Na ostatnim Essen wyszła gra która powinna się załapać u mnie na radar, ale jakoś zupełnie jej nie zauważyłem. Dopiero niedawno Rafał zapytał mnie czy słyszałem o grze o jakże intrygująco brzmiącej nazwie Days of Steam, a ja ze wstydem musiałem przyznać że nic nie wiem. Szybko posprawdzałem co to za gra śmie nawiązywać tytułem tak bezpośrednio do mojego ukochanego Age of Steam-a.
Read More »Gry dla graczy
Days of Steam – rzut okiem
Age of Conan – barbarzyńca na planszy Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Powiadają legendy, że najpotężniejszy wojownik ery hyboryjskiej, człek – jak pisał nemedyjski kronikarz – który swemi obutymi w sandały stopy podeptał zdobne w klejnoty trony Ziemi, urodził się na polu bitwy, w czym miała być wieszczba jego przyszłych losów. Jest to możliwe, albowiem niewiasty cymmeryjskie równie sprawnie jak ich mężowie władały orężem, nie można tedy wykluczyć, iż matka Conana, nie bacząc na poważny swój stan, pospieszyła, by odpierać atak wrażych Vanirów. Robert E. Howard, Dom pełen łotrów Nowa produkcja sprawdzonego zespołu autorów, renomowane wydawnictwo i bogata w treść licencja. Planszowe wcielenie przygód Conana Barbarzyńcy momentalnie trafiło na listy zakupowe wielu ...
Read More »Steam – rzut (video)okiem Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Tym razem coś nowego – postanowiłem zaksperymentować z kamerą (ok, byłem za leniwy żeby pisać artykuł, sprawdzać go itd itp ;) ) Wyszło trochę chaotycznie, ale musicie mi wybaczyć – trema przy pierwszym występie. Obraz wart jest tysiąca słów więc nie piszę już nic więcej – Steam – rzut (video) okiem.
Read More »Race for the Galaxy: The Gathering Storm – puste karty i dwie kości Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Race for the Galaxy nie cieszy się dużą popularnością wśród redakcji Games Fanatic (nie liczę współpracowników), chociaż ostatnio Pancho wspominał, że w końcu udało mu się zagrać więcej niż ten jeden raz :) (ale dalej w Planszostacji pomija ‘the’ w nazwie gry). Oprócz rzutu okiem Bazika i kilku wzmianek innych redaktorów np. tej, na Games Fanatic o R4TG jest cisza. Gathering Storm – pierwszy dodatek do R4TG ukazał się na Essen 2008, a nie doczekał się ani rzutu okiem, ani na radarze, tym bardziej recenzji. Błąd, który mam zamiar naprawić.
Read More »Royal Palace – wazeliniarstwo dla opornych Ten tekst przeczytasz w 5 minut
„[…] Pan Żytowiecki nie wiedział, o czym mowa, ale był pewien, że z Francji nic pożytecznego czy przydatnego przyjść nie może. Stroje Francuzi mieli cudaczne, pachnidła śmierdzące, twarze smarowali bielidłem, brwi czernili węglem, a usta smarowali czerwienią tak, że wyglądali, jakby przed chwilą jedli krwiste mięcho i nie otarli ust. W dodatku francuskie białogłowy nosiły suknie tak skrojone, że nie tylko półkule piersi było im widać, ale nawet brodawki potrafiły wystawać znad materiału. No i obyczajów były te francuskie panny więcej niż lekkich, co powodowało iż dworki królowej Marysieńki wielu polskich panów oraz rycerzy pozarażały francuską, nomen omen, chorobą.” Jacek ...
