Gry firmy Ystari od samego początku miały swoich zagorzałych zwolenników. Ostatnie produkcje tego francuskiego wydawcy (Amyitis, Metropolys) zbierają już różne opinie, choć mi osobiście niezmiennie się podobają. Najmłodszym dzieckiem Ystari jest Sylla, autorstwa Dominiqua Ehrharda, znanego m.in. z Condottiere, Lascaux, głośnego Marrakechu (vel. Suleika) czy świeżutkiego, mocno widocznego na targach w Essen, Dino Detective. No właśnie, jak wygląda sprawa w przypadku najnowszego dzieła wydawnictwa Ystari? Czy dobra passa trwa i pozycja wydawnictwa zostanie jeszcze bardziej umocniona, czy też wręcz przeciwnie – Sylla to kolejny krok do zepsucia reputacji (jak twierdzą niektórzy)?
Read More »Gry dla graczy
Sylla – ciężkie czasy dla Rzymu
Giants – rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Na grę Giants nie zwróciłem dotąd najmniejszej uwagi, nie wydaje mi się żebym choć usłyszał przed zagraniem ten tytuł. Do tego stopnia że gdy Al na ostatnim wyjeździe w nią grał byłem pewien że to jedna z kupionych po 2.50 Euro staroci. Staroć czy nie, wyglądała ładnie, więc poprosiłem o rozgrywkę. I tu niespodzianka – Giants to nowość prosto z Essen, debiut Fabrice Besson-a, gra wydawnictwa Matagot które jak słusznie zauważył Pancho dotąd poza Nefertiti zrobiło gry niezbyt (dla bazików) ciekawe.
Read More »Chaos Arena – walka magów w stylu retro Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dawno, dawno temu, zanim jeszcze Michał Oracz wymyślił walkę magów w Witchcrafcie, Richard Borg rozpętał wojnę zielonoskórych stworków w Battle Lore, a Dr. Reiner wprowadził matematykę do świata Tolkiena, tworząc Władcę Pierścieni: Konfrontację; dwóch szalonych Holendrów wyłoniło się z chaosu i oparów marihuany uzupełniając kategorię dwuosobowych gier w klimacie fantasy o nietuzinkową pozycję.
Read More »Le Havre – młodszy brat Agricoli? Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Uwe Rosenberg zarządził w tym roku. Jego Agricola była jedną z najczęściej omawianych i najwyżej ocenianych gier przez maniaków planszówek. Prawdziwą sensacją było też zdetronizowanie Puerto Rico na pierwszym miejscu rankingu BGG, które przez lata nosiło żółtą koszulkę lidera. Nic więc dziwnego, że następna gra Uwe Rosenberga Le Havre od razu spotkała się z gigantycznymi zainteresowaniem fanów. Hype w tej sytuacji był czymś naturalnym.
Read More »Space Alert – rewolucja w grach kooperacyjnych? Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Zanim wstąpiłem do akademii kosmicznej Po raz pierwszy w najnowszą grą Vlaady Chvatila zetknąłem się w czerwcu na Pionku w Gliwicach. Prototyp gry pokazywał Petr Murmak – szef Czech Games Edition. Gra zrobiła na większości testerów ogromne wrażenie. Kooperacja, w której nie ma czasu na dogadanie się z wszystkimi, to genialny pomysł. Nie omieszkałem zamówić gry w przedsprzedaży i tydzień temu dostałem pudełko z upragnioną grą do ręki. (Serdecznie dziękuję Jarkowi z Egmontu za przywiezienie mi Space Alert z Essen.)
Read More »Cavum – w poszukiwaniu klejnotów Ten tekst przeczytasz w 3 minut
W Cavum gracze wcielają się w XiX-wiecznych poszukiwaczy drogocennych kamieni. Zadanie ułatwia im kapitalna, utrzymana w górniczym klimacie sprzed lat, grafika Mike Doyle. Plansza przedstawia masyw górski (podzielony na heksy) otoczony miastami, zawiera także tor punktacji, miejsce na położenie 6 rodzajów kamieni, znaczników miast oraz żetonów tuneli i żył. Każdy z graczy otrzymuje swoją miniplanszę będącą jednocześnie ściągą zawierającą skrót zasad (w 4 językach!). W pudełku znajdują się także małe, okrągłe żetoniki z kamieniami szlachetnymi, 4 karty kolejności, 15 kart z zamówieniami na biżuterię, żetony tuneli, żył, dynamitu, opcji, poszukiwania, znaczniki oraz jak przystało na prawdziwą eurogrę kolorowe sześcianiki symbolizujące ...
Read More »Im Schutze der Burg – z kalkulatorem na budowie Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Im Schutze der Burg nie odbierał mi snu i na liście gier o zagrania w Essen zajmował raczej odległe miejsce. Pierwszy raz zwróciłem na niego uwagę po poście Ala, który wskazywał ten tytuł, jako interesujący i obdarzony wzorową oprawą graficzną. Traf sprawił, iż ta właśnie produkcja okazała się być początkiem naszej przygody z grami w Niemczech. Niestety, początkiem raczej rozczarowującym.
Read More »Comuni – klejnot z Włoch Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Comuni początkowo nie było na mojej liście gier do sprawdzenia i wskoczyło na nią ostatniego dnia przed wyjazdem. Jak się okazało w myśl powiedzenia „ostatni będą pierwszymi” gra okazała się jednym z odkryć targów, a wysoka pozycja na liście magazynu Fairplay (tworzonej jest na podstawie dobrowolnych głosów ludzi będących na targach i oceniających wszystkie pozycje, jakich udało im się spróbować) potwierdza, iż moje wrażenie nie było odosobnione.
Read More »Wealth of nations Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Swego czasu Don Simon pisał zapowiedź tej gry, a że wreszcie udało mi się rozegrać jedną partię, tak więc chciałem się podzielić kilkoma wrażeniami. Może kogoś przekona do kupna, lub wprost przeciwnie.
Read More »Confucius – po raz pierwszy Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Właśnie wróciłem z cotygodniowego spotkania planszówkowego w gliwickim MDK’u. Zagraliśmy na nim w 4-osobowego Konfucjusza. Grę, na którą czekałem od wielu miesięcy. Grę, która ze względu na problemy produkcyjne została jak dotąd wydana zaledwie w kilkudziesięciu egzemplarzach. Grę, która od momentu gdy po raz pierwszy przeczytałem, że zbudowana zostanie wokół mechanizmu subtelnego wywierania na przeciwników wpływu za pomocą dawania prezentów wzbudziła moje ogromne zainteresowanie i oczekiwania.
Read More »