Gry dla graczy

Ora et Labora – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 4 minut

No i Uwe Rosenberg znowu to zrobił – stworzył naprawdę świetną grę! Po słabszym Merkatorze (który wg mojej spiskowej teorii był robiony na szybko, bo Lookout Games nie wyrobiło się z Ora et Labora na poprzednie targi w Essen) i słabiej przyjętym At the Gates of Loyang (który bardzo lubię) kolejna gra Uwe na naprawdę wysokim poziomie. Oczywiście nie uniknie się porównań do Le Havre – mechanika jest bardzo podobna. W grze wysyłamy jednego ze swoich mnichów do budynku, żeby wyprodukować jakieś dobra, ale przekształcić je w coś innego (najlepiej coś co da nam sporo punktów). Jednak pomimo zbliżonej mechaniki, ...

Read More »

Poseidon – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wielu z was (tych prawdziwych szaleńców, którzy uwielbiają gry ekonomiczne) zapewne słyszało coś o planszówkach z serii 18XX. Najprawdopodobniej,  że są to tytuły długie, bardzo skomplikowane i świetne. No i że prawie nikt w nie nie gra. Co byście powiedzieli na szansę wyrobienia sobie o nich zdania, w trakcie 2-godzinnej gry o przyjemnie brzmiącym tytule i krótkiej, miłej dla oka instrukcji? Ja się skusiłem.

Read More »

Trajan – rzut okiem na Feldową mankalę
Ten tekst przeczytasz w 3 minut

  W ekipie GamesFanatic mamy zarówno Feldo-alegrików, jak i zagorzałych Feldystów. Grając w kolejne gry tego niezwykle pomysłowego Niemca zaczęłam na poważnie rozważać przyłączenie się do tych drugich. Choć na rynku nie brakuje abstrakcyjnych eurogier, gry Stefana Felda wyróżniają się wykorzystaniem ciekawych, nowatorskich pomysłów. Podobnie jest w przypadku jego najnowszej pozycji – osadzonego w świecie starożytnego Rzymu – Trajana.

Read More »

London [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Martin Wallace jest projektantem nie tylko znanym i uznanym, cieszącym się poważaniem i gronem oddanych wielbicieli, ale też projektantem charakterystycznym. W odróżnieniu od takiego dla przykładu Vladimira Chvatila, który w każdej swojej pozycji usiłuje być jak najbardziej oryginalny i zaskoczyć nowymi pomysłami, Wallace produkuje swoje gry niejako seriami. Nie chodzi tu o kalkowanie własnych pomysłów, ale o pewne myśli przewodnie, czy to związane z tematem gry, czy z wykorzystaną mechaniką, które towarzyszą więcej niż jednemu tytułowi. Mamy więc gry „pociągowe” („Steam”, „Age of Steam”, „Last Train to Wensleydale”) albo gry traktujące o rozwoju pewnej gałęzi przemysłu („Brass”, „Tinners’ Trail”, „Automobile”). ...

Read More »

Glory to Rome: Na Chwałę Rzymu! [Współpraca reklamowa z Boat City] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

W roku 64 naszej ery wielki pożar niszczy Rzym. Na wieść o rozmiarach katastrofy cesarz Neron powraca z Antium. Zwołuje najbardziej wpływowych patrycjuszy i przedstawia imponujące plany rekonstrukcji zniszczonego ogniem miasta. Nagrodą za solidne wykonanie zleconej pracy jest wieczna sława i... zwycięstwo w grze Glory to Rome: Na Chwałę Rzymu! Polska edycja gry ujrzała w końcu światło dzienne w lecie br. i już zyskała grono oddanych zwolenników. Szczególnie, że – jak wieść gminna niosła – edycja ta jest miła dla oka, podczas gdy jej poprzedniczka urodą ponoć nie grzeszyła.

