W serwisie Boardgamegeek.com wystawiłam jak na razie trzy pełne dziesiątki. Kto ciekaw, może zajrzeć ;) Zdradzę, że jedną z nich otrzymała przegenialna gra ekonomiczna znanego miłośnika piramidy żywieniowej, imć Rosenberga – Le Havre. Tej gry nigdy mi dość. Nie mogłam zatem nie rzucić się na jej śródlądową wersję w małym kwadratowym pudełku z dwoma brodaczami na okładce, która zwie się Le Havre: the Inland Port. Oczywiście, istnieje niebezpieczeństwo, że przeróbka się nie udała i jest płaska jak asfalt do pierwszej zimy, ale o tym będę mogła się przekonać dopiero za jakiś czas, gdy porządnie ją ogram. Tymczasem garść obiektywnych faktów ...
Read More »Gry dla graczy
Le Havre: the Inland Port – jak zmieścić sześcian w walcu?
Nauticus – wciągające koło akcji [Współpraca reklamowa z Kosmos] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Navigare necesse est, vivere non est necesse |Żeglowanie jest konieczne, życie nie jest konieczne| – rzekł Pompejusz w chwili, w której załadowany zbożem okręt miał odpływać do Rzymu, a wokół rozpętała się wichura i załoga nie chciała odbić od brzegu. Pompejusz chciał przekonać podwładnych do wypłynięcia w morze, podkreślając że w tych okolicznościach ich obowiązkiem jest dostarczyć żywność do Rzymu, nie zważając na niebezpieczeństwa. Ja tymczasem spróbuję przekonać Was do tego, że bardziej niż navigare, konieczne jest gravigare (mój fantazyjny neologizm) w kolejne cudowne dziecko Kramera i Kieslinga, jakim jest Nauticus. Zatem w rytmie szantów morskich opowieści: Hej ha! Kolejkę ...
Read More »Madeira, czyli o cnocie umiaru [Współpraca reklamowa z HOBBITY] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
„Nareszcie” – pomyślałem sobie. Po serii lepszych czy gorszych, ale w ogólności raczej lekkich gier, jakie ostatnio przychodziło mi recenzować („CV”, „Ojciec Mateusz”, „Ognisty Podmuch”, „Social Network”) w ręce wpada mi przedstawiciel mojego ulubionego gatunku, czyli ciężkie, złożone euro. Nie będę zmuszony doszukiwać się zalet w króciutkiej rozgrywce czy banalnych zasadach (co oczywiście jest niewątpliwą zaletą gier familijnych), nie będę musiał oceniać gry z czyjegoś punktu widzenia, tylko będę pisał jako ja – geek szukający rozgrywki rozbudowanej i wymagającej.
Read More »Impulse – 4*X w godzinę? Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Gdy w marcu 2013 zapisałem się do testów wersji Beta najnowszej gry Carla Chudyka, zwanej Impulse, moje oczekiwania co do niej, oparte na znajomości kilku poprzednich gier autora (Na Chwałę Rzymu i Innowacje z dodatkami), można było streścić w kilku punktach.
Read More »Zdobywszy przyczółek na Renie, uderzamy na Berlin! Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pewnie wielu z Was, tak jak WRS, pogania w tym momencie swoje korpusy w kierunku Renu, złorzecząc na nieudolne kwatermistrzostwo i pałętających się po drodze Niemców. Chwała zdobywcy przyczółka na Renie i ubiegnięcie sojuszników rywali w wyścigu do wrót Niemiec, to stawka wysoka, ale nie najwyższa. Pełną pulę zdobędzie bowiem nie ten, kto wciśnie stopę między drzwi i futrynę domostwa faszystowskiej bestii, lecz ten, kto przydusi ją kolanem do ziemi i wyrwie jej serce! A jak! [hm… a w ogóle, to planszówki są miłym, rodzinnym hobby… ;) – przyp. Odi]. Dzięki uprzejmości Krzysztofa Dytczaka, autora gry Race to Berlin 1945, ...
Read More »Lewis & Clark – Go West! [Współpraca reklamowa z Rebel.pl] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Wśród tytułów, które po ostatnich targach w Essen (a do kolejnych mamy już bliżej, niż minęło od poprzednich!), wzbudziły wśród graczy wielkie, i zwykle pozytywne emocje, jest gra o odkrywaniu Dzikiego Zachodu. Lewis & Clark jest typową eurogrą, gdzie klimat jest doczepiony do rozgrywki, ale tutaj zrobiono to raczej starannie. Dość napisać, że wszystkie karty zawierają postacie historyczne związane z wydarzeniami wokół której osnuta jest rozgrywka. Kolejnym istotnym czynnikiem wpływającym na wysokie oceny jest staranna oprawa graficzna. A jeśli o tym piszę w pierwszym akapicie – gdy zwykle nie poświęcam temu zbyt wielu słów – to oznacza, że wyróżnia się ...
Read More »Progress: Evolution of Technology – przedpremierowy rzut okiem Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Projekt gry wystartował kilka dni temu na Kickstarterze a już zebrał ponad 30 000 dolarów wsparcia i kwota ta ciągle rośnie. Co sprawia, że Progress: Evolution of Technology odnosi taki sukces?
Read More »Boże Igrzysko: Magnaci, czyli El Grande spotyka Grę o Tron Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Po raz pierwszy miałem okazję zagrać w Magnatów na zimowym Pionku. Była to co prawda wersja prototypowa, papierowa i mało efektowna w sensie graficznym, ale mechanicznie już naprawdę dopracowana. Kolejne moje spotkanie z Magnatami było już związane z działalnością zawodową – w ramach Board Game Girl przygotowaliśmy film promocyjny dla kampanii finansowania społecznościowego na wspieram.to. Zagrałem kilka partii już na finalnym prototypie, poznałem grę w różnych wariantach osobowych i zobaczyłem, jak sprawdza się w różnych towarzystwach. Poniżej znajdziecie notatki z tych spotkań.
Read More »Batman: Gotham City Strategy Game – czyli wielka draka na dzielnicy [Współpraca reklamowa z WizKids Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych ikon współczesnej popkultury. Detektyw, obrońca, strażnik – miejska legenda XX wieku, która pokonała ramy komiksu by po dziś dzień inspirować twórców wszelkiego rodzaju mediów. Seriale, filmy, książki – choć jego najważniejsze cechy pozostawały bez zmian, za każdym razem poznawaliśmy nową twarz mrocznego rycerza. Tym razem bat sygnał zabłysnął dla miłośników planszówek. W jakiej postaci objawi się tym razem ? Czy będzie to pełen poważnej narracji Batman jakiego pamiętamy z doskonałej animowanej serii z początku lat 90-tych ? Wyniosły i pantomimiczny Mroczny Rycerz z filmów Nolana ? Czy też przerysowany i groteskowy jak Batman Schumachera ? Gotham ...
Read More »Steam Noir: Revolution – Już rewolucja, czy jeszcze zwykła rozróba? [Współpraca reklamowa z spielpunk] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Daniel Danzer robił dotychczas głównie… zdjęcia, które wrzucał na BGG. Jego życiorys obfituje jednak w takie przydługie momenty jak tłumaczenie gier, praca reżysersko-scenariuszowa dla TV, projektowanie gier od 2005 roku… hola hola! Jakich gier? Zerkam na listę tytułów w dossier, ostatecznie przez 9 lat powinno ich być przynajmniej kilka, a tu… tylko jeden. Czytam dalej: członek Niemieckiego Stowarzyszenia Projektantów Gier Planszowych… To czym oni się tam zajmują, jeśli nie robieniem gier??
Read More »