Gry dwuosobowe

Nowe karcianki: rzut okiem na Doomtown i Conquest
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Ilekroć na rynku pojawia się nowa karcianka w systemie LCG, zastanawiam się nad zakupem. Każda taka gra, to właściwie osobny, złożony system, oferujący całe wiadra zabawy. Efekty kart niczym klocki LEGO pozwalają łączyć się w skomplikowane i różnorodne konstrukcje, oczy nacieszyć można ciekawymi grafikami, a serce lubi sobie postukać nieco szybciej, w oczekiwaniu na ujawnienie kart z najnowszego zapowiadanego dodatku. Oj tak, zawsze nowy LCG wywołuje w moim portfelu drażniące swędzenie. A że niedawno pojawiły się na rynku aż dwie tego typu gry (Doomtown: Reloaded i WH40K:Conquest), więc i swędzenie podwójnie mocne…

Read More »

Hat-Trick [Współpraca reklamowa z Unplugged] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Miałem zacząć recenzję Hat-Tricka, piłkarskiej karcianki, mniej więcej w ten sposób: „Znów się nie udało. Znowu przełknąć musimy gorzką pigułkę, zakrzykując rzeczywistość żałosnym 'Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!’. Niemcy ponownie okazali się za silni, dla naszych kopaczy. Jak długo jeszcze? Na szczęście niepowodzenia polskiej reprezentacji piłkarskiej możecie sobie powetować sukcesami w Hat-Tricku. Kto wie, może chociaż tutaj uda się Wam wygrać z Niemcami?„. ALE ZACZNĘ JĄ INACZEJ! :))) Niedługo targi planszówkowe w Essen. Niemieccy kibice piłki nożnej, wciąż jeszcze gryzący gorzką pigułkę sobotniej przegranej z piłkarską reprezentacją Polski, będą mogli nabyć na targach grę Hat-Trick, dzięki ...

Read More »

Pagoda – sprytne budowanie w losowych warunkach [Współpraca reklamowa z Pegasus Spiele] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Arve D. Fühler ma swoim dorobku dopiero trzy gry, z czego w zasadzie jedyną szerzej znaną jest właśnie Pagoda. Gra została wyróżniona nagrodą w konkursie na najlepszą grę dla dwóch osób organizowanym przez klub Hippodice. Z jednej strony trudno porównać Pagodę do innych gier tego Autora, a z drugiej nagroda wskazuje, że jest to co najmniej niebanalna gra.

Read More »

Agricola – Chłopi i ich zwierzyniec: Jeszcze więcej budynków do zwierzyńca [Współpraca reklamowa z Lacerta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Jestem miłośnikiem gier ciężkich, skomplikowanych i mózgożernych. Kilka lat temu moim ulubionym autorem był Uwe Rosenberg, który stworzył moją pierwszą planszówkową miłość – Agricolę. Dzisiaj w moich oczach gwiazda Agricoli trochę zbladła, lecz nadal jest tytułem, w który chętnie grywam. Gdy Uwe w 2012 roku wydał – jak to napisała w swojej recenzji Veridiana – najmłodsze dziecko utytułowanej matuli czyli skromniejszą, dwuosobową Agricolcię z podtytułem Chłopi i ich zwierzyniec, od razu znalazła się ona na moim celowniku. Dzięki wydawnictwu Lacerta, gra – o ile dobrze pamiętam – jeszcze w tym samym roku trafiła do nas w polskiej wersji językowej. Brawo. ...

Read More »

Arler Erde – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W pobliżu granicy niemiecko-holenderskiej, rzut beretem (czyli ok. 5km) od wybrzeża Morza Północnego, leży wioska Arle. Jest wielkości mniej więcej naszych Klewek, ma ładny kościół z XII wieku i jest na tyle nieznacząca, że pytany o nią Google z uporem przekierowuje internautę na strony dotyczące francuskiego Arles. Ale tu właśnie przyszedł na świat i zawarł związek małżeński pan Rosenberg, ojciec niejakiego Uwe Rosenberga. Ładnych parę lat później Uwe osadził w tej okolicy swoją kolejną grę planszową – Fields of Arle (Arler Erde).

Read More »

Le Havre: the Inland Port – jak zmieścić sześcian w walcu?
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

W serwisie Boardgamegeek.com wystawiłam jak na razie trzy pełne dziesiątki. Kto ciekaw, może zajrzeć ;) Zdradzę, że jedną z nich otrzymała przegenialna gra ekonomiczna znanego miłośnika piramidy żywieniowej, imć Rosenberga – Le Havre. Tej gry nigdy mi dość. Nie mogłam zatem nie rzucić się na jej śródlądową wersję w małym kwadratowym pudełku z dwoma brodaczami na okładce, która zwie się Le Havre: the Inland Port. Oczywiście, istnieje niebezpieczeństwo, że przeróbka się nie udała i jest płaska jak asfalt do pierwszej zimy, ale o tym będę mogła się przekonać dopiero za jakiś czas, gdy porządnie ją ogram. Tymczasem garść obiektywnych faktów ...

Read More »

Pentos – remik nie tylko dla magów [Współpraca reklamowa z Trefl Kraków] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Pentos to gra Bruno Cathali o uczestnikach turnieju magów starających się zebrać składniki do mikstur umożliwiających im rzucenie czarów. Mówiąc wprost, gra polega na tworzeniu na ręku układów z kart dobranych ze stołu i odpowiednim ich zagrywaniu.

Read More »

Top secret – pojedynek agentów [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

Jedną z gier wydanych w ostatnim rzucie przez wydawnictwo FoxGames jest prosta gra dedukcyjna dla dwóch graczy. Takich gier na rynku nie jest dużo, więc tym bardziej chciałem się jej przyjrzeć. Gra nie jest bardzo stara ale też nie jest nowością, bo została wydana w 2011 roku jako Agent Doppelnull.

Read More »

Goool! – koko koko, gra jest spoko [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Zewsząd dobiegają mnie głosy, że mundial w Brazylii to najlepszy turniej piłkarski od wielu lat. Mnóstwo bramek (i to jakich!), liczne niespodzianki, fantastyczna atmosfera na trybunach… Uwierzyć muszę na słowo, bo – z różnych względów – tak od początku do końca i w pełnym skupieniu udało mi się obejrzeć tylko dwa mecze, z czego jeden zanim się na dobre rozpoczął, to już się skończył (Portugalia – Niemcy). Większość spotkań niezobowiązująco 'podglądałem’ kątem oka przy okazji różnych innych domowych aktywności. Do takich aktywności należało również pogrywanie sobie w grę Goool!, czyli wydaną niedawno przez Egmont lekko odświeżoną wersję gry Street Soccer ...

Read More »