Read More »

Olympos – teoria i praktyka w starożytnej Grecji [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Philippe Keyaerts jest znany głównie za sprawą Small World – gry lekkiej, ładnie wydanej, z lekką dozą negatywnej interakcji (no dobra trochę więcej niż lekką) i przede wszystkim wesołej za sprawą ciekawych kombinacji ras i specjalnych zdolności (na GF możecie przeczytać chłodny rzut okiem Szymona). Small World lubię, nawet mam w swojej kolekcji. Ucieszyłem się na wieści o nowej grze pana Keyaertsa szczególnie, że miała zostać wydana po polsku przez Rebel.pl. Bałem się tylko, że kierując się chęcią odcinania kuponów od wielkiego sukcesu Małego Świata, Olympos będzie za bardzo wzorował się na tym tytule. Szczególnie, że pierwsze przecieki na to poniekąd ...

Read More »

Przepraszam, co myśli Pani/Pan o Eclipse?
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Z Eclipse wszystko zaczęło się od Nataniela i wątku na naszym forum nakręcającego hype na grę. Perspektywa trzygodzinnej gry 4X (eXplore, eXpand, eXploit and eXterminate) dla 2-6 graczy, z możliwością projektowania statków jak w Master of Orion, stała się dla wielu osób zwieńczeniem marzeń na planszówkę w kosmosie. Następnie Victor Strogow przeprowadził wyśmienitą analizę gry na podstawie instrukcji do gry, zdjęć i poradników projektanta. Wreszcie w ostatnim czasie kilka samoróbek gry pojawiło się na Avangardzie i na planszówkowych wakacjach na Grajdołku i na Bieszczadkonie. Na tej ostatniej imprezie udało się rozegrać 4 rozgrywki, tak więc złapałem za wirtualny mikrofon i ...

Read More »

Alien Frontiers – koooości w kosmoooosie* [Współpraca reklamowa z LocWorks] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Świat planszówkowy osobiście dzielę na dwie części – europejską i amerykańską. Przekonałem się już parę razy boleśnie, że to co podoba się za oceanem niekoniecznie jest odpowiednią grą dla mnie. I nie mówię tu o podziale eurogra / ameritrash. Parę razy zawiodłem się na eurogrze polecanej przez ludzi ze Stanów Zjednoczonych. Teraz do wszelkich polecanek z podcastów, czy nawet popularnych na BGG gier (w końcu większość użytkowników tego serwisu pochodzi właśnie z USA) podchodzę bardzo ostrożnie. Od jakiegoś czasu właśnie za oceanem triumfy święci gra Alien Frontiers. Czy tym razem ta polecanka trafi w moje gusta? Mogłem się przekonać dzięki ...

Read More »

Letters from Whitechapel – Scotland Yard na sterydach [Współpraca reklamowa z rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Z jakiegoś, nie do końca mi znanego, powodu ludzie uwielbiają zagadki kryminalne. Kryminały nazywane przez niektórych literatura klasy B są (obok romansideł) jednymi z najczęściej wypożyczanych książek a seriale kryminalne cieszą się zawrotną oglądalnością. I jakoś nie wierzę by zamieszane w to były wyłącznie odpowiednia półkowa ekspozycja czy ruda czupryna miamijczyka. Bardziej chyba (samo)zachwyt nad ludzkim sprytem, wiara w niepokonaną moc dedukcji, luminolu i badań DNA. Wiara i nadzieja, że dobro, zawsze pokona zło a wszyscy Ci co „aja” i „bebe” dostaną nauczkę od tych co „cacy”. Historia i prawdziwe życie daje nam niestety przykład, że nie zawsze. Jack the ...

Read More »

Merchants & Marauders – rzut okiem
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W Merchants & Marauders zagrałem właściwie trochę przypadkiem – byliśmy ze znajomymi umówieniu na weekendowe LAN Party, a tymczasem w mieszkaniu Piotra zabrakło internetu. Wobec tego wyciągnęliśmy właśnie M&M, grę w którą już od dłuższego czasu chciałem zagrać, ale jakoś nigdy nie znajdowałem na to czasu (a i nie bez znaczenia jest fakt, że po szybkim rozejściu się pierwszego nakładu, dopiero niedawno znów pojawiła się w sklepach). Tak więc pierwszy raz był trochę wymuszony. Ale drugi i trzeci tego samego dnia – już wyłącznie podyktowany został entuzjazmem wszystkich zainteresowanych.

Read More »