, instrukcja. Wszystko to było przeplatane długimi okresami ciszy, stawiającymi pod znakiem zapytania możliwość zagrania we Władcę Areny. Aż w końcu gra pojawiła się na rynku.

Read More »