Read More »Rice Wars – wojna o ryż Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Nieczęsto zdarza się, by w Polsce powstała pełnowymiarowa, poważna, mainstreamowa gra planszowa. Nasi rodzimi projektanci zdecydowanie częściej skłaniają się albo ku humorystycznym grom imprezowym, albo ku niewielkim produkcjom na pograniczu gier abstrakcyjnych. Nieliczne wyjątki, jak na przykład „Hannibal Barkas” są właśnie odstępstwem od reguły, a nie standardem. Tym bardziej zatem próba stworzenia dużej gry strategicznej, jaką są „Wojny ryżowe”, obarczona była sporym ryzykiem zarówno ze względu na brak doświadczenia, jak i na nasz rynek, dość sceptycznie podchodzący do rodzimych produkcji. Autorzy stawili jednak udanie czoła temu wyzwaniu i powstała pozycja, która jest co najmniej warta zainteresowania i sprawdzenia.
Read More »After the Flood, czyli Wallace’a przyczynki do historii Sumeru Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Wysyłając swoich ludzi na ubiegłoroczne Essen miałem na liście życzeń (albo już zupełnie po polsku – wishliście) jedną pozycję oznaczoną jako must-have: najnowsze dokonanie Martina Wallace’a, czyli After the Flood. Essen się szczęśliwie odbyło, gra dojechała i… zaległa na półce. Powód? Właściwie to kilka: dedykowanie gry dla trzech osób (a gramy przeważnie w czwórkę), jakoś tak niespecjalnie zachęcające do „rzucenia się” w grę reguły (wiem wiem, cecha szczególna), trochę obawy „jak to będzie” i czy moje oczekiwania po Brassie nie zostaną brutalnie rozwiane przez niezbyt udaną grę. No i tak sobie ATF leżał, ja instrukcję zaczynałem znać fragmentami na pamięć ...
Read More »Dutch Golden Age Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Ostatnio miałem możliwość (czytaj: zebrał się skład i wyraził chęć spróbowania czegoś nowego) do zagrania w jedną z ostatnich produkcji Phalanx Games – The Dutch Golden Age. Mimo totalnie kiczowatej okładki, na grę nastawiałem się od dość dawna, z trzech głównych powodów: pierwszy nazywa się „Phalanx Games”, drugi – „Dutch”, a trzeci – „economic”. Jest jeszcze czwarty, w postaci nazwiska Coloviniego, ale ten był dla mnie najmniej ważny, bo spośrod najbardziej znanych projektantów, akurat jego gry leżą mi w najmniejszym stopniu. Można byłoby dodać jeszcze jeden, już trochę pozaplanszówkowy powód, czyli mecz Holandia-Włochy na ostatnim Euro ;)
Read More »Battlestar Galactica – pierwsze wrażenia Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Na ostatnim piątkowym spotkaniu na Politechnice Warszawskiej udało mi się zagrać w najnowszy hit Fantasy Flight Games. Gra Battlestar Galactica została stworzona na bazie popularnego serialu telewizyjnego. Choć pierwowzór znam jedynie z komentarzy na Games Fanatic i forum.gry-planszowe.pl, to tytuł bardzo mnie zainteresował. Zainteresował? Lubię klimat kosmiczny i gry kooperacyjne, a że BSG przyszło do Graala, to poczułem się zobowiązany poznać. :)
Read More »The Princes of Machu Picchu – czy lamy są lepsze od rondla? Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Książęta Machu Picchu była jedną z dwóch (druga to Sylla) poważniejszych gier, które po przeczytaniu instrukcji postanowiłem kupić w Essen bez tracenia czasu na próbną rozgrywkę. Oczywiście lektura instrukcji nie dała odpowiedzi na wiele pytań. Czy Walter McGerdts stworzył kolejną bardzo dobrą grę? Czy zdecydowanie słabsza po Imperialu i Antike Hamburgum świadczy o tym, że teraz będzie już tylko gorzej? Czy sposób wyboru akcji pomimo braku formalnego rondla będzie jednak rondel przypominał? Czy uważana przez wielu za interesującą koncepcja różnych sposobów punktowania w zależności od spełnienia określonych warunków zakończenia gry nie spowoduje utraty kontroli nad skutkami decyzji podejmowanych podczas rozgrywki? Książęta Machu Picchu ...
Read More »