Gry dwuosobowe

Samotna wyspa – Zakasaj rękawy i bierz się za budowę osady! [Współpraca reklamowa z Lucky Duck Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

  Hura! Udało nam się przetrwać koszmarny dla sporej części społeczeństwa rok 2020. Przed nami nowy, miejmy nadzieję lepszy okres w dziejach ludzkości. Po obfitującym w zarazy, katastrofy, polityczne afery i wszelkiej maści problemy czasie, każdy chyba marzy o wakacjach. A, że nadal jesteśmy zmuszeni do zachowania dystansu społecznego, może warto się wybrać na Samotną wyspę? Taką właśnie podróż proponuje nam Wydawnictwo Lucky Duck Games.

Read More »

Terrors of London – wrażenia z rozgrywki [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Terrors of London to deck building w klimacie wampirów i Londynu od Portal Games. Szybkie pojedynki, emocjonujące starcia, to i moje wrażenia muszą być na gorąco. Jednakże na początku pojawiły się pewne problemy…

Read More »

Pionierzy – Dziki Zachód z łamigłówką w tle [Współpraca reklamowa z Lucky Duck Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Dziki Zachód i gra dla dwóch graczy? Jak dla mnie nie może istnieć lepsze połączenie. Obiecano nam tutaj jeszcze szybką rozgrywkę z dodatkiem strategicznej głębi… Nic tylko siadać i grać. A w rzeczywistości… No nic, musicie posłuchać pewnej opowieści o zasiedlaniu terytoriów w Nowym Świecie.

Read More »

Kroniki zbrodni: 1400 – śledztwo w czasach, gdy DNA to fikcja, a Watson ma cztery łapy [Współpraca reklamowa z Lucky Duck Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wykorzystanie technologii w grach planszowych ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Bliżej mi do tych drugich, aczkolwiek przyporządkowałabym się raczej do grupy sceptyków chcących mimo wszystko spróbować nowych rozwiązań. Argumentów za i przeciw jest wiele, ale faktem pozostaje coraz większa liczba planszówek korzystających z aplikacji. Jak zatem na moim stole sprawdziły się Kroniki zbrodni: 1400 od wydawnictwa Lucky Duck Games? 

Read More »

Robin z Locksley – dobra gra na dobry początek [Współpraca reklamowa z Moria Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Nie czyniąc zbędnych podchodów powiem wprost: nowe wydawnictwo na polskim rynku (jakim jest Moria Games) dokonało dobrego wyboru. Uwe Rosenberg jest co prawda marką sam w sobie, niemniej zdarzały się w jego karierze pewne potknięcia (nie wytykając mu palcami takiego np. Hengist). Robin z Locksley jest stosunkowo młodą grą wiec wielu z nas oczywiście wyglądało go z zainteresowaniem i zastanawiało się jaki też będzie ten najnowszy Uwe. Otóż - strzał w 10. Najnowszy Uwe jest bardzo przyjemną grą wartą z każdej strony spróbowania a może nawet zainwestowania w nią.

Read More »

Kingdomino Duel – Pojedynek na kości w królestwie domino. [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

kingdomino duel

Gry Kingdomino i Queendomino przebojem zdobyły serca graczy. Teraz na naszych stołach ląduje ich kościana wersja – Kindgomino Duel. Tym razem Bruno Cathala postawił na niezwykle popularną ostatnio mechanikę roll&write. Czy kolejna już wersja gry Kingdomino jest równie dobra, jak jej poprzedniczki? Zdecydowanie tak!

Read More »

Kingdomino duel [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

Kolejna gra z rodziny Kingdomino trafia pod nasze strzechy. Tym razem jest to mechanika roll&write, Nie jest to moja ulubiona mechanika, bo dość często wykreślanki mają na tyle znikomą (lub na siłę dokładaną) interakcję, że mam poczucie łamigłówki solo. A ja nie siadam do planszówki, aby grać solo. Na szczęście Kingdomino duel całkiem nieźle sobie z tym radzi.

Read More »

Drako: Rycerze i Trolle [Współpraca reklamowa z REBEL.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Pierwsza gra Drako, czyli Smok i Krasnoludy została wydana 8 lat temu (2011) i była pozytywnie przyjęta. Asymetryczność, figurki (wtedy takie figurki nie były na porządku dziennym w każdej możliwej planszówce ;)), dobrze działająca mechanika. Ładne, grywalne i jeszcze do tego nasze polskie. Ja się zakochałam. I choć miłość ta osłabła będąc przytłoczona przez ten czas wieloma innymi świetnymi skądinąd dwuosobówkami, to jednak nie ustała i Drako ma się na mojej półce całkiem dobrze.

Read More »